Postawiłabym na minister Jolantę Fedak

Janina Paradowska
Janina Paradowska
Janina Paradowska Fot. Polskapresse
Układanie list wyborczych to dla partii czas wielkich nerwów, bo przecież każdy chciałby być jak najwyżej, aby mieć choćby wizję zdobycia mandatu, a nie tylko rolę "dopełniacza", który ma za zadanie ciułać głosy.

Dla dziennikarzy to czas dowolnych spekulacji, bo w końcu każde znane nazwisko można dowolnej partii dostawić, a istniejące konflikty zaostrzyć, nawet tak, aby pod znakiem zapytania postawić jedność jakiegoś ugrupowania, bo to dopiero jest news, nawet jeśli z rzeczywistością nie ma nic wspólnego. Wszak media karmią się newsami z nierzeczywistości w sposób zupełnie nieumiarkowany. Dla przeróżnych celebrytów, byłych i obecnych, bywa to czas wielkiego oczekiwania, czy jakaś partia się nimi zainteresuje, wiadomo bowiem, że zawsze jakaś kimś się zainteresuje. Podobno znane medialnie nazwiska mają "ciągnąć" listy. Jakoś jednak słabo ciągną. Z najgorszym skutkiem przećwiczyła to w roku 1989 nieboszczka PZPR, która w ten właśnie sposób chciała uszczknąć trochę miejsc z puli, którą do zagospodarowania miała opozycja. Skończyło się totalną klapą, ale to dawne doświadczenie i wszyscy o nim zapomnieli, a szkoda.

CZYTAJ TEŻ KOMENTARZE KAMILA DURCZOKA W SERWISIE POLSKATIMES.PL

Teraz też trwa wyścig do znanych nazwisk, chociaż przyznać trzeba po licznych wcześniejszych niepowodzeniach jest on bardziej umiarkowany. Ostatnio najszerszym frontem poszli ludowcy, i to poszli w jedną właściwie stronę - sportową, w której od dawna coś działać próbowali, z miernym zresztą skutkiem. Władysław Kozakiewicz dostąpił zaszczytu (chociaż być może jest to zaszczyt bardziej dla PSL niż dla byłego mistrza sportu) objęcia pierwszego miejsca w Warszawie i ma pokazać gest Kozakiewicza premierowi Donaldowi Tuskowi i prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Zachodzi jednak obawa, że w tym zwarciu potentatów to oni pokażą mu ów słynny gest.

Czy nie lepiej byłoby skoczyć na głębszą wodę i Waldemar Pawlak mógłby otwierać listę w stolicy, wszak nie jest tylko wicepremierem od chłopów

Z list ludowców ma też wystartować mistrz olimpijski Paweł Nastula oraz córka trenera Górskiego. Nazwisko Górski jest jednak dość rozpowszechnione, a więc nie wiem, czy zadziała. Przyznam, że pomysł ze startem Kozakiewicza nawet mi się podoba. Wydaje się człowiekiem na tyle rozsądnym i doświadczonym, że być może ma także coś do powiedzenia w polityce. W każdym razie będzie okazja, by sprawdzić, czy jest tylko mistrzem gestów ( bo w skoku o tyczce był oczywiście mistrzem nad mistrzami, ale Sejm to jednak zupełnie inna kategoria), czy też ma także coś do powiedzenia. Nawet nie tyle, aby kontynuować znakomite sejmowe tradycje nieżyjącego już niestety prof. Mikołaja Kozakiewicza, niezrównanego marszałka Sejmu kontraktowego, ale aby przynajmniej tych tradycji nie skompromitować. Tym jednak, co powinno niepokoić liderów PSL, jest fakt, że choć od dawna próbują oni "wejść do miast", jakoś nie mają żadnych pomysłów, jak to zrobić, i nieodmiennie z wyborów na wybory stosują podobną metodę - gwałtowne poszukiwania znanych nazwisk. Kto wie, czy nie lepiej byłoby skoczyć na głębszą wodę i Waldemar Pawlak mógłby na przykład otwierać listę w stolicy, wszak nie jest wicepremierem tylko od chłopów i gospodarki żywnościowej. Mogłaby to zrobić niezwykle waleczna minister Jolanta Fedak, która do polityki krajowej wdarła się nie tylko dzięki kontrowersyjnym pomysłom emerytalnym, ale także uporowi, niebanalnej osobowości i to ona właśnie swoją skutecznością działania sporej grupie panów pokazała gest Kozakiewicza. Ja tam stawiałabym na Jolantę Fedak.

CZYTAJ WIĘCEJ KOMENTARZY JANINY PARADOWSKIEJ W SERWISIE POLSKATIMES.PL

Rozumiem, że każda partia liczy, w którym okręgu może zdobyć najwięcej głosów, ale czasem warto zdobyć się na rozwiązania nieschematyczne i sprawdzić swoich liderów na głębszej wodzie, a nie tylko w oswojonych matecznikach. Celebryci na czele list to sposób znany, ale mało wydajny i mało ambitny.

Janina Paradowska

Wideo

Materiał oryginalny: Postawiłabym na minister Jolantę Fedak - Polska Times

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Halor

Paradowska lepiej niech idzie na emeryturę.

e
explatformers

A miało być inaczej i dlatego wstąpiłem w 2001 roku do PO. Miała dyć wewnątrrzpartyjna demokracja i braliśmy udział w prawyborach do Sejmu. Wprawdzie nie wskoczyłem na sejmowy fotel ,ale długo jeszcze należałem do PO. Dzisiaj po latach widzę: cwaniactwo ,wazeliniarstwo,kolesiostwo i arogancję większości działaczy partyjnych. Z całą rodziną będziemy głosować na ostatnie miejsca na listach ,by wkurzyć tych cwaniaków z 1 i 2 miejsc. ;-)

m
m

Porucznik SB Paradowska Kraków Nowa Huta, dziś specjalista od plucia na wszystkie partie opozycyjne.

a
agaton

Czy TW Szkapa już jest zlustrowana?

l
lolo

Sztandar PZPR wyprowadzić

m
meduza

Wróżenie towarzyszki Paradowskiej ( PZPR ) to jej życzenia ?

s
sokular

W stolicy postawić warto było na Piechocińskiego ale On się wychylił i teraz płaci rachunek........
A już myślałam,że ma Pani myślenie merytoryczno-pragmatyczne a tu Min.Fedak...........

s
serwus

Znowu ta czerwona muleta na PiS - litośći!

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Postawiłabym na minister Jolantę Fedak

k
klarneta

slynny gest Kozakiewicza. Widac, ze w PSL,praca nie jest w cenie, tylko GESTY.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3