Poważne problemy kadrowe Śląska. Djurdjević: musimy założyć różowe okulary

Piotr Janas
Piotr Janas
Ivan Djurdjević przed meczem Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze
Ivan Djurdjević przed meczem Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze PAP/Maciej Kulczyński
W sobotę o godz. 15 Śląsk Wrocław podejmie Górnik Zabrze na Tarczyński Arena w meczu 12. kolejki PKO Ekstraklasy. Sytuacja we wrocławskim klubie daleka jest od optymalnej. Trener Ivan Djurdjević nie ma do dyspozycji ani jednego zdrowego prawego obrońcy, a to tylko wierzchołek góry lodowej.

Śląsk Wrocław w poniedziałek doznał bolesnej porażki. WKS przegrał przed własną publicznością z Wartą Poznań 0:2, po bardzo, ale to bardzo słabej grze. Dominuje przekonanie, że było to najsłabsze spotkanie za kadencji trenera Ivana Djurdjevicia. Klub nie udawał, że jest inaczej, dlatego podjął śmiałą decyzję: wszyscy kibice, którzy kupili bilet i oglądali poniedziałkowe spotkanie z wysokości trybun Tarczyński Arena Wrocław, na mecz z Górnikiem Zabrze otrzymali darmowy voucher. Pytając w klubie, jakie może mieć to przełożenie na frekwencję w sobotę, usłyszeliśmy, że duża część kibiców skorzystała z tej oferty.

Niestety z dużą dozą prawdopodobieństwa fani zobaczą słabszą pod względem kadrowym drużynę Śląska. Już z Wartą przez kontuzję wypadł Patryk Janasik. Zastępujący go Martin Konczkowski także poczuł ból i w sobotę go nie zobaczymy. W tym momencie Djurdević nie ma ani jednego zdrowego prawego obrońcy, a to nie koniec.

Choroba spowodowała, że przez trzy dni nie trenował John Yeboah. Występ Niemca nie jest wykluczony, ale stoi pod dużym znakiem zapytania. Lekkie problemy zdrowotne ma też Nahuel Leiva, a Petr Schwarz z powodów rodzinnych musiał na jakiś czas wyjechać z Polski, jak zdradził serbski szkoleniowiec na przedmeczowej konferencji prasowej.

– Mówi się, że nieszczęścia chodzą parami. Poruszamy się w pewnych realiach i niektórych rzeczy nie przeskoczymy. Przed sezonem odeszło 10 zawodników, byli to dobrzy zawodnicy z nazwiskami. Choćbyśmy bardzo chcieli, to srebro nagle nie okaże się złotem. Trzeba założyć różowe okulary i patrzeć na to co dzieje się dookoła z optymizmem. Robimy swoje – zapewnił.

Możliwe, że w zaistniałych okolicznościach WKS ponownie wyjdzie ustawieniem na trzech stoperów, tak jak miało to miejsce w poniedziałek. Wówczas eksperyment nie wypalił, ale teraz sztab może być do tego zmuszony, bo łatwiej będzie któremuś ze skrzydłowych zagrać na wahadle, aniżeli stoperowi na prawej obronie. Teoretycznie na tej pozycji grać może Łukasz Bejger, ale w ostatnich miesiącach pełnił marginalną rolę u Djurdjevicia.

– Rozważamy i trenujemy różne warianty przed starciem z Górnikiem, grę trójką z tyłu także. Jeszcze nie podjęliśmy ostatecznej decyzji – powiedział Serb, nie rozwiewając wątpliwości. Wręcz przeciwnie — zasiał kolejną. Wobec kolejnego kardynalnego błędu Michała Szromnika pojawiło się pytanie, czy to nie czas, by dokonać zmiany na bramce i postawić na Rafała Leszczyńskiego. Trener nie stanął murem za kapitanem.

– Takie rozważania zawsze są i zawsze będą się pojawiały, kiedy bramkarz popełnia błędy. Michał to nasz kapitan, ale nikt nie może liczyć na nieograniczony kredyt zaufania. Jest rywalizacja wśród bramkarzy i jeśli uznamy, że będzie to dobre dla drużyny, to dokonamy roszady. Na razie nie chcę mówić, który z nich zagra w sobotę – uciął Djurdjević.

W nieco lepszych nastrojach do Wrocławia przyjedzie Górnik Zabrze. Wprawdzie w poprzedniej serii gier przegrał u siebie z Zagłębiem Lubin 2:3, ale pokazał się z bardzo dobrej strony, czego nie można powiedzieć o Śląsku. W pełni zdrowy i gotowy do gry przez pełne 90 minut jest już Lukas Podolski, formą błyszczał autor obu bramek w tamtym spotkaniu Robert Dadok, nieźle wyglądają też napastnicy Piotr Krawczyk i Japończyk Kanji Okunuki. Na korzyść Górnika przemawia też fakt, że zabrzanie w tym sezonie jeszcze nie przegrali meczu na wyjeździe.

Jak będzie w sobotę we Wrocławiu? Zawody poprowadzi sędzia Szymon Marciniak z Płocka. Na VARze pomagać mu będą Wojciech Myć i Arkadiusz Kamil Wójcik. Transmisja w Canal+Sport.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial w Katarze - kibice na ulicach - bez komentarza

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A w jakich okularach poprowadzi mecz z Górnikiem sędzia Marciniak, który z VAR-u odwołał karnego w meczu z Wartą
G
Gość
Najmniej strzelonych bramek w lidze coś mówi. Kto zdecydował o sprzedaży Piaseckiego. Co do kontuzji to są one w dużej mierze wynikiem złego przygotowania do sezonu. W tym klubie nikt za nic nie odpowiada.
G
Gość
Awans do I Ligii. Może w tym sezonie się to uda.
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie