Politechnika zamyka część budynku. Podwieszane sufity nie są bezpieczne

Marcin Walków
fot. Paweł Relikowski
Politechnika Wrocławska zamknęła część Bibliotechu - to oddany rok temu nowoczesny budynek przy pl. Grunwaldzkim, w którym mieści się m.in. cyfrowa biblioteka. - Zamknięcie części budynku jest konieczne ze względów bezpieczeństwa; pojawiły się usterki związane z podwieszeniami sufitów. Do czasu ich usunięcia, obie części obiektu pozostaną nieczynne - mówi Agnieszka Niczewska, rzeczniczka uczelni. Chodzi o części, w których mieszczą się pokoje nauki, strefy otwartego dostępu do komputerów. Ograniczenie nie dotyczy części biurowo-laboratoryjnej.

14 listopada ubiegłego roku oficjalnie otwarto Środowiskową Bibliotekę Nauk Ścisłych i Technicznych na Potrzeby Innowacyjnej Gospodarki, nazywaną w skrócie Bibliotechem.

Budynek ma 11 tys. mkw. powierzchni. W cyfrowej bibliotece nie ma ani jednej tradycyjnej książki. Mieszczą się tu także m.in. Centrum Informacji o Grantach i Konferencjach, Biuro Regionalnego Ośrodka Informacji Normalizacyjnej, Regionalny Ośrodek Informacji Patentowej, Biuro Informacji o Nowych Technologiach.

Inwestycja kosztowała 101 mln zł, z czego trzy czwarte pokryła dotacja z Unii Europejskiej. Budynek wciąż jest objęty gwarancją. Jak ustaliła Gazetawroclawska.pl, w najbliższy poniedziałek odbędzie się spotkanie z wykonawcą prac i ustalone zostaną dalsze kroki.

Do czasu naprawy usterek sprzęt komputerowy ze strefy otwartej nauki będzie udostępniany w budynku A-1 oraz Strefie Kultury Studenckiej. Od dziś działa też czytelnia w pokoju 307 biblioteki klasycznej w gmachu głównym. Od przyszłego tygodnia dostęp do zasobów cyfrowych będzie możliwy z tejże czytelni oraz w zaadaptowanych pomieszczeniach Strefy Kultury Studenckiej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
przechodzień
gdyby to były płyty, nie podstawionoby stempli budowlanych i nie spuszczono żaluzji - popatrz, przechodząc.
g
gips
To są zwykłe płyty G-K tylko pewnie projektant taki jak ty przewidział za mało kołków rozporowych, albo w ogóle nie podał ile ich ma być, albo nie podał iloma wkrętami do blachy należy przykręcać płyty G-K do profili CD60. Nie warto uczyć się na błędach za 100mln zł, lepiej zmienić zawód. ;)
z
z każdego
zrobi ufoluda.
n
nix
.
_biały_
A kto tam był inspektorem nadzoru?
Z
Zerg
To takie modne słowo "innowacyjność" - od kilku lat tylko o niej się słyszy jako o sposobie na rozwiązanie wszelkich bolączek polskiej gospodarki - no bo przecież nie chodzi o totalne zaoranie i skolonizowanie polskich sektorów gospodarki jak bankowość czy różnego rodzaju wytwórczość przez zachodnie koncerny, nierówne traktowanie polskich i zachodnich podmiotów pod względem podatkowym to też nie problem oczywiście - tylko ta innowacyjność. Pod tym hasłem pompuje się sie miliony złotych z pieniędzy podatników w jakieś badania, biblioteki itp. a czy widział ktoś jakichś efekt tych działań poza zdowolonymi gębami grantobiorców na uczelniach ? Jedyne co było słychać to o "polskim grafenie" i chyba wszyscy wiedza jak to się skończyło. Miliony płyną a PWr jedyne czym się chwali przed kolejnymi rocznikami pierwszoroczniaków to to że opatentowali jakiś proszek do mycia naczyń w latach 60tych czy 70tych
v
vixen452365
Zdziwił byś się jak wygląda tłum składający się z NIKOGO.
w
wh
W życiu tego nie zrobią, bo się boją że ktoś ich pozwie. To zbyt niszowa gazetka żeby stać ich było na prawników i ew. odszkodowania - skoro nawet nazwę Ryby na rozbitej taksówce cenzurują to znaczy że d..a naprawdę bardzo się trzęsie.
g
gość
Cyt. "Jak ustaliła Gazetawroclawska.pl," Cudownie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To Gazetawroclawska.pl jest od ustalania pewnych zdarzeń ??????????????
Czy Gazetawroclawska.pl nie powinna informować o pewnych zdarzeniach itp. i to w dodatku z terenu miasta Wrocławia ???????????????????
n
nik
czy producenta sufitów podwieszonych (jakiego). Jestem projektantem i takie informacje są istotne dla funkcjonowania tzw. "wolnego rynku", dla mnie to bardzo ważne. Przecież wszyscy uczymy się na błędach. Pozdrawiam.
A
Ae
Jakoś trzeba uzasadnić zamknięcie budynku w sezonie grzewczym. Nikt z niego nie korzysta więc po co go ogrzewać. Sprytnie to wymyślili:)
p
pracuś
No nie jakaś tylko "Wrobis".
p
pracuś
Bez przesady tylko II piętro było wyłączone częściowo z użytkowania.
g
gość
dr inż. Woźniak , zastępca kanclerza ds. technicznych ? Jeszcze go Więckowski nie zeżarł na surowo ?
o
on
Po polsku. Przetarg wygrywa jakas firemka, zaraz po zakończeniu budowy za 100 mln plajtuje. Buduje jakis bubel, który odebrały przekupione instytucje. Po kilku miesiącach wali sie strop, po roku pękają ściany. Wykonawcy nie ma. Kasy nie ma. Budynek po ROKU do generalnego remontu. P.S. nikt nie idzie do więzienia.
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie