Pożar kościoła św. Józefa w Oławie (ZDJĘCIA)

Malwina Gadawa, Bartosz Józefiak
Pożar kościoła św. Józefa w Oławie fot. Agata Gigołła
Spłonął kościół św. Józefa w Oławie. Pożar kościoła przy ul. Janowskiego wybuchł po godz. 5 rano w czwartek. Ogień strawił dach, wieżę i całe wnętrze zabytkowego kościoła. Runęła też część uszkodzonej wieży świątyni, m.in. kopuła. - Dach oraz część wieży zawaliła się do wnętrza - powiedział Jan Ciętak, komendant straży pożarnej w Oławie. Dogaszanie pożaru może potrwać do późnego popołudnia. Nadzór budowlany nie ma wątpliwości: kościoła świętego Józefa nie da się odbudować.

ZOBACZ: Pożar kościoła w Oławie. Zostały tylko mury (ZDJĘCIA ZE ŚRODKA)

Ze wstępnych ustaleń wynika, że pożar kościoła w Oławie wybuchł najpierw na poddaszu sąsiadującego z kościołem budynku mieszkalnego i stąd przeniósł się do świątyni. Ewakuowano ośmiu mieszkańców budynku - nikomu nic się nie stało, choć straż pożarna otrzymała informację że w płonącym budynku mógł znajdować się człowiek. Ostatecznie nie potwierdzono jednak tych sygnałów.

CZYTAJ TEŻ: POŻAR KOŚCIOŁA W OŁAWIE: ZATRZYMANO PODEJRZANEGO O ZAPRÓSZENIE OGNIA
Kościół św. Józefa w Oławie to kościół pomocniczy parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Pocieszenia. Co niedziela odprawiano tu tylko dwie msze. Kościół św. Józefa był jednak także udostępniany na nabożeństwa obrządku bizantyjsko-ukraińskiego. Kościół św. Józefa pochodzi z lat siedemdziesiątych XIX wieku.

- Na razie trudno cokolwiek powiedzieć. To, co się stało, wszyscy widzą. Na pewno spalony kościół to ogromna strata materialna i kulturalna, ale najważniejsze jest to, że w budynku obok, w którym mieszkali ludzie, nikomu nic się nie stało i z tego trzeba się cieszyć - powiedział portalowi GazetaWroclawska.pl obecny na miejscu ksiądz Paweł Cembrowicz, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Pocieszenia.

Starosta oławski Zdzisław Brezdeń widział, jak wieża kościoła spadała. - Niesamowicie przykry widok i strata dla miasta. Wiele osób w tym kościółku się modliło - mówi starosta. Pamięta, że sam też służył tam do mszy, jako ministrant.

ZOBACZ TEŻ: POŻAR KOŚCIOŁA W OŁAWIE. MIESZKAŃCY W SZOKU

Nie oszacowano jeszcze strat spowodowanych pożarem, wiadomo jednak że będą one ogromne. Zarówno w kościele, jak i w przyległym budynku zawaliła się część dachu. Doszczętnie spłonęło wnętrze świątyni - całe wyposażenie i wystrój. Ogień strawił także ołtarz. Do swoich mieszkań na razie nie będzie też mogło wrócić osiem osób, które mieszkały w tej kamienicy. Wśród poszkodowanych jest Ewa Korczowska, mieszkająca na pierwszym piętrze. Obudził ją sąsiad z budynku obok. - Szedł rano do pracy. Zobaczył dym i spadające dachówki. Zapukał do mnie i mówi, że coś się dzieje. Wypadłam na klatkę, narobiłam szumu. Sąsiedzi zaczęli wychodzić. W międzyczasie przyjechała policja i kazała się ewakuować. Tak jak stałam ,musiałam wyjść z domu, nie zdążyłam nic zabrać - mówi ze łzami w oczach Ewa Korczowska.

Elżbieta Pawlikowska, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Oławie mówi, że kościół został doszczętnie zniszczony, więc trudno mówić o jego odbudowie. - Stropy były drewniane, wypełnione trzciną. Po pożarze nie zostało nic, oprócz murów. Wszystko jest zniszczone: ambona, podest, ołtarz, wszystko - mówi Pawlikowska. Ostateczną decyzję w sprawie przyszłości budynku ma podjąć w piątek konserwator zabytków.

W lepszym stanie jest sąsiadujący z kościołem budynek. - Na pewno do wymiany będzie dach oraz stropy na strychu. Poddasze, na którym były dwa mieszkania komunalne, nadaje się do odnowienia. Wszystkie mieszkania są zalane - mówi Pawlikowska. Szczegółowa ekspertyza powstaje jednak dopiero wtedy, gdy strażacy zakończą akcję i osuszą budynek. - Rodziny na pewno nie wrócą do swoich domów przez najbliższe dwa tygodnie, a jeśli zniszczenia będą duże, to i przez trzy miesiące - zapowiada Pawlikowska. Dziś wpuści tylko mieszkańców, żeby moli zabrać swoje najpotrzebniejsze rzeczy.

Po godz. 7 runęła część wieży kościoła

Spłonęło też wnętrze kościoła św. Józefa

Więcej zdjęć wnętrza kościoła po pożarze: KLIKNIJ I ZOBACZ

Wideo

Komentarze 122

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

777

Z MOrralnościom taką jak ty iten rogaTY.

z
zed

Może ktoś się tym zajmie, bo ostatnio coraz częściej straż ma wszystko gdzieś i jak się pali to ma się spalić!

W
Wolnomyśliciel

Oj, katole, katole, ciemnota i głupota z was bije po pachy:) Niezły ubaw mam, z waszych naiwnych i wiernopoddańczych tekstów. Obudźta się jełopy niewyedukowane!!!:):):):)

k
krakus

mieszkam w Krakowie- od roku 1989 przybylo 5 nowych kosciolow - kazdy w odleglosci pol kilometra od siebie- nie wiadomo gdzie isc, wiec nie idzie sie do zadnego- tym bardziej , ze szlag czlowieka trafia jak patrzy na te plebanie niczym wille ,

s
sąsiadka

Obudził mnie pożar, gdy jeszcze na miejscu nie było straży. Przyjechała, gdy budynek płonął już pół godziny, ale nic nie zrobili przez następną połowę, ponieważ nie działały hydranty ! W taki sposób ogień szalał przez około godzinę a strażacy stali i na niego patrzyli. Gdy już przyjechało więcej wozów, zaczęto gasić pożar od przodu, ale strażacy nie zauważyli, że pali się też od podwórka. Dopiero gdy powiedziano im, że tam też jest ogień łaskawie zajechali wozem od tyłu (droga była dobra na podwórko, asfaltowa, nie zastawiona a pożar z tyłu widoczny z ulicy więc nie rozumiem takiego postępowania). Moim zdaniem straż mogła ugasić ogień dużo szybciej. Na początku działał tylko jeden wąż na wysięgniku, dopiero jak już trwało dogaszanie uruchomiono kolejny. Skandal ! strażaków było tam strasznie dużo, a pracowało może 5-8 ludzi. Inni chodzili sobie witali się ze znajomymi rozmawiali zamiast ratować dobytek

z
zed

Przynajmniej u nas w kraju tak jest a wszyscy dumnie napompowani chodzą i improwizują. Widziałem pożar kościoła w Anglii to poza tym, że każdy wiedział co ma robić, bez zbędnego biegania, to jeszcze cała organizacja zaplecze i zabezpieczenie terenu wokół akcji łącznie z odwodami, które nie zostały użyte było podręcznikowe! Tylko w Anglii do Straży przyjmują nie po wujkach i od min. od 25 roku życia nawet do 40-tki. Praca Strażaka różni się tam tym, że Strażak jest na kontrakcie i pracuje codziennie w systemie zmianowym 8 albo 12 godzinnym z czego 70 % czasu pracy to szkolenia, ćwiczenia, trening i doskonalenie umiejętności i nie ma spania w jednostkach, ćwiczenia odbywają się też w nocy (np. zamykają drogę i prowadzą symulowaną akcję nocną) a nie tak jak u nas 24 na 48 z czego 90 proc. to sen i oglądanie telewizji. Strażak w Anglii może odejść na emeryturę po 25 latach służby nie wcześniej niż po 50-tce, ale dostaje 80 % uposażenia bez dodatków. W rzeczywistości Strażacy pracują dużo dłużej a niekiedy całe życie! Tam nikt się nie spieszy na wcześniejsze odejście, Strażak w Anglii to styl życia. Znany jest mi przypadek jak do pożaru w hrabstwie Leicester wyjeżdżał 70-cio latek! Po za tym w Anglii w straży wszystkie etaty to podział bojowy, pozostałe działy to pracownicy cywilni, łącznie z dyspozytorami, nie ma dupowozów bo oficer sam prowadzi wóz operacyjny w którym posiada ubiór bojowy i inne potrzebne dla dowódcy wyposażenie, u nas każdy dupowóz ma na etacie strażaka kierowcę, który powinien obsadzać woź bojowy a nie operacyjny, ale takich paradoksów w naszej Straży jest wiele.

O
Ola

Pozwala na to dziecko, gdyż na maxa szanuję Twoją wolność i Twoje wybory. zobacz jaki bezbronny jest w Eucharystii. Tam tez pozwala ze Soba zrobic wszytko. To jest ta niesamowia tajemnica wolności.
Na swiecie jest tyle zła, bo ludzie czesciej wybieraja zło jak dobro i tyle na ten temat. A że ludzie głupi to za to kiedyś odpowiedzą

z
zdzich.

coraz częstsze pożary kościołów są ostrzeżeniem pana boga do księży i biskupów bo jakże inaczej przecież sami głoszą że bóg jest wszech mogący,jeśli tak to dlaczego pali kościoły topi dobytki całego życia jego wiernych,dlaczego pozwala na morderstwa i gwałty na dzieciach jeszcze nie grzeszących,dlaczego pozwala na samobójstwa na głód i biedę,a ludzie mu za to dziękują modlitwami za to że według kłamstw księży i biskupów, to bóg im wszystko dał i wszystko zabiera,tylko dlaczego akurat jeśli dał im kościół to kazał go spalić? czy wy na to chłopaki w sukienkach możecie coś ciekawego na to odpowiedzieć. bo ja myślę że to kara za in vitro gejów i maturę z religii,oraz za kradzież nie należnej ziemi zabranej polakom.

k
katolik

chętnie dam więcej na tace, pieniądze w budżecie tez się znajda na ten cel , można zrobić oszczędności, obniżyć pensje urzędnikom, za dużo zarabiają i defraudują.

V
VV

Teraz zamiast "Jaram się jak norweskie kościoły" będzie "Jaram się jak kościół w Oławie" :D

V
VV

Teraz zamiast "Jaram się jak norweskie kościoły" będzie "Jaram się jak kościół w Oławie" :D

x
xt-trawel

z honorem a tym bardziej z ojczyzną.

j
joj

Typowy polak

j
joj

To pięknie! A koledzy pewnie od jabola nogi wyciągli

z
zed

Chaotyczna i pełna zmian decyzji. Brak wystarczających sił i środków na miejscu i bardzo długi czas gaszenia!

Dodaj ogłoszenie