Poturbowany przez dzika 6-latek wyszedł ze szpitala. Chłopiec jest pod opieką chirurgów z Wrocławia ale przebywa już w domu

Monika Fajge
Monika Fajge
Dziki coraz częściej pojawiają się w miastach, m.in. w rejonie ogródków działkowych.
Dziki coraz częściej pojawiają się w miastach, m.in. w rejonie ogródków działkowych. Piotr Krzyzanowski/Polska Press
Udostępnij:
6-letni chłopiec, zaatakowany przez dzika w Legnicy, wyszedł już ze szpitala. Dziecko nadal pozostaje jednak pod kontrolą poradni chirurgicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Maluch przeszedł tam dwie skomplikowane operacje.

Dziecko trafiło do szpitala przy ul. Borowskiej we Wrocławiu 2 września i od razu trafiło na stół operacyjny. 6-latek przeszedł dwie operacje ratujące życie: rekonstrukcję żyły tętnicy udowej oraz operację jelita.

- Pacjent został wypisany z naszego szpitala 14 września. Rany brzucha i lewej nogi goją się prawidłowo, już podczas pobytu w szpitalu chłopiec chodził samodzielnie. Mocno poraniona noga jest ciepła, dobrze ukrwiona i prawidłowo ruchoma. Chłopiec nie gorączkuje, parametry zapalne są już obniżone - informuje Iwona Gałązka, koordynator ds. PR z biura prasowe USK.

Lekarze nie planują obecnie żadnych dodatkowych zabiegów. Dziecko zostało objęte opieką i kontrolą poradni chirurgicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego.

Do zdarzenia doszło 2 września w Legnicy.

Chłopiec przebywał na terenie ogródków działkowych ze swoją mamą, u znajomych. Według jej relacji, chłopiec oddalił się niezauważony. Wtedy zaatakował go dzik.

Sprawą zajęła się legnicka prokuratura, która sprawdza, jakie czynności zostały podjęte, jakie procedury wdrożono, w związku z obecnością dzików w mieście. Postepowanie ma odpowiedzieć na pytanie: czy nie doszło do ewentualnego niedopełnienia obowiązków służbowych przez osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo mieszkańców.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Duże śniadanie nie pomaga schudnąć

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dlugo_pis
wroclawskie osiedla pilczyce kozanow kuzniki kosmonautow rowniez czeka podobna historia bo to tylko kwestia czasu...dziki penetruja juz osiedlowe zagajniki i dziwi blogostan magistratu bo to zarowno glowne ciagi komunikacji pieszej do szkoly przedszkoli jak i kosciolow...ignorancja wladzy skonczy sie tragedia...
G
Gość
22 września, 14:44, Gość:

Pewnie dzieciak przestraszył dzika a dzik go zaatakował. Ma za swoje i tyle

Lem mówił, że bez internetu niedowidziałby się ilu jest idiotów

G
Gość
A może to dzieciak zaatakował dzika? A biedny dzik się tylko bronił przed nieuzasadnioną agresją ze strony człowieka. Dziki wiedzą do czego zdolni są ludzie. Mam tylko nadzieję że dzikowi nic się nie stało :-)
G
Gość
22 września, 14:44, Gość:

Pewnie dzieciak przestraszył dzika a dzik go zaatakował. Ma za swoje i tyle

Dokładnie

G
Gość
22 września, 14:44, Gość:

Pewnie dzieciak przestraszył dzika a dzik go zaatakował. Ma za swoje i tyle

Dziecko ma za swoje. Co za język.

G
Gość
Pewnie dzieciak przestraszył dzika a dzik go zaatakował. Ma za swoje i tyle
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie