Prezydent Sutryk odrzucił prawie wszystkie wnioski o ochronę terenów zielonych. "Jesteśmy zmuszeni wyręczyć urzędników"

Michał Perzanowski
Michał Perzanowski
Tomasz Hołod/Polska Press/zdjęcie ilustracyjne
Koalicja Wrocławska Ochrona Klimatu kontynuuje swoje działania po tym, jak prezydent Jacek Sutryk odrzucił niemal wszystkie wnioski w sprawie objęcia 26 wrocławskich cennych przyrodniczo terenów ochroną. "Chcemy użyć narzędzia, które nie będzie zależne od pana prezydenta, a bezpośrednio trafi do rady miejskiej" - mówi nam Jakub Janas, rzecznik prasowy organizacji Akcja Miasto. O szczegółach przeczytacie poniżej.

Spis treści

Prezydent odrzucił 25 z 26 wniosków

Prezydent Jacek Sutryk odrzucił prawie wszystkie wnioski o ochronę terenów cennych przyrodniczo, jakie złożyła Koalicja Wrocławska Ochrona Klimatu. W niemal każdym przypadku nie podał konkretnego powodu. O sprawie poinformował nas Jakub Janas, rzecznik prasowy organizacji Akcja Miasto.

- Jednym z elementów naszej kampanii było złożenie 26 wniosków do prezydenta Sutryka o podjęcie działań ochronnych terenów zielonych. Na wszystkie otrzymaliśmy odpowiedzi, ale nie były one w żaden sposób konkretne. Prezydent nie mówił o tym, czy akceptuje nasz wniosek, czy też go odrzuca. Odpowiedział tylko, jak wygląda działalność miasta w związku z ochroną terenów zielonych i w naszej opinii jest ona niewystarczająca - mówi Jakub Janas z Akcji Miasto.

Większość odpowiedzi, które otrzymali organizatorzy koalicji, była negatywna. Zdaniem magistratu, nie należy prowadzić działań poszerzających ochronę zieleni na 25 z 26 obszarów. Są to m.in.

  • Las Sołtysowicki,
  • Wyspa Opatowicka,
  • Łąki przy lesie Ratyńskim,
  • teren po byłej cukrowni na Klecinie,
  • ujście Ślęzy i Bystrzycy,
  • Park Pilczycki,
  • Las Mokrzański.

Tylko jedna odpowiedź była pozytywna i dotyczyła wrocławskich pól irigacyjnych.

Ominąć działania magistratu

Akcja Miasto zaczęła zbierać podpisy mieszkańców pod obywatelską inicjatywą uchwałodawczą. To narzędzie prawne, które pozwala wpływać bezpośrednio na politykę gminy. Ma znacznie większe oddziaływanie na zmianę porządku prawnego.

- Nasza inicjatywa nie będzie zależna od pana prezydenta, tylko bezpośrednio trafi do rady miejskiej i to radni będą mogli podjąć decyzję, czy chcą realnej ochrony terenów zielonych, tak jak mieszkańcy, czy nie - kontynuuje Jakub Janas.

Pierwszy wniosek dotyczy ochrony Lasku Oporowskiego.
"To wiekowy grąd z licznymi chronionymi gatunkami ptaków i nietoperzy. Zagraża mu budowa cmentarza, kładki i dalszy rozwój zabudowy mieszkaniowej. To zaburzyłoby stosunki wodne i oznaczało stopniową śmierć lasu" - czytamy na stronie Akcja Miasto.

Z każdym odrzuconym wnioskiem będą zgłaszane kolejne, tym razem bezpośrednio ze strony mieszkańców. Pod inicjatywą mogą podpisywać się wszyscy mający prawo do głosowania we Wrocławiu. Każda osoba, która dostarczy listę, otrzyma piękny plakat z mapą terenów cennych przyrodniczo w stolicy Dolnego Śląska. Zainteresowanie jest duże. Choć podpisy zbierane są od tygodnia, ich liczba już zadowala organizatorów akcji.

Realna ochrona

- Twierdzenie, że obecność terenu w Miejscowym Planie Zagospodarowania jest wystarczająca, to duży błąd. Mamy namacalne przykłady, że takie działanie wcale nie chroni terenów zielonych. Można to bardzo szybko zmienić. Taką sytuację zaobserwowaliśmy na Kleczkowie, gdzie duży teren zielony był wpisany do planu miejscowego, ale w pewnym momencie ukazały się nowe plany przewidujące tam zabudowę mieszkalną. Jeden z największych obszarów zielonych w centrum miasta stał się małym skwerem - tłumaczy Janas.

Listę można podpisywać w jednym z tych miejsc:

  • Księgarnia Hiszpańska Wrocław La Librería Española de Wrocław, Karola Szajnochy 5,
  • Bar Vega, Sukiennice 1/2,
  • Sklepik: Kama, ul. Odkrywców 19 A
  • EkoCentrum Wrocław, Św. Wincentego 25 A,C

Projekt uchwały wraz z uzasadnieniem zamieszczamy TUTAJ. Podpisy zbierane są do 15 listopada.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku gastronomicznym

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jak zwykle lamet w internetach, kiedyś na jednego mieszkańca przypadało 26m2 zieleni teraz został 1m2 a dlaczego tak jest już wam wyjaśniam, 90% Polaków to zwykli idioci którzy czekają na mannę z nieba, najpierw coś śpi.....dola później jest kwik i jęk, a właśnie debilami jest łatwiej sterować tak jak właśnie robią to z wami, najpierw szpryca za chwilę jodek, wysokie ceny żywności energi wmówili wam wina Władka z Rosji i skoro Naród w to wierzy to znaczy że w Polsce mieszka 90 lub 95% idiotow nawet ukry was dymają za tą pomoc ale po to są frajerzy i debile żeby ich dymać a ciepły Jacek robi to samo i leje na was ciepłym moczem.
T
TaB
26 października, 06:28, Gość:

Ile zielonych terenów w centrum i śródmieściu było przed wojną?

wystarczy, że Park Zachodni był lasem (a nie parkiem), bez samochodów wszędzie, że Leśnica była spokojną wioską , a nie tranzytem do Legnicy, i to wystarczy, rozumiesz Onuco?

G
Gość
Ile zielonych terenów w centrum i śródmieściu było przed wojną?
G
Gość
25 października, 9:10, Gość:

Mnóstwo suchych drzew i gałęzi. nie przycinane krzewy jak w lesie, "tańczące" krawężniki , nie konserwowane ławki i place zabaw - taki jest obraz dużej części miasta na terenach należących do miasta. Nie ma GOSPODARZA.

25 października, 13:10, Gość:

Nie ma pieniędzy !! Gdzie płacisz podatki ? Dużo ludzi mieszka pod Wrocławiem, we Wrocławiu pracuje, a podatki płaci w Trzebnicy, Jelczu czy Długołęce. Sutryk ma drukować puste pieniądze jak PIS ?

Dla wjeżdżających bramka na myto

G
Gość
25 października, 9:10, Gość:

Mnóstwo suchych drzew i gałęzi. nie przycinane krzewy jak w lesie, "tańczące" krawężniki , nie konserwowane ławki i place zabaw - taki jest obraz dużej części miasta na terenach należących do miasta. Nie ma GOSPODARZA.

Nie ma pieniędzy !! Gdzie płacisz podatki ? Dużo ludzi mieszka pod Wrocławiem, we Wrocławiu pracuje, a podatki płaci w Trzebnicy, Jelczu czy Długołęce. Sutryk ma drukować puste pieniądze jak PIS ?

G
Gość
Ile metrów kwadratowych zieleni przypada na mieszkańca Wrocławia ? Wiedeń - ponad 50% obszaru miasta to parki, pola i łąki, 120 metrów kwadratowych zieleni przypada na jednego mieszkańca – Wiedeń to jedna z najbardziej zielonych stolic świata. Jest tu wiele parków, w tym jeden park narodowy. W dawnej stolicy cesarstwa Habsburgów mieści się 280 parków, ogrodów cesarskich, łąk, pól, parków biosferycznych, a nawet jeden narodowy park. Ulice miast ocienia ok. 300 tysięcy drzew, a co roku w miejscach publicznych sadzi się i uprawia ok. 2,5 miliona sztuk kwiatów. W Wiedniu natura jest szczególnie szanowana i chroniona. W granicach miasta znajdują się nawet uprawy ekologiczne, a także konwencjonalne, z czego uzyskuje się ok. 2300 ton warzyw, 1700 ton ziarna organicznego i 2,4 mln litrów wina rocznie. Łąki, parki i pola przyczyniają się do tego, że Wiedeń rokrocznie wybierany jest na jedno z najlepszych w świecie miejsc do życia.

https://www.austria.info/pl/cele-podrozy/miasta/wieden/cele-podrozy-miasta-wieden-wieden-najbardziej-zielone-miasto-swiata
M
Marek
kolejny hejt gazety wroclawskiej. Zmienił się reporter ale bzdury wciaz te same
G
Gość
25 października, 10:01, Gość:

No i jest. Kolejne ruble wpadły redaktorowi za nagonkę na prezydenta. Niczym Tusk dla TVP ta pisowska gazeta nie może zrozumieć, że Wrocław nie głosuje na komunistów i może sobie tę swoją kłamczuche promować i co z tego. Nawet do drugiej tury się nie dostała.

Do Wyborczej z tymi komentarzami gdzie są ludzie z rodowodem z Komunistycznej Partii Polski.

G
Gość
U siebie na posesji dba a to jest najważniejsze ,dajcie mu spokój i tak wybierzecie podobnego dzbana.
T
TaB
25 października, 10:01, Gość:

No i jest. Kolejne ruble wpadły redaktorowi za nagonkę na prezydenta. Niczym Tusk dla TVP ta pisowska gazeta nie może zrozumieć, że Wrocław nie głosuje na komunistów i może sobie tę swoją kłamczuche promować i co z tego. Nawet do drugiej tury się nie dostała.

coś mało jarzysz. Chodzi o zieleń, nie o politykę. Ja np. od 1976r. mieszkam przy Parku Zachodnim, który też ne będzie ratowany - a jest on regularnie podcinany, wycinany, przycinany - a to pod drogę na Kozanów, a to pod Obwodnicę na Most Milennijny, a to pod Osiedle Port Popicie, a to pod tramwaj.

G
Gość
No i jest. Kolejne ruble wpadły redaktorowi za nagonkę na prezydenta. Niczym Tusk dla TVP ta pisowska gazeta nie może zrozumieć, że Wrocław nie głosuje na komunistów i może sobie tę swoją kłamczuche promować i co z tego. Nawet do drugiej tury się nie dostała.
G
Gość
Mnóstwo suchych drzew i gałęzi. nie przycinane krzewy jak w lesie, "tańczące" krawężniki , nie konserwowane ławki i place zabaw - taki jest obraz dużej części miasta na terenach należących do miasta. Nie ma GOSPODARZA.
T
TaB
25 października, 08:15, Gość:

O zieleń i chodniki miasto nie dba nawet w centrum. Tylko ścieżki rowerowe i bicie piany.

no cóż, żyjemy wciąż w czasach przedwojennych (przed II WŚ, dla jasności) - albo zieleń albo rozwój miasta

G
Gość
O zieleń i chodniki miasto nie dba nawet w centrum. Tylko ścieżki rowerowe i bicie piany.
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie