Policjant używał radiowozu, jak prywatnego auta. Jego przełożeni zawiadomili prokuraturę

Marcin Rybak
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Piotr Krzyżanowski
Dolnośląska policja przekazała do prokuratury materiały dotyczące historii policjanta z Komendy Wojewódzkiej, który – jak wynika z naszych informacji – przez wiele miesięcy z radiowozu zrobił swoje prywatne auto i codziennie dojeżdżał nim do pracy, a po pracy do domu. Jako że mieszkał poza Wrocławiem, każdego dnia pokonywał w ten sposób 120 kilometrów.

Tę sprawęopisaliśmy w połowie czerwca. Wyszła na jaw za sprawą anonimu, który trafił do Komendy Głównej Policji.

Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Paweł Petrykowski mówił nam wtedy, że w komendzie trwa kontrola, która ma wyjaśnić szczegóły sprawy. Pod koniec czerwca ustalenia z tej kontroli przekazano do prokuratury. Przypomnijmy, że – jak wynikało z naszych nieoficjalnych informacji – funkcjonariusz przez dłuższy czas dojeżdżał z domu i do domu radiowozem. Dzień w dzień – ponieważ mieszkał pod Wrocławiem – samochód jeździł 120 kilometrów w prywatnej sprawie funkcjonariusza.

Tyle nieoficjalne informacje. A jak było naprawdę wyjaśni – miejmy nadzieję – prokuratorskie śledztwo.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aks

służbówka służbówką... a nie radiowóz policyjny... to że jakiś koleś jeździ sobie firmowym autem to mnie wali bo to nie moja kasa, tutaj jednak kasa na to paliwo szła z budżetu państwa a ja nie mam zamiaru jakiemuś niedouczonemu kretynowi fundować dojazdów do pracy

J
Jonasz

Dzień w dzień – ponieważ mieszkał pod Wrocławiem – samochód jeździł 120 kilometrów w prywatnej sprawie funkcjonariusza.

Jeśli samochód jeździł w prywatnej sprawie, to aresztować samochód. Swoją drogą, policja ma jakąś tajną wersję samochodów przyszłości, które potrafią samodzielnie jeździć w prywatnych sprawach.....

s
sru

tylko niech pozniej nie mowia ze im na paliwo brakuje i nie moga swoich obowiazkow wykonywac. dal sie zlapac czy nie? takie rzeczy w zardoku tepic. to nie prl ze malo zarabiaja i im sie nalezy. wiadome ze tam polglowki pracuja ale jakies zasady trzeba miec. w policji nie takie waly tuszowano wiec ten musial kogos mocno zezloscic. niech wiedza ze nad nimi tez wisi nieuchronna kara i nie wszystko zamiota pod dywan. prokurator w takiej sprawie pewnie bedzie patrzyl przez rozwe okulary i jakos nie zauwazy szkodliwosci czynu spolecznego. reka reke myje.

m
maserak

kto ma służbówkę to wie co się robi w tym czasie i już nie róbcie wielkiego halo! ja jeżdżę mpk, ale mam w d**** czy ktoś tam do pracy dojeżdża służbowym czy nie. A srają się /ci co się zawsze będą srać sb i ub jeba**. Mimo to chłop podpadł i takie są efekty.

G
Gość

>Co Ty piszesz ....

Moje słowa są ciałem bo to prawda i szczerość.

K
KIKI

Co Ty piszesz ... Przeczytaj te swoje wulgaryzmy i zastanów się co Ty piszesz???Taką oczywistą oczywistość możesz przecież normalnie przedstawić. Chyba ,że wydaje ci się ,że kogoś przesłuchujesz swoja metodą. Tym jednak nie powinieneś się chwalić. Zacznij brać coś na wstrzymanie i dobrze na tym wyjdziesz.

P
Piratek

Ty zawsze byłeś tak niebezpiecznie pokręcony? Czy teraz dopiero jak się wystraszyłeś , tak cie popierdzieliło. Ja się Ciebie debilu nie boję i nie próbuj straszyć ludzi. Kryminalni to przecież fajni ludzie , a Tobie odpala i to fest.

p
pirazydrzwi

To ty dziadu jeszcze nie na emeryturze???Psychiatra cię szuka popierdzielony chamie.

.

"Tylko co jak trza będzie bandytę gonić'

------------

Chyba przed nim uciekać. Wozicie d*** w samochodach i udajecie, że nic nie widzicie. Tyle w temacie.

b
borewicz

To, że cymbał jeżdził to jedna kwestia, ale jaką odpowiedzialność poniesie jego przełożony. Samochodu służbowego nie bierze się z parkingu jak prywatnego tylko pobiera za zgodą przełożonego i po dokonaniu wpisu do książki dyspozytora. Rozlicza się również przejechane kilometry w karcie pojazdu. Taką kartę następnie podpisuje przełożony, który w tej sytuacji potwierdzał nieprawdę czyli też popełnił przestępstwo.Jak widać to w tej firmie nikt nie ma nad niczym kontroli, a mamy do czynienia z mieniem państwowym. Czyli płaci pani, pan i pan.Gdzie byli ludzie odpowiedzialni za ten stan rzeczy? Wypadałoby żeby teraz współuczestniczyli w pokryciu powstałych strat.

t
te oszołomy z WZM

kiedy nie popatrzysz to albo coś wpierd.alają albo kawkę na stacji popijają a szczytem jest wjechanie na jakiś parking czy ustronne miejsce i drzemka !
To powiedz mi kiedy oni pracują skoro mają cały czas przerwę jak to mówisz !

w
wroclawiak

Znowu nie brales lekow

a
ale

...sami sobie winni..., bo szeregowego ukarają za oddychanie.....

d
df

a nie powinno być 'naprawdę"?

g
glina

Dobrze prawisz! pozdrawiam, w imieniu policjantów dziękuję.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3