Powódź nadal zagraża wrocławskim osiedlom. Siedem luk w systemie przeciwpowodziowym

Bartosz Józefiak
W ramach modernizacji wrocławskiego węzła wodnego korytarz Odry jest wzmacniany i pogłębiany - tak, by przez rzekę mogła przejść jak największa fala. Niedługo zaczną się prace na Widawie
W ramach modernizacji wrocławskiego węzła wodnego korytarz Odry jest wzmacniany i pogłębiany - tak, by przez rzekę mogła przejść jak największa fala. Niedługo zaczną się prace na Widawie Tomasz Hołod
Udostępnij:
Powódź wciąż może zagrozić Wrocławiowi. W mieście jest siedem miejsc, których nie objęła modernizacja wrocławskiego węzła wodnego. Urzędnicy obiecują naprawić błąd.

Port Popowice, ul. Połbina na Kozanowie, ul. Ślęzoujście na Maślicach - w tych miejscach ochrona przed powodzią jest za słaba. Pomimo miliardów złotych wydanych na modernizację Odry system przeciwpowodziowy miasta wciąż ma słabe punkty. Gdyby powtórzyła się tak duża powódź jak w 1997 r., woda wlałaby się na osiedla.

- W miejscu, gdzie rzeka Ługowina wpada do Odry, wał pamięta jeszcze czasy Niemców. Gdy rozpoczęła się modernizacja Odry, z przerażeniem odkryliśmy, że to miejsce nie będzie wzmacniane - opowiada Grażyna Lange z rady osiedla Maślice.

Słabe punkty zbadali urzędnicy magistratu. Wiceprezydent Wojciech Adamski wezwał wojewodę i instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo przeciwpowodziowe do szybkiej reakcji. Nowe remonty wałów mają ruszyć w tym roku.

CZYTAJ DALEJ
Słabe punkty w systemie przeciwpowodziowym Wrocławia zbadali pracownicy wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego w magistracie. - Każde z tych miejsc wymaga innego rodzaju działań, które poprawią bezpieczeństwo powodziowe - mówi Stanisław Kosiarczyk, dyrektor wydziału.

Luki w systemie stwarzają zagrożenie. - W przypadku dużej wody, podobnej do tej z 1997 r., w tych miejscach może nastąpić zalanie okolicznych terenów - przyznaje Witold Krochmal, dyrektor biura koordynacji Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej Dorzecza Odry.

Oto słabe punkty systemu przeciwpowodziowego:

  • Ulica Ślęzoujście na Maślicach. Wzmocnienia wymagają tam nasypy i stare wały.
  • Okolice ul. Skoczylasa w Leśnicy. Woda może zalać promenadę nad Bystrzycą. Konieczna jest budowa nowych wałów i umocnień, a także przebudowa starych wałów.
  • Ulica Połbina na Kozanowie - zagrożone są tereny przy komisariacie policji. Trzeba tam przebudować mur oporowy.
  • Okolice portu miejskiego na Kleczkowie - potrzebna jest budowa murów oporowych. Port Popowice - chodzi o remont i budowę nowych murów oporowych.
  • Marszowice - przebudowa wałów.
  • Remontu wymaga jaz Rędzin.

CZYTAJ TEŻ: Wrocław: Chaos na dworcu Mikołajów. Pasażerowie zdezorientowani (ZDJĘCIA)

Zapytani przez nas o komentarz mieszkańcy osiedli zagrożonych powodzią nie kryją zdenerwowania.
- Rada osiedla od 1997 r. występuje o wzmocnienie nasypu przy Ługowinie. Gdyby przyszła wysoka fala, woda natychmiast wlałaby się tamtędy. Do tej pory urzędnicy miejscy zwalali winę na służby marszałka i na odwrót - opowiada Grażyna Lange, przewodnicząca zarządu osiedla Maślice.

- Magistrat podejmuje jakieś działania, ale brakuje detali i kontaktu z instytucjami walczącymi z powodzią. Mieszkańcy są zaniepokojeni przeciąganiem się decyzji, bo od tego zależy ich przyszłość - komentuje radny miejski Łukasz Olbert (PiS), który poprosił magistrat o wyjaśnienia.

Od lat trwa wielki remont koryta Odry we Wrocławiu, za chwilę prace rozpoczną się na Widawie. Urzędnicy obiecywali, że miastu już nigdy nie zagrozi powódź taka jak w 1997 r. Jak to więc możliwe, że pomimo wydania miliardów złotych ochrona przeciwpowodziowa wciąż nie jest pełna?

ZOBACZ TEŻ: Koniec rozbudowy zajezdni przy Obornickiej. Autobusy obsłużą tam jak Formułę 1 (FILM I ZDJĘCIA)

- Część z tych miejsc nie jest własnością Skarbu Państwa, lecz miasta, dlatego nie mogliśmy tego zawrzeć w pierwotnym projekcie. Poza tym przy inwestycji o tej skali trudno niczego nie przeoczyć - tłumaczy Krochmal.
Obiecuje, że luki w systemie zostaną naprawione. - Uzupełnimy system w miejscach, które wskazał magistrat. Kończymy właśnie projektowanie dodatkowych inwestycji. Chcemy rozpocząć roboty w tym roku - mówi dyrektor Krochmal.

Wideo

Komentarze 39

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wrocek
Nieudacznikow mamy tu pod dostatkiem. Wazniejsze by waly ladnie wygladaly w centrum a nie zeby bronily przed woda mieszkancow wroclawia. Pozoranci sa u wladzy od 12 lat
G
Gość
U nas sto razy więcej urzędników nad tym myśli i planuje. Pamiętajcie! Stado urzędnik, Dyrektor nowej spólki i p.o dyrektora to najwięksi gwaranci sukcesu inwestycji. Niemcy tego nie rozumieli dlatego ich plany niewiele warte.
G
Gość
Jednej nitki? Z uwagi na skale inwestycji taka autostrada Gdańsk-Zakopane mogła by być przeoczona przez urzędników w całości.
S
Sqealer
Wrocławianie! Nie bójcie się powodzi. Nic Wam nie grozi! Autorytet Pana Prezydenta i siła woli jego elektoratu skuteczniej ochroni Was przed powodzią , niż jakiekolwiek wały.
k
klocek
Rada Osiedla nie podnosi czynszów bo się tym nie zajmuje. To raczej rada nadzorcza danej Spółdzielni może podwyższać czynsz.
Po drugie mam już przyszykowane 2 łopaty - Wroc pomożesz?
k
kuku
"Uniwersalny słownik języka polskiego" podaje taką definicję rzeki:
masa wody płynąca w wyraźnym łożysku (korycie), opadającym w kierunku ujścia. Koniec, kropka.
100 km kwadratowych dorzecza to twój wymysł.
G
Gość
"Poza tym przy inwestycji o tej skali trudno niczego nie przeoczyć - tłumaczy Krochmal."
Panie Krochmal, przy inwestycji o tej skali nie wolno NICZEGO przeoczyć.
Gdyby pan budował autostradę z Gdańska do Zakopanego to byłoby dopuszczalne przeoczenie jednej nitki autostrady ze względu na skalę inwestycji?
G
Gość
Pogłębianie koryt rzek powoduje obniżanie się poziomu wód gruntowych z negatywnymi skutkami dla rolnictwa i nie tylko. Ale pewnie taniej jest sprowadzać np. niejadalne ziemniaki i Portugalii czy Brazylii.
k
kacper
padło od zdrojewskiego i co i jak zwykle nic nie zostało zrobione! Jedynie fontannę zbudował.
m
marek
to jakim cudem na łowieckiej była woda --- ano takiej że z portu spływła wiem bo widziałem --- w miejscu gdzie dzisiaj jest przychodnia stała kiedys taka sala w której imprezy sie odbywały --- mało ją nie zburzyła fala z portu
.
Naucz się czytać ze zrozumieniem. Czy gdzieś napisałam, że Maślice leżą w górach? Podałam tylko przykład odnośnie małych strumyczków, że są równie niebezpieczne.
Ponadto na Maślicach nie ma żadnych 10 piętrowych budynków. A ja sama mieszkam w centrum od urodzenia (moi rodzice również urodzeni we Wrocławiu) także ze słoikiem nie trafiłeś.
w
wrocławianiN
cyt.: "Część z tych miejsc nie jest własnością Skarbu Państwa, lecz miasta, dlatego nie mogliśmy tego zawrzeć w pierwotnym projekcie" - przyznaje Witold Krochmal.
To tak jakbym granicząc z rzeką zbudował sobie kilkupiętrowy mur przeciwpowodziowy od strony rzeki ale od strony sąsiada, który u siebie muru nie zbudował dzieli mnie tylko płot z siatki. Przecież oni mając do dyspozycji miliardy złotych mieli patrzyć i widzieć całość a nie wybiórczo jakieś fragmenciki. Kto przed laty dopuścił niepełny projekt do realizacji ?
G
Gość
1 MILIARD złotych oddanych przez unijny mechanizm dawania spowodował prace przy ODRZE... ale cóz one maja na celu oprócz wprowadzenia cięzkiego sprzętu i imitacji prac ku lepszej ochronie mieszkańców? NIC!!!! poszerzanie koryta rzeki ,tworzenie iluzji walki z żywiołem poprzez inwestycje w budżecie dzielone pod stołami wytrawnych polityków? ..,a to ,że przyjedzie spychacz i zepchnie część ziemi wyżej ponad koronę wału znaczy BEZPIECZEŃSTWO...? wycinka drzew naszych praprzodków odbywa się w sposób barbarzyński...wiecej przestrzeni na BIUROWCE,DRAPACZE CHMUR i tym podobne pseudo wynalazki nowożytnej,skorumpowanej gawiedzi....róbcie tak dalej i bliżej wam będzie do samounicestwienia poprzez tą waszą BUTĘ .....Ziemia była tu wcześniej niz wy i ona sie obroni.....!!!!
L
Lim
Zastanawiam sie, czy zbadano zabezpieczenie przed wylaniem rzeki Olawy w centrum Wroclawia. To ta rzeka zalala Trojkat w 1997. Przy Olawie nie ma zadnych walow, brzegi sa bardzo niskie, w 2010 roku takze byla obawa, ze rzeka zaleje Niskie Laki - powstalo tam wtedy spore jezioro.
k
koko
to ze mieszkasz sloiku na maslicach na 10 pietrze nie oznacza ze mieszkasz w gorach
Dodaj ogłoszenie