Policyjna akcja we Wrocławiu. Sypną się mandaty dla pieszych i kierowców

mk
Dziś policyjna akcja nakierowana na pieszych i rowerzystów oraz kierowców w pobliżu przejść dla pieszych
Dziś policyjna akcja nakierowana na pieszych i rowerzystów oraz kierowców w pobliżu przejść dla pieszych Jaroslaw Jakubczak / Polska Press
Mniejsze wymiary, brak "karoserii", inny sposób poruszania się powodują, że piesi i rowerzyści są bardziej narażeni na wypadki. W środę (16 czerwca) policja będzie zwracać szczególną uwagę na pieszych i zachowania kierowców wobec pieszych.

Mandaty dla pieszych, rowerzystów i kierowców jadących koło przejść dla pieszych. Od rana w środę, 16 czerwca, we Wrocławiu oraz na terenie powiatu wrocławskiego trwa policyjna akcja.

"Funkcjonariusze zwracać będą szczególną uwagę na zachowania kierowców wobec pieszych, zwłaszcza w obrębie oznakowanych przejść dla pieszych, ale też bacznie przyjrzą się, czy piesi nie łamią przepisów ruchu drogowego. Policjanci więcej uwagi poświęcą również wykroczeniom powstających na relacji kierujący samochodami, a użytkownicy pojazdów jednośladowych" - wyjaśnia rzecznik wrocławskiej policji asp. szt. Łukasz Dutkowiak.

Akcja ma zawracać uwagę na niechronionych uczestników ruchu, czyli właśnie pieszych i rowerzystów, których są mniej widoczni, a więc bardziej narażeni na wypadek. Podobne akcje będą przez policjantów z drogówki powtarzane regularnie.

Od 1 czerwca obowiązują zmienione przepisy dotyczące zachowania kierowców wobec pieszych. Pieszy ma pierwszeństwo przed samochodem już w chwili zbliżania się do przejścia dla pieszych.

Za co można dostać mandat? Sprawdźcie TUTAJ - KLIK!

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W Niemczech też obowiązuje pierwszeństwo pieszego na i przed przejściu "zebra".

Tylko małe ALE takich przejść tam prawie nie ma .. są ale jak prędkości obowiązujące są do 40 km/h, i nie na wielopasmowe ( z reguły to w rejonach uspokojonego ruchu, a nie tam gdzie jest główny węza komunikacyjny).

Za to mają prawie wszędzie "Śluzy dla pieszych" na których działa sygnalizacja 24h/dobe ... a jak nie działa ( nie widziałem takiego przypadku) to pieszy musi zachować szczególną ostrożność i przepuścić pojazdy.

G
Gość
16 czerwca, 9:39, Gość:

A czy rowerzystów przejeżdżających na czerwonym przez wielkie skrzyżowanie też będą łapać?

16 czerwca, 10:32, Gość:

Nie nie będą. Bo rowerzyści to święte krowy tylko kierowcy są be!!!!

16 czerwca, 12:16, Gość:

Wjeżdżanie kierowców na czerwonym świetle na lewoskręcie podczas gdy pieszy już mają zielone to jak próba zabójstwa pieszych i ma miejsce na większości cyklów świetlnych we Wrocławiu. Takim ludziom powinno się zabierać prawo jazdy na kilka miesięcy i karać 5tys zł mandatem. Rowerzystów nie będę bronił, też im powinni dawać wysokie mandaty, ale skala zagrożenia dla innych uczestników ruchu jest kolosalnie mniejsza.

16 czerwca, 15:21, Gość:

Od czasu Zdrojewskiego prawicowe organy miasta zaczęły likwidować lewoskręty. Widocznie byłeś ofiarą takiego wjazdu. Ale to się zdarza jak przechodzenie na czerwonym, czy u rowerzystów przejeżdżanie i na czerwonym i zmiana kierunku ruchu aby tylko przyspieszyć niezależnie od świateł. Gdyby tak zabierano rowery za jazdę po chodniku, to w tydzień Polska byłaby znowu piesza. I na tym polega problem, faworyzowanie w ruchu drogowym jednej grupy użytkowników kosztem innych. Gdzieś tam naprawiono 2 km ścieżki rowerowej, i chwała za to. Ale czy w centrum naprawiono stare chodniki z końca XIX wieku?

16 czerwca, 20:00, Gość:

Oby nikt z Twojej rodziny nie przechodził na zielonym przy rozpędzonym wariacie, wtedy zrozumiesz.

17 czerwca, 9:15, Gość:

Czyżbyś przeżył taką tragedię? Współczuję. Ale współczuję również wszystkim kierowcom, którzy uczestniczyli w zdarzeniach kiedy na ich zielonym na jezdnię wtargnął pieszy czy rowerzysta. Bo pomimo ich niewinności będą się zmagać z traumą do końca życia i dzień po dniu rozpamiętywać , czy zrobili wszystko aby tego uniknąć.

W Niemczech jechałem po chodniku, patrolowi policji chciało się zawrócić i mnie upominać. Tak edukacyjnie ... dlatego niemieccy kierowcy jeżdżą zgodnie z przepisami .. oni od małego nauczeni już jako piesi że przepisów się nie łamie.

Dużo z Niemczami przejechałem w liceum na rowerze w Niemczech .... nie ma przejazdu rowerowego ... z siadają i przeprowadzają rower .... dla Polaka to "dziwne", no ale jak oni tak robią to ja też zsiadłem i przeprowadziłem rower przez ulicę.

G
Gość
16 czerwca, 9:39, Gość:

A czy rowerzystów przejeżdżających na czerwonym przez wielkie skrzyżowanie też będą łapać?

16 czerwca, 10:32, Gość:

Nie nie będą. Bo rowerzyści to święte krowy tylko kierowcy są be!!!!

16 czerwca, 12:16, Gość:

Wjeżdżanie kierowców na czerwonym świetle na lewoskręcie podczas gdy pieszy już mają zielone to jak próba zabójstwa pieszych i ma miejsce na większości cyklów świetlnych we Wrocławiu. Takim ludziom powinno się zabierać prawo jazdy na kilka miesięcy i karać 5tys zł mandatem. Rowerzystów nie będę bronił, też im powinni dawać wysokie mandaty, ale skala zagrożenia dla innych uczestników ruchu jest kolosalnie mniejsza.

16 czerwca, 15:21, Gość:

Od czasu Zdrojewskiego prawicowe organy miasta zaczęły likwidować lewoskręty. Widocznie byłeś ofiarą takiego wjazdu. Ale to się zdarza jak przechodzenie na czerwonym, czy u rowerzystów przejeżdżanie i na czerwonym i zmiana kierunku ruchu aby tylko przyspieszyć niezależnie od świateł. Gdyby tak zabierano rowery za jazdę po chodniku, to w tydzień Polska byłaby znowu piesza. I na tym polega problem, faworyzowanie w ruchu drogowym jednej grupy użytkowników kosztem innych. Gdzieś tam naprawiono 2 km ścieżki rowerowej, i chwała za to. Ale czy w centrum naprawiono stare chodniki z końca XIX wieku?

16 czerwca, 20:00, Gość:

Oby nikt z Twojej rodziny nie przechodził na zielonym przy rozpędzonym wariacie, wtedy zrozumiesz.

Czyżbyś przeżył taką tragedię? Współczuję. Ale współczuję również wszystkim kierowcom, którzy uczestniczyli w zdarzeniach kiedy na ich zielonym na jezdnię wtargnął pieszy czy rowerzysta. Bo pomimo ich niewinności będą się zmagać z traumą do końca życia i dzień po dniu rozpamiętywać , czy zrobili wszystko aby tego uniknąć.

G
Gość

Zauważmy że rowerzysta też powinien pieszemu ustąpić pierwszeństwa.

A u siebie jakoś tego nie zauważyłem ... nawet nie zmniejszają prędkości.

Wiec jak mają jeździć tacy przyszli kierowcy aut .. jak za młodu nauczone to łamania PRD.

G
Gość
16 czerwca, 9:39, Gość:

A czy rowerzystów przejeżdżających na czerwonym przez wielkie skrzyżowanie też będą łapać?

16 czerwca, 10:32, Gość:

Nie nie będą. Bo rowerzyści to święte krowy tylko kierowcy są be!!!!

16 czerwca, 12:16, Gość:

Wjeżdżanie kierowców na czerwonym świetle na lewoskręcie podczas gdy pieszy już mają zielone to jak próba zabójstwa pieszych i ma miejsce na większości cyklów świetlnych we Wrocławiu. Takim ludziom powinno się zabierać prawo jazdy na kilka miesięcy i karać 5tys zł mandatem. Rowerzystów nie będę bronił, też im powinni dawać wysokie mandaty, ale skala zagrożenia dla innych uczestników ruchu jest kolosalnie mniejsza.

16 czerwca, 15:21, Gość:

Od czasu Zdrojewskiego prawicowe organy miasta zaczęły likwidować lewoskręty. Widocznie byłeś ofiarą takiego wjazdu. Ale to się zdarza jak przechodzenie na czerwonym, czy u rowerzystów przejeżdżanie i na czerwonym i zmiana kierunku ruchu aby tylko przyspieszyć niezależnie od świateł. Gdyby tak zabierano rowery za jazdę po chodniku, to w tydzień Polska byłaby znowu piesza. I na tym polega problem, faworyzowanie w ruchu drogowym jednej grupy użytkowników kosztem innych. Gdzieś tam naprawiono 2 km ścieżki rowerowej, i chwała za to. Ale czy w centrum naprawiono stare chodniki z końca XIX wieku?

Oby nikt z Twojej rodziny nie przechodził na zielonym przy rozpędzonym wariacie, wtedy zrozumiesz.

G
Gość
16 czerwca, 10:13, Gość:

A kiedy mandaty dla [obraźliwe]arzy. Jeżdżą jak chcą najchętniej po chodnikach. Kiedy policja weźmie się za nich? Przykład: ul.Armii Krajowej od Ziębickiej do Tarnogajskiej zapier... po chodniku praktycznie wszyscy przy czym tam jest ścieżka rowerowa którą nikt nie jeździ. Drugi przykład ul. Swobodna na wysokości dworca i dalej w kierunku Powstańców Śl. jest ścieżka ale większość gnoi na rowerach zapie...la po chodniku itd, itd.

16 czerwca, 10:21, Gość:

A niech się wezmą, tylko weź pod uwagę szkodliwość: pieszych zabijają kierowcy. Mam nadzieję, że tego nie zrozumiesz dopiero wtedy, kiedy zdarzy się wypadek wśród najbliższych, ale wcześniej.

PIESZYCH ZABIJAJĄ SAMOCHODY, ROWERY KIEROWANE PRZEZ LUDZI.

G
Gość
16 czerwca, 9:05, Gość:

Uwierzę, kiedy będzie dzień pieszego policjanta. Postawicie parę patroli i już wielka akcja. A przecież powinno być codziennością zainteresowanie bezpieczeństwem najsłabiej chronionej grupy, czyli pieszych.

16 czerwca, 10:57, Gość:

Chroniona grupa?.koń by się uśmiał!!!. Wchodzą jak chcą, rozmawiają prze komórkę i nie patrzą co się dzieje na ulicy.

Wpis kobyły?

K
Kaziu
16 czerwca, 10:13, Gość:

A kiedy mandaty dla [obraźliwe]arzy. Jeżdżą jak chcą najchętniej po chodnikach. Kiedy policja weźmie się za nich? Przykład: ul.Armii Krajowej od Ziębickiej do Tarnogajskiej zapier... po chodniku praktycznie wszyscy przy czym tam jest ścieżka rowerowa którą nikt nie jeździ. Drugi przykład ul. Swobodna na wysokości dworca i dalej w kierunku Powstańców Śl. jest ścieżka ale większość gnoi na rowerach zapie...la po chodniku itd, itd.

16 czerwca, 10:21, Gość:

A niech się wezmą, tylko weź pod uwagę szkodliwość: pieszych zabijają kierowcy. Mam nadzieję, że tego nie zrozumiesz dopiero wtedy, kiedy zdarzy się wypadek wśród najbliższych, ale wcześniej.

16 czerwca, 12:38, Gość:

Nie przypominam sobie przypadku by kierowca przejechał na chodniku pieszego. Chyba że pieszy musi iść jezdnią bo po chodniku zapi..ją pe//dalarze i nie ma innego wyjścia jak uciec na jezdnię.

Ziomeczku bez wyobraźni. Mam w rodzinie dziewczynę, którą potrącił rowerzysta jadący z dużą prędkością po chodniku. Przewróciła się i udeżyła głową o jakiś słupek. Od wypadku minęły już dwa lata. Do dzisiaj mówi wyraźnie tylko słowa mama, tata i to. Nie przesadzam.

Osobiście też miałem kiedyś poważną sytuację. Poruszałem się rowerem po ścieżce rowerowej. W pewnym momencie kobieta idąca chodnikiem wykonała gwałtowny zwrot i wlazła centralnie przede mnie. Nie jechałem szybko, coś w okolicy biegnącego człowieka, ale moja masa rower to około 120kg. Efekt? Uszkodzenie kręgosłupa okolicy lędźwiowej. Rowerem można zrobić poważną krzywdę. Mandaty za jazdę rowerem po chodniku lub jezdni gdy obok jest ścieżka rowerowa, to moim zdaniem konieczność.

S
S Anioł Cieć 4 kategorii

Widzę ze Miasto Wrocław , pomnik masakry na placu tiananmen

przeniosła w inną lokalizację , z powodu prac na placu Dominikańskim ?

G
Gość
16 czerwca, 10:13, Gość:

A kiedy mandaty dla [obraźliwe]arzy. Jeżdżą jak chcą najchętniej po chodnikach. Kiedy policja weźmie się za nich? Przykład: ul.Armii Krajowej od Ziębickiej do Tarnogajskiej zapier... po chodniku praktycznie wszyscy przy czym tam jest ścieżka rowerowa którą nikt nie jeździ. Drugi przykład ul. Swobodna na wysokości dworca i dalej w kierunku Powstańców Śl. jest ścieżka ale większość gnoi na rowerach zapie...la po chodniku itd, itd.

16 czerwca, 10:21, Gość:

A niech się wezmą, tylko weź pod uwagę szkodliwość: pieszych zabijają kierowcy. Mam nadzieję, że tego nie zrozumiesz dopiero wtedy, kiedy zdarzy się wypadek wśród najbliższych, ale wcześniej.

Jak kierowca musi zdecydować: zabić pieszego, który rzuca mu się pod koła czy zrobić unik i samemu zabić się na drzewie czy słupie, to co powinien wybrać?

G
Gość
16 czerwca, 9:39, Gość:

A czy rowerzystów przejeżdżających na czerwonym przez wielkie skrzyżowanie też będą łapać?

16 czerwca, 10:32, Gość:

Nie nie będą. Bo rowerzyści to święte krowy tylko kierowcy są be!!!!

Wjeżdżanie kierowców na czerwonym świetle na lewoskręcie podczas gdy pieszy już mają zielone to jak próba zabójstwa pieszych i ma miejsce na większości cyklów świetlnych we Wrocławiu. Takim ludziom powinno się zabierać prawo jazdy na kilka miesięcy i karać 5tys zł mandatem. Rowerzystów nie będę bronił, też im powinni dawać wysokie mandaty, ale skala zagrożenia dla innych uczestników ruchu jest kolosalnie mniejsza.

n
nowy trend

włodarze miasta doprowadzają do tego żeby wrocław zarósł dziczą a komary żeby ludziom nie dały żyć

G
Gość
16 czerwca, 10:13, Gość:

A kiedy mandaty dla [obraźliwe]arzy. Jeżdżą jak chcą najchętniej po chodnikach. Kiedy policja weźmie się za nich? Przykład: ul.Armii Krajowej od Ziębickiej do Tarnogajskiej zapier... po chodniku praktycznie wszyscy przy czym tam jest ścieżka rowerowa którą nikt nie jeździ. Drugi przykład ul. Swobodna na wysokości dworca i dalej w kierunku Powstańców Śl. jest ścieżka ale większość gnoi na rowerach zapie...la po chodniku itd, itd.

16 czerwca, 10:21, Gość:

A niech się wezmą, tylko weź pod uwagę szkodliwość: pieszych zabijają kierowcy. Mam nadzieję, że tego nie zrozumiesz dopiero wtedy, kiedy zdarzy się wypadek wśród najbliższych, ale wcześniej.

Rowerzyści też przykład w Warszawie, u nas też coś było...

G
Gość
16 czerwca, 9:05, Gość:

Uwierzę, kiedy będzie dzień pieszego policjanta. Postawicie parę patroli i już wielka akcja. A przecież powinno być codziennością zainteresowanie bezpieczeństwem najsłabiej chronionej grupy, czyli pieszych.

Chroniona grupa?.koń by się uśmiał!!!. Wchodzą jak chcą, rozmawiają prze komórkę i nie patrzą co się dzieje na ulicy.

G
Gość
16 czerwca, 9:19, TeżBiker:

Idealnym rozwiązaniem wydaje się nie koszenie traw, chociażby w okolicach wspomnianych przejść dla pieszych, z perspektywy kierowcy auta osobowego dzieci nie widać, i powoli dorosłych oraz rowerzystów tez, Gratulujemy wladzom. Dwa razy już dziś miasto objechałem i nie mam pojęcia o jakich patrolach mowa, tylko zdarzenie na Psim polu.. RM

16 czerwca, 9:38, Gość:

Jakim trzeba być tłukiem żeby w kogoś wjechać na przejściu dla pieszych. Jak ma wleźć pod samochód czy wjechać rowerem to i tak wlezie lub wjedzie. Trawa nic tu nie ma do tego. Dobry kierowca zachowa ostrożność przy przejściu i przepuści pieszego choćby tam i autobus zasłaniał na tym trawniku.

16 czerwca, 09:46, Gość:

Jasne. Jeśli twoje pole widzenia zasłania trawa i krzew ograniczając widoczność kierowcy do jednego metra, ( wyjazd biedronka armii krajowej w prawo) to szans na kolizje z rowerem nie masz żadnych. Dlatego ludzie wyjeżdżają wjazdem pod zakaz gdzie czeka na nich policja. Tak wszyscy dbamy o bezpieczeństwo że krzaki są tam celowo żeby drogówka miała wyniki.

16 czerwca, 10:24, garrak:

Jak nie masz odpowiedniej widoczności, to zwalniasz tak, żeby w razie czego wyhamować. Tak - na wielu przejściach coś ogranicza widoczność, czasem są to rośliny, a czasem zaparkowane samochody. Czasem da się coś z tym zrobić, czasem nie. Nie czarujmy się - jak ktoś będzie chciał sobie coś znaleźć, to sobie znajdzie. Ale w każdym przypadku to kierowca ma obowiązek dostosować prędkość tak, żeby było bezpiecznie.

Takie teoretyzowanie zza klawiatury.

Oczywiście że zmniejszanie widoczności zwiększa ryzyko wypadku.

A są miejsca gdzie nie da się zobaczyć pędzącego rowerzysty nawet z zatrzymania a potem zdążyć przed nim jeśli jednak był.

Dodaj ogłoszenie