Polska - Hiszpania. Biało-czerwoni po heroicznej walce odpadają z głównej drabinki. Zagrają o piąte miejsce

Rafał HydzikZaktualizowano 
17.09.2018 gdansk. hala ergo arena. mecz kwalifikacyjny do mistrzostw swiata: polska - chorwacja. nz. adam waczynski - 12 fot. karolina misztal / polska press/dziennik baltycki Karolina Misztal
W ćwierćfinale Mistrzostw Świata w Chinach lepsi od reprezentacji Polski okazali się Hiszpanie. Reprezentacja z Półwyspu Iberyjskiego, w rankingu FIBA rozstawiona na drugim miejscu, pokonała podopiecznych Mike'a Taylora 90:78.

Najważniejsze dla Polaków było to, by szybko wyrzucić z głowy poprzedni mecz z Argentyną. Od początku gołym okiem było widać, ze mimo wielkiego szacunku do Ricky’ego Rubio i spółki, biało-czerwoni zaczęli grac ze znacznie większą pewnością siebie, niż przed kilkoma dniami. Można by powiedzieć, że jeżeli w którymś meczu skuteczność z dystansu miałaby być na wysokim poziomie, to najlepiej właśnie przeciwko Hiszpanom. Mike Taylor polecił swoim podopiecznym próbować sił właśnie z łuku, zamiast wdawać się w bezowocne utarczki pod koszem. Po jednej „trójce” w pierwszej kwarcie zdobyli A.J Slaughter, Łukasz Koszarek, Adam Waczyński i Damian Kulig.

Podopieczni Sergio Scariolo jednak ze zdecydowanie zbyt dużą swobodą wchodzili pod kosz Polaków. W tej strefie brylował szczególnie lider Hiszpanów, Rubio. To za sprawą jego udanych penetracji oraz snajperskich rzutów Juancho Hernangomeza z dystansu Hiszpanom udało się w drugiej części spotkania odskoczyć już na 10 punktów. Polacy jednak długo z odpowiedzią nie zwlekali. O ile Mateusz Ponitka w tym meczu pod koszem rywali nie brylował, tak kluczowe były jego zbiórki defensywne. W pewnym momencie straty udało się zredukować do pojedynczego „oczka”. Pięć przewinień, chwila dekoncentracji w obronie i do szatni obie drużyny zeszły z pięcioma punktami między sobą.

Na drugą połowę Taylor desygnował oczywiście swoją żelazną piątkę – Slaughter, Cel, Waczyński, Ponitka i Hrycaniuk. Od pierwszej syreny to jednak Iberyjczycy ruszyli do budowania przewagi. Oczy można było przecierać ze zdumienia obserwując grającego na linii rzutów za trzy Rudy’ego Fernandeza. 33-latek z łuku utrzymał 100 proc. skuteczności (5/5).

Świetne wejście zaliczył Michał Sokołowski. Skrzydłowy reprezentacji Polski trzykrotnie odnalazł się pod koszem, odpowiadając na poczynania Hiszpanów. Jego koledzy nie poszli jednak za ciosem. Hiszpanie raz po raz wchodzili pod polski kosz jak w masło. Przed decydującą kwartą, dotąd dla biało-czerwonych szczęśliwej, Hiszpanie odskoczyli na dziewięć punktów.

Już pierwsze minuty czwartej kwarty sugerowały, że w ostatnich dziesięciu minutach meczów Polacy faktycznie nabywają jakichś nadludzkich umiejętności koszykarskich. Cztery zredukowane punkty jednak szybko zostały odbite przez Hiszpanów. 10 punktów, 13, 15… Z każda akcją przepaść się poszerzała. Rywale już poczuli swobodę, czego wyrazem był efektowny wsad Victora Clavera. Ostateczny wynik przy ostatniej syrenie to 90:78 na korzyść Hiszpanów.

Cytując selekcjonera reprezentacji piłkarskiej, Jerzego Brzeczka: „Apeluję o rozsądne ocenianie naszego potencjału”. Polacy co prawda w meczu z Hiszpanami wypadli z walki o najwyższe cele, jednak trzeba pamiętać, że ich rywalem była druga drużyna świata. Cała przygoda drużyny Mike’a Taylora to olbrzymi sukces polskiego basketu. Z przegranym meczu Australia – Czechy biało-czerwoni zagrają o udział w meczu, który wyłoni piątą drużynę mistrzostw. Także wywalczenie udziału w igrzyskach w Tokio wciąż jest możliwe. Konia z rzędem temu, kto miesiąc temu przewidziałby taki scenariusz.

Czapki z głów, Panowie. Polska kosza!

polecane: FLESZ: Decydujące mecze kadry w eliminacjach Euro 2020

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
BOLEC

Brawo dla zespołu koszykarzy, bo zagrali świetny turniej. Mniej braw dla redaktora, który nie wysilił się nawet na zamieszczenie podstawowych statystyk, nie podał też terminu następnego meczu kadry !!

d
dumny

BRAWO! SUPER ZESPÓŁ

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3