Porażki koszykarzy Śląska Wrocław i Nysy Kłodzko

RYG
Aleksander Dziewa (z prawej) rozegrał przeciwko Siarce Tarnobrzeg kolejne dobre zawody
Aleksander Dziewa (z prawej) rozegrał przeciwko Siarce Tarnobrzeg kolejne dobre zawody Tomasz Hołod
Udostępnij:
6. kolejka I ligi koszykarzy nie będzie dobrze zapamiętana przez dolnośląskie drużyny. Zarówno Śląsk Wrocław, jak i Nysa Kłodzko wyraźnie przegrały swoje spotkania

Zaledwie trzy dni po tym, jak w Kutnie graczom KK Warszawa udało się rzucić zaledwie 25 punktów, w Kłodzku doszło do przełamania. 90 oczek zdobytych przeciwko Nysie pokazuje tylko, jak bardzo gra jednej drużyny może się różnić na przestrzeni dwóch spotkań. Podopieczni Andrzeja Kierlewicza zdominowali strefę podkoszową, wygrywając bitwę w punktach z pomalowanego 38:22.

Oprócz tego gracze ze stolicy imponowali skutecznością z każdego miejsca na parkiecie, kończąc mecz z ponad połową udanych rzutów, w tym z 12 trafionymi trójkami. Nysa nie była w tym elemencie gorsza, bo wykorzystała 11 prób, lecz potrzebowała trzech rzutów więcej, żeby osiągnąć ten wynik. W dodatku gospodarze fatalnie prezentowali się z innych pozycji - tylko 10 na 30 prób z półdystansu bądź spod kosza przyniosło zamierzony efekt. Jeśli nie zdobywa się regularnie łatwych punktów, trudno myśleć o zwycięstwie.

Radosław Hyży zawęził rotację prawie że maksymalnie - trzech graczy dostało 35 lub więcej minut, czwarty, Marc-Oscar Sanny zagrał 29. Niestety zawiodło wsparcie. Pozostali zawodnicy, którzy wyszli na parkiet trafili tylko cztery na 16 rzutów. Problemy Nysy zaczęły się w połowie drugiej kwarty. Wtedy gospodarze prowadzili jeszcze 34:23, ale od tego momentu zespół z Warszawy odblokował się z dystansu, trafiając trzy trójki w dwie minuty. Po przerwie skuteczność zespołu z Kłodzka posypała się zupełnie, a goście systematycznie punktowali, powiększając swoją przewagę i kontrolując spotkanie. Kluczowa była seria 14 punktów bez odpowiedzi przy stanie 46:49, która ostatecznie przechyliła szalę zwycięstwa na korzyść KK Warszawa.

O swoim meczu szybko będą chcieli zapomnieć także gracze Śląska Wrocław, którzy w sobotni wieczór prowadzili tylko przez 5,5 minuty w pierwszej kwarcie, a potem ani na sekundę nie odzyskali inicjatywy. Spadkowicz z PLK, Siarka Tarnobrzeg, dobitnie pokazał beniaminkowi I ligi, że czeka go jeszcze sporo pracy.

Główną przyczyną porażki aż 27 punktami są straty. Wrocławianie co chwila gubili piłkę, a to miało podwójne negatywne konsekwencje. Po pierwsze gospodarze nie mogli zbudować żadnego rytmu ofensywnego, po drugie napędzało to ofensywę Siarki. Oddawania łatwych punktów trzeba unikać za wszelką cenę, a Śląsk podarował tarnobrzeżanom aż 31 oczek po własnych błędach! Gdy dodamy do tego fenomenalną skuteczność gości z dystansu (16/29 za trzy), przepis na wysoką porażkę jest gotowy.

Gdzie kibice WKS-u mogą szukać pocieszenia? Przede wszystkim w dobrych występach młodych zawodników. Aleksander Dziewa po raz kolejny pokazał, że nie straszni mu są doświadczeni rywale i do 18 punktów dołożył 11 zbiórek, w tym aż pięć na atakowanej tablicy. Dobrze zaprezentował się także Jakub Musiał, autor 15 oczek. Można się spodziewać, że spotkań takich jak to jeszcze kilka w tym sezonie będzie. Ale we Wrocławiu nikt nie panikuje, trudno też oczekiwać jakichkolwiek zmian w sztabie szkoleniowym. Ten sezon ma być w głównej mierze nauką i z cennych lekcji jak ta otrzymana od Siarki trzeba wyciągać jak najwięcej.

Zetkama Doral Nysa Kłodzko - KK Warszawa 70:90 (19:17, 22:24, 15:27, 14:22).
Nysa: Kowalski 17 (5x3), Sanny 12, Kulon 10 (2), Wojciechowski 15 (3), Kliniewski 4 - Weiss, Rutkowski 5 (1), Rogalewski 2, Jodłowski 5.
KK: Hybiak 15 (1), Wojtyński 16 (4), Rudko 14 (2), Koźluk 12, Motel 14 (2) - Iwanowicz, Caliskan, Jaremkiewicz 11 (3), Pietkiewicz 5, Sarnacki.

WKS Śląsk Wrocław - Siarka Tarnobrzeg 73:100 (23:25, 13:21, 8:24, 29:30)
Śląsk: Dziewa 18, Musiał 15 (3x3), Mroczek-Truskowski 9 (2), Bluma 10 (1), Grzeliński 8 (2) - Żeleźniak, Pławucki 2, Jakubiak 2, Krakowczyk 6, Stawiak 1, Wilczek, Michałek 2
Siarka: Sewioł 10, Niedźwiedzki 24 (5), Stanios 19 (4), Zalewski 16 (2), Nowicki 12 (2) - Gazarkiewicz 5 (1), Pabianek 6, Pawełęk, Rypiński 8 (2).

Pozostałe mecze: Biofarm Basket Poznań - Elektrobud-Investment ZB Pruszków 72:82, R8 Basket AZS Politechnika Kraków - Energa Kotwica Kołobrzeg 87:62, Enea Astoria Bydgoszcz - KSK Noteć Inowrocław 118:61, Polfarmex Kutno - Spójnia Stargard 75:79, Jamalex Polonia 1912 Leszno - SKK Siedlce 94:87. Dziś: Pogoń Prudnik - Sokół Łańcut (godz. 17).

KlubMeczePunktyBilans punktów
1. Spójnia Stargard612+77
2. Jamalex Polonia 1912 Leszno611+113
3. Sokół Łańcut611+36
4. R8 Basket AZS Kraków610+58
5. Polfarmex Kutno59+70
6. GKS Tychy59+39
7. Elektrobut-Investment ZB Pruszków69+32
8. Siarka Tarnobrzeg69-14
9. Energa Kotwica Kołobrzeg79-69
10. Enea Astoria Bydgoszcz58+70
11. Biofarm Basket Poznań58+23
12. WKS Śląsk Wrocław68-23
13. Pogoń Prudnik57-43
14. KK Warszawa67-83
15. Noteć Inowrocław67-168
16. SKK Siedlce55-46
17. Zetkama Doral Nysa Kłodzko55-72

Następna kolejka (28-29.10): Kołobrzeg - Łańcut 77:85 (rozegrano awansem), Siedlce - Pruszków, Prudnik - Wrocław (28.10, godz. 17.30), Stargard - Kłodzko (28.10, godz. 18), Tarnobrzeg - Bydgoszcz, Inowrocław - Kutno, Poznań - Kraków.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie