Politechnika Wrocławska będzie teraz miała gimnazjum i liceum. Po co?

Marcin Hołubowicz
Uczniowie gimnazjum i liceum przy Politechnice Wrocławskiej będą korzystać z laboratoriów. Lekcje odbywać się będą w tzw. "Serowcu"
Uczniowie gimnazjum i liceum przy Politechnice Wrocławskiej będą korzystać z laboratoriów. Lekcje odbywać się będą w tzw. "Serowcu" fot. Tomasz Hołod
Politechnika Wrocławska zamierza uruchomić w przyszłym roku Zespół Szkół Akademickich. W jego ramach mają działać gimnazjum i liceum, a uczniowie będą mieć zajęcia w budynku C-13, czyli tzw. serowcu. Całe czwarte piętro będzie przeznaczone na nową szkołę. Kto będzie uczył młodych ludzi?

- Lekcje będą prowadzone przez kadrę nauczycielską. Tylko niektóre zajęcia edukacyjne poprowadzą pracownicy dydaktyczno-naukowi Politechniki Wrocławskiej, którzy mają doświadczenie w pracy z uczniami, ponieważ prowadzili wcześniej wiele projektów edukacyjnych - wyjaśnia Alicja Benzar, dyrektor szkoły.

Uczniowie będą mieli dodatkowe zajęcia w laboratoriach Politechniki. Tym samym będą mogli korzystać z fachowego sprzętu naukowego. Twórcom szkoły zależy na wprowadzeniu większej liczby godzin z matematyki, fizyki, chemii, informatyki i języka angielskiego. Dyrektor zapewnia jednak, że edukacja nie będzie się opierać wyłącznie na naukach ścisłych.

- Jeżeli uczniowie będą chcieli rozwijać swoje zainteresowania humanistyczne, to oczywiście damy im taką możliwość. W planach mamy m.in. klub miłośników książki czy klub filmowy. W pracowniach komputerowych chcemy zorganizować zajęcia artystyczne, np. z grafiki komputerowej czy montażu filmowego - opowiada Alicja Benzar.

Czy młodzi uczniowie nie zakłócą działalności uczelni? Okazuje się, że oprócz osobnego piętra wydzielona ma być dla nich również klatka schodowa. Uczniowie mają być pod kontrolą opiekunów.

Pomysł nie jest nowy. Już w 2012 r. Politechnika Wrocławska zapowiadała uruchomienie szkoły. Gimnazjum uczelniane miało być ulokowane w Szkole Podstawowej nr 12. Było tam jednak za mało miejsca. Budynek C-13 też wymagał adaptacji na potrzeby uczniów.

Do nowej szkoły będzie uczęszczać ok. 150 osób. Mają powstać 3 klasy gimnazjum i 3 liceum. W każdej znajdzie się ok. 25 uczniów.

Podobne projekty realizowane są też w innych miastach. Liceum działa np. przy Politechnice Łódzkiej.

CZY POMYSŁ SIĘ UDA? CZYTAJ KOMENTARZE NA KOLEJNEJ STRONIE

Czy projekt się uda?

Dr Danuta Daszkiewicz--Ordyłowska, dyrektor XII Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu
: Sukces takiej szkoły zależy od tego, jak będzie się układała współpraca między nauczycielami a wykładowcami. Aby móc ocenić poziom edukacji w nowym gimnazjum czy liceum, należy odczekać przynajmniej trzy lata. Wtedy możemy zobaczyć np., jakie wyniki osiągnęli uczniowie na egzaminie maturalnym czy na olimpiadach.

Izabela Koziej, dyrektor Zespołu Szkół nr 3 we Wrocławiu: Trzeba włożyć dużo pracy, aby zbudować odpowiednie zaplecze dla młodzieży. Szczególnie w przypadku gimnazjalistów, którzy z racji młodego wieku wymagają zwiększonej uwagi. Dla samych uczniów i ich rodziców nauka w szkole akademickiej może być pewną formą nobilitacji. Chętnych zapewne nie zabraknie.

Izabela Suleja, dyrektor Gimnazjum nr 13 we Wrocławiu: To bardzo dobry pomysł. Im więcej szkół, tym większa konkurencja. To motywuje dyrekcję i nauczycieli do intensywniejszej pracy.

Wideo

Komentarze 77

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rysiek z klanu
"Budynek C-13 też wymagał adaptacji na potrzeby uczniów. "
chyba wymaga... bo póki co nic się nie zmieniło, a rok szkolny tuż tuż
G
Gnom
Trzy elementy-wiedza, umiejętności, osobowość-to szansa na sukces!!!! Kierownictwo szkoły merytoryczne, czy odważne? Uczniowie tłumnie pobiegną do nieznanego żeby bezpłatnie jeździć Polinką:-)))))
g
grandziarz
Czy prawdą jest, ze pani Dyrektor skonfliktowana jest z całym światem i jeszcze więcej:-)))))????????
S
Sky
Przedsięwzięcie, jakim jest uruchomienie nowej szkoły będącej zespołem może się udać pod warunkiem:
1.właściwej bazy (brak boiska, czy C13 jest obiektem właściwym do ulokowania tam szkoły dla młodzieży, przecież tam nie można oddychać-problemy z wentylacją, czy ten budynek w ogóle jest odebrany?)
2.właściwego kierownictwa (jaką wiedzę merytoryczną i jakie doświadczenie w zakresie zarządzania oświatą posiada Pani, która przygotowuje szkołę do uruchomienia i będzie nią kierować? Czy znana jest środowisku oświatowemu i ma jakieś zasługi, czy potrafi współpracować, czy ma doświadczenie w doborze kadr, czy potrafi kierować pracą zespołu nauczycielskiego?)
3.właściwych nakładów finansowych (żeby zaoferować coś powyżej minimum, trzeba niestety posiadać znaczne środki finansowe - kto zatem dołoży? Miasto dofinansowuje swoje szkoły w wysokości ok. 50%, czy Politechnika Wrocławska także przewidziała w swoim budżecie na rok 2014 nakłady na funkcjonowanie tej szkoły?)
Wskazana jest ostrożność, bo jest dużo pytań i wątpliwości (laboratoria-świetnie i brawo!!!!....tylko ta właściwa baza jest w znacznej odległości-dochodzić, dojeżdżać (to wówczas jak długo uczniowie będą w szkole 10 godzin)?, jakie wzmocnienie finansowe, dobór nauczycieli, zaufanie środowiska do osoby kierującej, umiejętność współpracy ze środowiskiem-znane konflikty, itp., itd.) zwłaszcza, że na oświatowym rynku wrocławskim jest wiele szkół kształcących na dobrym poziomie i utrwalonej renomie,
4. właściwa koncepcja w kontekście ramowych planów nauczania ( póki co, to czyste mamienie - będą laboratoria, zajęcia artystyczne:-) i ok, tylko to jest szkoła publiczna!!!!! więc nic ponad podstawę programową w ramowy plan nauczania nie można włożyć, a jeżeli więcej, to tylko zajęcia pozalekcyjne i... wówczas przez kogo opłacane? Pracownicy naukowi w szkole-będą się zatrudniać jako nauczyciele stażyści ??????- już to widzę:-)))))
d
doku
Ale do utrzymywania tabunów darmozjadów, którzy dorobili się doktoratów dzięki znajomościom, wysoko postawionym tatusiom albo wazeliniarstwu i myślą, że już do końca życia będą pierdzieć w stołek i nic nie robić, a państwo będzie ich finansować lekką rączką, na pewno tak.
j
jurko
Powinni uczyć tylko w gimnazjach - tam by sie odnaleźli.
i
irek
Już od dawna powinni uczyć w gimnazjach, a nawet w przedszkolach, a nie na uczelniach. Potem dziwimy się, że jest kiepski poziom absolwentów, a jak ma być lepszy, skoro uczą ich nauczyciele z wiedzą na poziomie nauczyciela gimnazjum?
w
wroclawiak
A zajęcia sportowe to będą mieli gdzie? Bieganie po schodach lub przeciąganie polinki?
e
ella
pwr chce sobie po prostu wyuczyc przyszłych studentów i bdb!
G
Gruzen
Toruńska uczelnia ogłosiła niedawno, że nie stać jej na utrzymanie tego liceum i zastanawia się nad jakąś formą "ograniczenia" kosztów
.
w pusty łeb puknij
H
HA HA HA
Jak to po co? Ano z tych samych powodów, dla których niektórzy studenci mają zajęcia z dziwnych - dawno już nie stosowanych technologii - kadra się musi utrzymać. Skoro pewne języki programowania to już przeżytek (tak jak i rodziny niektórych mikrokontrolerów), pracownicy naukowi nie mogą pójść na bruk. Będą uczyć teraz podstaw informatyki, matematyki i historii tychże przedmiotów... Jestem absolwentem PWr sprzed kilku lat - doskonale pamiętam jak uczono nas jakichś przeżytków, tylko dlatego, bo pewien doktor musi mieć etat... Niech się dokształci, a nie...
Fajne natomiast wydaje się to, że licealiści będą mieli zajęcia w laboratoriach - nareszcie praktyka, której na polskich uczelniach i tak jest za mało... Natomiast zajęcia prowadzone przez naukowców mogą być momentami zbyt "naukowe"/teoretyczne dla uczniów...
ł
łoś
A wiesz co się stało z SKP (Studium Kształcenia Podstawowego)? Zostało zlikwidowane, bo okazało się kompletnym niewypałem, skupiającym najsłabszych osobników.
g
gaax
Matko, kobieta rządzi tą szkoła już ze 30 lat, jeszcze od czasów nieistniejącej już dziś Sp. 54.
B
Bolo
Jesteś źle zorientowany - student ma rację. Szkolnictwo to szukanie oszczędności. Teraz się wprowadza e-lerningi i zmniejsza liczbę godzin przedmiotów. Ja natomiast popieram pomysł Politechniki.
Dodaj ogłoszenie