Prezes Jarosław Kaczyński dokonuje politycznego ojcobójstwa na swojej partii

Kamil Durczok
Polskapresse
Na naszych oczach Jarosław Kaczyński dokonuje politycznego ojcobójstwa. Morduje PiS. Ten, który znamy z kampanii prezydenckiej 2010 r. Ale przede wszystkim morduje PiS znany z 2005 r. Z dwóch wyborczych batalii, które braciom Kaczyńskim dały pełnię władzy.

Prezes postanowił zniszczyć partię szeroką, otwartą, dopuszczającą różne wizje polityki i różne frakcje, mającą na skrzydłach Joannę Kluzik-Rostkowską z Elżbietą Jakubiak i Jacka Kurskiego z Joachimem Brudzińskim. Bóg jeden, bo raczej nie Jarosław Kaczyński, wie dlaczego. Nic się takiego politycznie i socjologicznie nie zdarzyło, by zacząć myśleć, iż dziś sukces może odnieść tylko ugrupowanie formowane i prowadzone na kształt sekty.

Tłumaczenie i objaśnianie następnego zawieszenia albo wyrzucenia z PiS frakcji, której nie ma, zamienia posłów w błaznów

Żelazny elektorat PiS, który przełknie każdą bzdurę i największą głupotę, byleby była autoryzowana przez prezesa, nie przekracza 20 proc. Ten kurs nie może więc przynieść wyborczego zwycięstwa. Po co zatem zabiegi prowadzące partię wprost w to miejsce, gdzie Kaczyński z kolegami byli w 1993 i 1994 r.? Trudno uwierzyć, by prezes marzył o politycznym marginesie. Być może Jarosław Kaczyński uznał, że taki PiS, jaki stworzył, więcej nic już nie ugra. Być może uznał, że trzeba ostatniej próby, by oddzielić najwierniejszych od wiarołomnych, i z nimi dopiero stworzyć coś nowego?

Być może będzie testował kolejne kręgi pisowskiego wtajemniczenia, by na końcu zarządzić wyprowadzenie sztandaru i nowe otwarcie. Być może. Zgadywać trudno, wiedzy brak. Bardziej frapujące wydają się dwie inne kwestie. Pierwsza to pytanie, gdzie jest granica, do której mogą się wygłupiać i ośmieszać kolejni przyboczni prezesa. Tłumaczenie i objaśnianie następnego zawieszenia albo wyrzucenia frakcji, której nie ma, zamienia posłów w błaznów. Nie od rzeczy zatem jest pytanie, jak długo tak upokarzającą rolę będą grać dorośli i rozumni, bądź co bądź, ludzie.

Druga, ważniejsza na dziś kwestia, to liczebność tych, którzy będą zdolni powiedzieć "dość". Bo to oni, tak jak blisko 10 lat temu trzej tenorzy założyli Platformę Obywatelską, mogą stworzyć na zgliszczach PiS nową jakość. Nie stworzy jej Jarosław Kaczyński nawet, jeśli przedstawiany wcześniej scenariusz zburzenia i zbudowania miałby się spełnić. Nie jest do tego zdolny, z przyczyn oczywistych i budzących zrozumienie.
Ale w grze jest już nowe pokolenie, które na wielkie politycznie salony wprowadzał właśnie Kaczyński, choć dziś pewnie tego żałuje. Nie wiadomo tylko, czy cała ta grupa, w sumie dość liczna i dość silna, zdąży to zrobić, póki w obecnych barwach nie skompromituje się do końca.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Materiał oryginalny: Prezes Jarosław Kaczyński dokonuje politycznego ojcobójstwa na swojej partii - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 43

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
doliwa

którzy dawno już "zapomnieli" o dziennikarskiej rzetelności. Cały artykuł pana Durczoka to niestety kolejny produkt antypisowskiej histerii szeroko rozumianego liberalnego obozu władzy, którego głównymi tubami propagandy są TVN, TVN24, Radio Zet i Gazeta Wyborcza; te "demokratyczne" i "tolerancyjne" media nie ustaną w walce dopóki nie zniszczą Kaczyńskich, którzy ośmielili się nazwać wiele patologi III RP po imieniu. Niestety postawa takich "dziennikarzy" nie pomoże społeczeństwu, a tylko sprzyja niewydolnemu i często również skorumpowanemu systemowi władzy różnych szczebli w Polsce; z tymi patologiami liberałowie nie podejmą walki, bo nie maja w tym INTERESU - bo polski kapitalizm to przecież "kapitalizm kombinatorski"

d
dr mikrobiolog Barbara P.

Jarosław Kaczyński powinien wszystkie uchybienia prokuratorskie, sądowe w śledztwie opisać i zaskarżyć do Trybunału w Brukseli, a jeśli to nie pomoże to utworzyć niezależne sądy jako dublujące prace "polskich" sądów. Był swego czasu taki sąd podziemny w trakcie II wojny światowej. Widać po tych ostatniego czasu wydarzeniach, że w Polsce sytuacja dojrzała już do tworzenia IV RP oraz II Podziemnego Państwa Polskiego z niezależnymi prokuratorami, sądami, etc, polskimi oraz takimi samymi władzami etnicznie polskimi, oraz wykonawcami zasądzonych wyroków na wszelakiej maści zdrajców i kolaborantów, z obecnym reżimem. Czas najwyższy uświadomić Polaków, że Polska utraciła już suwerenność, i nadszedł już czas na walkę niepodległościową. Najlepszym dowodem na utratę suwerenności Polski, są proniemieckie i prosowieckie władze w Polsce, morderstwo polskich elit z Prezydentem Lechem Kaczyńskim, czyli tzw. Katyń II, utrata suwerenności energetycznej, utrata państwowości, utrata mediów, utrata kontroli nad finansami publicznymi i polskimi wraz z bankami, utrata przemysłu i suwerenności obronnej, utrata suwerenności historycznej, można by tak długo wymieniać. Najwyżsi urzędnicy państwowi Polski, nie polskiego pochodzenia i z obcymi paszportami, wybudzona ze "snu" tzw. V kolumna Niemiec i Rosji, pozostawiona tu w Polsce po wojnie, już w trzecim pokoleniu, dopuścili się, zdrady narodowej, polskiej racji stanu, Polaków w tym swych odmóżdżonych wyborców, to są zbrodniarze, złoczyńcy, zdrajcy, oraz pospolici złodzieje na usługach obcych, o których tak trzeba mówić i ciągle powtarzać, do skutku. Agenci służb obcych są również wśród urzędników państwowych i to widać na co dzień. Przykładem her Thuzk agent Stasi, obecnie BND na Polskę w osobie "premiera", agent WSW - WSI agendy FSB - (KGB) - GRU tw. Litwin czyli syn litwaka "prezydent" Szczynukowicz ksywa "Komoruski" (niema b. agentów, agentem jest się, do końca swych dni na tym padole). A co do wyborów w roku 2007, jak i ostatnich to wybory zostały przez nich sfałszowane, i to trzeba też o tym głośno mówić, że to jest nie do udowodnienia przy sądach zależnych od rządu zbrodniarzy, zdrajców i pospolitych złodziei. Jeśli polski sąd, prokuratura blokują śledztwo w sprawie morderstwa polskich elit to to nie jest już sąd tylko banda posowieckich sprzedawczyków i sługusów, nadająca się, do szybkiego wypędzenia z Polski. Trzeba wreszcie ujawnić poprzednie, czyli ich "rodowe" nazwiska tzw. polskich "elit" ale te prawdziwe, do czwartego pokolenia, oraz kiedy i skąd przybyli, kto nadał im polskie obywatelstwo i kiedy, to samo z tzw. "elitami" kultury, mediów i prasy, bo inaczej , bez tego Polski się, nigdy nie naprawi. Jeśli mało było Kaczyńskiemu zamordowania brata i ma jeszcze jakieś skrupuły co do moich wszystkich postulatów, to w takim razie niech da sobie spokój z polityką, bo i jego zlikwidują jak brata. Trzeba jasno powiedzieć i odważnie udowadniać na każdym kroku, że w Polsce skończyła się, już demokracja, że mamy teraz rząd monopartyjny zbrodniarz, łotrów sprzedawczyków i pospolitych złodziei a Naród śpi, jakby miał amnezję. Nie wystarczy mówić, że ci panowie powinni odejść, oni powinni zostać napiętnowani, wygnani lub zastosowany wobec nich wariant likwidacji wzięty z Polskiego Państwa Podziemnego, lub rumuński, są oni i ich popierający zagrożeniem śmiertelnym dla całej Polski, to po prostu zdrajcy i tak ich trzeba nazywać bo inaczej się, zamąca obraz. Jarosław Kaczyński i jego Partia PiS powinien zacząć szeroko zakrojoną kampanie medialną u utracie suwerenności Polski, we wszystkich dostępnych im mediach, prasie póki jeszcze mamy suwerenność terytorialną , bo pozostałych już nie ma i za chwile i tego nie będzie. Każdy członek, poseł z PiS, który występuje przed jakimikolwiek mediami powinien to podkreślać. A ci którzy tego nie czuja powinni zostać natychmiast usunięci z PiS, "krety" tam zesłane także. Panie Jarosławie Kaczyński gra idzie o śmierć lub życie i przekonał się, o tym już Pana brat i jego wspólnicy.Tej ofiary nie wolno zmarnować.
Trzeba dzień w dzień piętnować zbrodniarzy, zdrajców i pospolitych złodziei Polski walić w nich jak w przysłowiowy bęben, murzyński tam tam, by to rozchodziło się jak najdalej, docierało tam gdzie i do kogo ma dotrzeć..

c
ciocia Klocia

Jad nienawiści dla każdego, kto ma inne poglądy od takich jak: Jarek Kaczyński,M.BŁaszczak, J.Brudzńki, A. Maciarewicz i całej rzeszy wyznawców ( pożal się Boże) ojca T.Rydzyka.

P
POkraka

to bym się cieszył z tego co ogłaszasz światu a tu taka troska o Jarka. Dobrze, że Taki jest w Polsce bo zamiast pisać o problemach finansowo-gospodarczych, doli i niedoli Polaków sedno spraw sprowadza się do Jarusia Podróbki. Czy nie kto inny tylko Korniszon POgonił ze swojej partii: Piskorskiego, Olechowskiego, Rokitę i Gilowską. Czy wtedy parobku wsiowego TVN pisałeś takie teksty. Nie bo jesteś tylko nakręcanym pajacem rodem z Hanysowa. A tam za służbę jest nagroda w Postaci możliwości publikacji "nasich" tekstów. I anawa - cały czas naprzód byle jakim sposobem.

z
zbost

Bardzo trafny artykuł i na czasie. Brawo Panie Durczok, więcej takich. Zbost

P
Pamela

Na zdjęciu zrobił minę jakby był intelektualistą,a jest zwykłą glizdą,a fe

b
baha

Durczok dlaczego na język nie bierzesz partyyyyyyyyyi POpapranej,jak tak dalej pójdzie to dziadem zostaniesz, bo to co się nazywa Polska może zginąć z mapy Europy, przez takich duraków jak ty i tobie POdobni.

j
janek

durczok czemu łysiejesz?czyżby nawrót nastąpił?

A
Alek

Dokładnie tak samo wygląda sytuacja w partii Tuska.Cudze widzisz pod lasem,
a swego nie widzisz pod nosem.

d
dr mikrobiolog Barbara P.

Mocne słowa miały paść wcześniej z ust Jarosława jak i jego komitetu wyborczego. Jarosław Kaczyński miał w Kampanii wyborczej walić zbrodnią smoleńską jak w bęben w PO, zbrodniarza, bandytę i kretyna od dnia POczęcia wnuka esesmana, syna agenta Gestapo, NKWD, UB, SB, oraz agenta Stasi parcho szwaba her Thuzka i jego zbrodniczą i złodziejską kamarylę ich aferami, przekrętami, ich nieróbstwem, a w Szczynukowa o ksywie Komorowski 50 pytaniami Ściosa, by choć na jedno z nich publicznie odpowiedział. Lecz nic do stracenia, walić tym w czasie kampanii wyborczej do władz lokalnych jak i przyszłorocznych do Sejmu, Senatu. Kampania ma być ostra i bezwzględna wobec przeciwnika, tak jest w USA i innych demokratycznych państwach. Punktować tę zgraję równo.

d
dr mikrobiolog Barbara P.

To PiS, Jarosław Kaczyński obecnie, poprzednio śp. Lech i UNIA EUROPEJSKA BRONI NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI WBREW TUSKOWI - (Aleksander Ścios) - Unijny komisarz ds. energii Gunther Oettinger stwierdził niedawno, że Unia Europejska powinna negocjować większość kontraktów gazowych z Rosją, ponieważ niektóre z jej krajów członkowskich nie potrafią zawrzeć dobrego kontraktu - nawiązując ewidentnie do polskich negocjacji. Gdy w lipcu tego roku Komisja Europejska wezwała Polskę do „zaprzestania naruszeń przepisów UE dotyczących rynku wewnętrznego gazu” i zagroziła skierowaniem sprawy umowy gazowej z Rosją do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, informacja ta została zgodnie przemilczana przez główne media i ukryta w zalewie tematów zastępczych. Zastrzeżenia KE dotyczą przede wszystkim braku poszanowania unijnej zasady rozdziału właścicielskiego w zakresie produkcji i przesyłu energii, faktycznej niezależności operatora gazociągu jamalskiego oraz dostępu do niego stron trzecich, zainteresowanych przesyłem gazu. Interes Rosji - Zgodnie z unijnymi dyrektywami, operator gazociągu tranzytowego, w tym przypadku gazociągu jamalskiego, powinien być niezależny i gwarantować uczestnikom rynku dostęp do infrastruktury przesyłowej. Zgodnie z projektem umowy, operatorem gazociągu jamalskiego na polskim odcinku ma zostać należący do Skarbu Państwa Gaz-System. KE chce się upewnić, że decydującej roli nie będzie odgrywała pełniąca obecnie funkcję operatora, należąca głównie do PGNiG i Gazpromu, spółka EuRoPolGaz. KE otworzyła postępowanie wobec Polski za naruszenie unijnych przepisów dotyczących konkurencji na rynku gazu, upominając nasz kraj za brak dostępu do gazociągu jamalskiego dla stron trzecich oraz niezależnego operatora. Wezwała też do umożliwienia przepływu gazu w dwie strony, tak by dało się transportować surowiec z Niemiec do Polski. W wezwaniu KE podkreśla się wielokrotnie, że rozwiązania zawarte w polsko-rosyjskiej umowie gazowej zagrażają bezpieczeństwu dostaw gazu do Polski i są sprzeczne z naszymi interesami. W nieoficjalnych przekazach urzędnicy unijni mówią wprost, że „Polska stanie się zakładnikiem strony rosyjskiej”, jeśli dopuści do podpisania umowy w obecnym kształcie. Unijny komisarz ds. energii Günther Oettinger stwierdził przed kilkoma dniami, że Unia Europejska powinna negocjować większość kontraktów gazowych z Rosją, ponieważ niektóre z jej krajów członkowskich nie potrafią zawrzeć dobrego kontraktu – nawiązując ewidentnie do polskich negocjacji. Żadna inna sytuacja nie wskazuje tak wyraziście, że grupa rządząca Polską, dążąc do realizacji niekorzystnej umowy gazowej, przedkłada interes Rosji ponad nasze narodowe interesy. Ta prawda wynika z poszczególnych decyzji podejmowanych przez obecny rząd, przebiegu negocjacji związanych z kontraktem gazowym, oraz z reakcji decydentów na wezwanie KE. Koniec pozorów - Trzeba przypomnieć, że rząd Donalda Tuska zrezygnował nawet z pozorowania działań zmierzających do dywersyfikacji dostaw energii. Już w marcu 2008 r. doszło w Ministerstwie Gospodarki do samorozwiązania Departamentu Dywersyfikacji Dostaw Nośników Energii, a zarządzeniem nr 39 z 14 czerwca br. Donald Tusk. dokonał likwidacji Zespołu do spraw Polityki Bezpieczeństwa Energetycznego, który zajmował się dotąd opracowaniem polityki bezpieczeństwa energetycznego państwa i przedstawiał propozycje inicjatyw dotyczących polityki energetycznej na forum międzynarodowym. Już tylko te decyzje świadczą, że intencją grupy rządzącej jest utrwalenie monopolu rosyjskiego na dostawy energii. Wiemy również, że od 2009 r. trwały polsko-rosyjskie negocjacje w sprawie nowej umowy gazowej. Ich rozpoczęcie wymusił Gazprom, tradycyjnym dla tej firmy szantażem, gdy na początku 2009 r. z kontraktu na dostawy gazu dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa przestało wywiązywać się RosUkrEnergo, szwajcarska spółka rosyjskiego koncernu. W takiej sytuacji o warunkach dodatkowych dostaw gazu PGNiG powinno rozmawiać bezpośrednio z Gazpromem, jednak rosyjski koncern w zamian za handlowe porozumienie zażądał politycznych ustępstw, czyli renegocjacji umowy rządów Polski i Rosji z 1993 r. W przeddzień rozpoczęcia negocjacji z Polską rząd Rosji postanowił, że nie podniesie podatków od Gazpromu, które w latach 2010-12 miały przynieść budżetowi 1,5 do 2 mld dolarów rocznie. A ponieważ te dodatkowe dochody zapisano już w budżecie Rosji, prezes Gazpromu zapowiedział, że zapewni je rządowi, zwiększając eksport gazu i podnosząc jego ceny dla niektórych zagranicznych odbiorców. Z uwagi na postanowienia zawarte w kontrakcie gazowym można sądzić, że miał na myśli Polskę, a dodatkowe zyski z umowy mają zrównoważyć budżet kremlowskich „siłowików”. Choć podpisanie kontraktu zapowiadano na wrzesień 2009 r,, strona rosyjska przedłużała negocjacje, stawiając wciąż nowe warunki. Doprowadzono w ten sposób do sytuacji, gdy ratyfikowanie umowy na szczeblu rządowym ma nastąpić w okresie po tragedii smoleńskiej i śmierci Lecha Kaczyńskiego – zdecydowanego przeciwnika ustaleń z Rosją.
Aleksander Ścios
Całość artykułu w tygodniku "Gazeta Polska"

p
pm

w PISie nikt nie powie, że król jest nagi, bo za to wyleci z partii, to już sekta,
...a komentarze obrażające autora świadczą jedynie o poziomie osób, które je napisały :)

b
benek

Są trzy rzeczy których można oczekiwać od Kaczyńskiego
1. Płacenia bykowego.
2. Zawoskowania go i postawienia w muzeum figur woskowych w Londynie.
3. Na każdym placu postawić pomnik lub popiersie, by psy i gołębie miały po czym załatwiać potrzeby.

b
bor

p.durczok to robi ojcobojstwo na swojej rodzinie ojciec wykladowca inie mozna nic zazucic inie taka ojczyzne mial w sercu a syn robi IV rozbior zPO.

H
Hubertus

Choć Jarosław K.nienawidzi komunistów, to wybrał waśnie ich metodę działania Jak w czasach stalinowskch: tylko wódz ma raję, zawsze racę i basta.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3