Półfinały PlusLigi. ZAKSA ma jeden plan na rewanż w Bełchatowie. Pięć setów w Warszawie?

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
ZAKSA ma jeden plan na rewanż w Bełchatowie. Pięć setów w Warszawie? Justyna Matjas/Polska Liga Siatkówki
W środę w Warszawie i Bełchatowie odbędą się rewanże półfinałów. Bliżej rywalizacji o złote medale są siatkarze ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębskiego Węgla.

- Nie podjęliśmy walki. We własnej hali nie może nam zabraknąć ognia – zapowiedział przygaszony wyjazdową porażką z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle libero PGE Skry Bełchatów Kacper Piechocki. W pierwszym starciu półfinałowej rywalizacji (do dwóch zwycięstw) goście gładko przegrali 0:3. Tylko pierwsza partia była wyrównana. – Szkoda, bo mieliśmy szanse, ale jak się ich nie wykorzystuje z tak klasowym rywalem, to się przegrywa – żałował 25-letni Piechocki.

W sobotę był on, podobnie jak jego koledzy, bombardowany przez graczy ZAKS-y. Kluczowa okazała się zagrywka. – Przygotowując się do meczu, przykładaliśmy do niej bardzo dużą uwagę. To co na treningach, wyszło nam w meczu – skwitował przyjmujący Kamil Semeniuk.

– Każdy z nas dorzucił na zagrywce trzy grosze. Wszystko poskładało się w niezłą sumę. Dzięki niej odrzuciliśmy rywali od siatki i mogliśmy zorganizować nasz blok. Oby w rewanżu nasz serwis wyglądał tak samo – wyraził nadzieje drugi przyjmujący drużyny, Aleksander Śliwka, który został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania.

– Wynik końcowy pokazuje naszą przewagę, ale tak naprawdę miałem wrażenie, że gra cały czas była na styku. Dlatego pozostajemy skoncentrowani, bo wiemy, że w tej serii nie będzie łatwo. Skra u siebie jest niezwykle groźna. Spodziewamy się kolejnej bitwy, mam nadzieję, że zwycięskiej dla nas – zaznaczył mistrz świata z 2018 r.

Semeniuk: – Nie mamy innego planu, jak wygrać w Bełchatowie i szykować się na finał.

O drugie miejsce w nim rywalizują Jastrzębski Węgiel i VERVA Warszawa Orlen Paliwa. Także w sobotę ekipa ze Śląska wygrała u siebie 3:2. To trzecie starcie między tymi drużynami i trzeci raz, gdy o zwycięstwie przesądza tie-break.

– To nie przypadek. Wykonaliśmy mały krok, ale nie podniecamy się. W Warszawie szykuje się dobry mecz, a my musimy zachować chłodne głowy – apelował środkowy gospodarzy i MVP pierwszej potyczki Jurij Gladyr.

W tej rywalizacji też kluczowy był serwis. – Czapki z głów dla Kuby Buckiego, bo odkąd pamiętam, kiedy wchodzi na boisko, to nie psuje zagrywki. Rywale wyrządzili nam nią więcej szkód, zwłaszcza w kluczowych momentach. Ale całe spotkanie było na styku. Jedna-dwie akcje w tie-breaku przesądziły o wyniku – analizował środkowy VERVY Andrzej Wrona.

Półfinały PlusLigi (do dwóch zwycięstw):
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:23, 25:17, 25:20), rewanż w środę o godz. 20.30
Jastrzębski Węgiel – VERVA Warszawa ORLEN Paliwa 3:2 (25:20, 23:25, 25:23, 22:25, 15:12), rewanż w środę o g. 17.30

Mecze o 5. miejsce (dwumecz, możliwy złoty set):
Asseco Resovia – Trefl Gdańsk 3:1 (25:23, 22:25, 25:22, 25:19), rewanż w czwartek o g. 17.30

Mecze o 7. miejsce (dwumecz, możliwy złoty set):
Ślepsk Malow Suwałki – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:1 (26:28, 25:18, 25:21, 25:19), rewanż w czwartek o g. 20.30

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Transmisje meczów w Polsacie Sport

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Półfinały PlusLigi. ZAKSA ma jeden plan na rewanż w Bełchatowie. Pięć setów w Warszawie? - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie