Pracownica poczty okradała listy z cennych przedmiotów

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Cenne monety, zegarki i biżuteria ginęły z przesyłek, które przechodziły przez wrocławską sortownię listów Poczty Polskiej przy ul. Avicenny. Policjanci, zaalarmowani przez pocztowców, zatrzymali 54 – letnią kobietę. Ich zdaniem jest zamieszana w ten proceder.

Dowody? Część łupu znaleziono w domu kobiety w powiecie strzelińskim. Były to m.in. monety kolekcjonerskie, karty podarunkowe, biżuteria i zegarki. Kobieta miała też w domu kilkanaście tysięcy złotych w gotówce.

Proceder okradania przesyłek z wartościowych przedmiotów zwrócił uwagę pocztowców. O sprawie zawiadomiono policję. Straty poczta oszacowała na 30 tysięcy złotych. Kryminalni z Komendy Miejskiej i Komisariatu Grabiszynek namierzyli osobę podejrzaną o serię kradzieży.

Kobieta przyznała się do winy. W jej domu – oprócz gotówki i części skradzionych przedmiotów, znaleziono też dokumenty z lombardów, gdzie zastawiała wykradane z listów monety, zegarki i biżuterię.

Za przestępstwo zarzucone 54-latce grozi nawet 5 lat więzienia. Policja sprawdza czy w proceder okradania listów mogły być zamieszane również inne osoby.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Ksaweryy

Dlatego każda paczka/list jaki trafia do każdego przewoźnika powinien być ważony na "wejściu" i na "wyjściu". Zwykły taśmociąg z wagą strefową. Pełna automatyka, nie potrzeba nic ręcznie robić.

Dodaj ogłoszenie