Pracowite święta zawodniczek Ślęzy

red
Zuzanna Sklepowicz i Magdalena Leciejewska nie mają smutnych min mimo ciężkiej pracy, jaka czeka je nawet w święta
Zuzanna Sklepowicz i Magdalena Leciejewska nie mają smutnych min mimo ciężkiej pracy, jaka czeka je nawet w święta Paweł Kucharski
Koszykarki Ślęzy Wrocław będą trenować nawet w niedzielę wielkanocną, by jak najlepiej przygotować się do pierwszego meczu z Pszczółką AZS-em UMCS Lublin w ćwierćfinale play-off ekstraklasy. Spotkanie odbędzie się w środę o godz. 18:30 w hali AWF-u.

Od ostatniego meczu w sezonie zasadniczym do pierwszego w play-offach drużyny Tauron Basket Ligi Kobiet mają 11 dni na przygotowania. Przypadający na ten czas okres świąteczny upłynie więc koszykarkom na pracy. Jak ta praca będzie wyglądać w Ślęzie?

- Dużo czasu poświęcimy na naszą obronę i analizę gry Pszczółki Lublin – mówi trener Algirdas Paulauskas. – Praca nad motoryką i przygotowaniem fizycznym została już wykonana. Teraz będziemy to przygotowanie podtrzymywać, żeby zawodniczki przystąpiły do play-offów z jak największą świeżością. Jednocześnie będziemy pilnować, żeby wszystkie były zdrowe – kontynuuje litewski szkoleniowiec.

Wrocławianki przystąpią do najważniejszej części sezonu z trzeciego miejsca w tabeli. Mimo bardzo dobrej pozycji wyjściowej koszykarki Ślęzy zdają sobie sprawę, że nie będzie to miało decydującego znaczenia.

– Play-offy to całkowicie nowy sezon. Nie ma znaczenia, co wydarzyło się wcześniej, ile meczów przegrałeś lub wygrałeś. Jeśli teraz przegrasz, odpadasz z gry. Przed nami najważniejszy czas w roku – mówi Sharnee Zoll. - Oczywiście w naszej grze niezwykle istotna jest obrona, ale w przygotowaniach do play-offów najważniejsza jest pewność siebie. To, by w momencie wyjścia na boisko wierzyć, że możemy wygrać. Nieważne z kim grasz, bo w tej lidze każdy może wygrać z każdym – kontynuuje amerykańska rozgrywająca.

Mecze Ślęzy z Pszczółką AZS-em są w tym sezonie niezwykle wyrównane. Oba spotkania ligowe kończyły się dogrywkami. Wiele emocji było również w pojedynku finałowym Pucharu Polski. Summa summarum wrocławianki wygrały raz. - Nie możemy zastanawiać się nad tym, że gramy z Pszczółką Lublin, a nie z kimś innym. Koncentrujemy się nad sobą, nad tym jak my gramy i nad tym, żeby obronić przewagę własnego parkietu po pierwszym meczu. Z każdego z wcześniejszych meczów z Pszczółką wyciągnęłyśmy wnioski. Przez ostatnie dni trenerzy wykonali wielką pracę, żebyśmy były jak najlepiej przygotowane – kończy Sharnee Zoll.

Pierwsze spotkanie Ślęzy z Pszczółką w ćwierćfinale play-off odbędzie się w środę (30 marca) o godz. 18:30 w hali wrocławskiego AWF-u na terenie Stadionu Olimpijskiego (al. Paderewskiego). Dzięki Lidze Sponsorów 1KS-u wstęp dla kibiców jest bezpłatny. Rywalizacja toczyć się będzie do dwóch zwycięstw.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie