Polski Cukier Muszynianka - Impel Wrocław 0:3

Jakub Guder
fot. Tomasz Hołod
Impel Wrocław bez Agaty Sawickiej w składzie (jutro ma przejść operację kolana) pokonał w niedzielę na wyjeździe 3:0 Polski Cukier Muszyniankę Muszyna. To było 12. z rzędu ligowe zwycięstwo wrocławianek, które coraz pewniej rozsiadają się na fotelu wicelidera Orlen Ligi.

Zastanawialiśmy się, co wymyśli trener Impelek Marek Solarewicz pod nieobecność Sawickiej, kogo desygnuje do gry w jej miejsce. Wiedzieliśmy, że nie będzie to młoda Magda Stasiak. Wydawało się, że na libero może wystąpić Czeszka Andrea Kossanyiová, która we Wrocławiu była już próbowana na tej pozycji. Solarewicz jednak zaskoczył i w białą koszulkę ubrał Amerykanką Megan Courtney.

To rozwiązanie sprawdziło się nieźle, chociaż siatkarki Muszyny oszczędzały raczej przez cały mecz zawodniczkę zza oceanu. Swoją zagrywkę kierowały przede wszystkim w stronę Natalii Mędrzyk, która w tej sytuacji wydawała się faktycznie największym zagrożeniem w ataku. Mędrzyk radziła sobie w przyjęciu średnio (23 proc. perfekcyjnego), ale po drugiej stronie siatki sytuacja wyglądała podobnie.

W pierwszym secie Impel grał bardzo dobrze. Prowadził 12:4 oraz 21:12, ale niestety znów zdarzył mu się przestój. Tym razem był krótki i wrocławianki wygrały dość pewnie do 21.

O wiele ciekawsze były dwie kolejne odsłony. Muszynianka rozpoczęła drugiego seta od prowadzenia 3:0, ale skuteczne ataki Mędrzyk a zwłaszcza Katarzyny Koniecznej szybko doprowadziły do remisu 5:5. Potem udało się wypracować przewagę czterech punktów (18:14), ale gospodynie w decydującej fazie po autowym ataku Koniecznej wyszły na prowadzenie 23:21. Impel pokazał charakter - zdobył cztery punkty i wygrał seta.

W trzeciej odsłonie siatkarki Marka Solarewicza również musiały odrabiać straty i znów im się to udało. Spora w tym zasługa Joanny Kaczor, która w całym meczu dawała dobre zmiany i swoim trudnym serwisem komplikowała rozegranie gospodyniom. W samej końcówce meczu Muszyna posłała dwa serwisy w siatkę, co oczywiście też ułatwiło zadanie Impelowi. Przy wyniku 23:22 dla Dolnoślązaczek efektownym - chociaż ryzykownym - atakiem z drugiej piłki popisała się Micha Hancock, a spotkanie udanym atakiem zakończyła Konieczna. W sobotę Impel miał zagrać z Chemikiem, ale spotkanie zostało przeniesione na marzec.

Polski Cukier Muszynianka Muszyna - Impel Wrocław 0:3 (21:25, 23:25, 22:25)
Muszynianka:
Savić (12), Wawrzyniak (1), Rabka (2), Sosnowska (7), Wójcik (9), Cvetanovic (11), Medyńska (libero) oraz Szabó (1), Grejman i Cikiriz (4).

Impel: Kossanyiova (10), Ptak (9), Konieczna (15, MVP), Kąkolewska (9), Hancock (3), Mędrzyk (10), Courtney (libero) oraz Cembrzyńska, Kaczor i Stasiak (libero).

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Slawko

Szkoda tylko że sponsor tz.Impel nie dba o swoich pracowników tak jako klub,to przykre .pozdrawiam dziewczyny z drużyny , powodzenia .

T
Tosa

Impel w całości świetnie sobie radzi, dziewczyny są zgrane a sponsor zaangazowany to ważne i przynosi efekty

m
mossberg

...a ty masz jakiś ból d*** czy co? Dziewczyna jest wyspecjalizowana na tej pozycji i w drużynie nie mamy jej kim sensownym zastąpić. Magda Stasiak to jeszcze melodia przyszłości a zastępowanie jej przez koleżanki na tej pozycji to tylko łatanie dziury po niej

b
bogini

Co wy macie z tą Sawicką ok jest dobra ,ale nie zastąpiona -ludzie bez przesady !!!!!!

Dodaj ogłoszenie