Połączenie kolejowe Świdnica - Wrocław popularne, ale cena biletu powrotnego to absurd?

Małgorzata Moczulska
Świdniczanie na bezpośrednie połączenie kolejowe ze stolicą Dolnego Śląska musieli czekać aż 13 lat
Świdniczanie na bezpośrednie połączenie kolejowe ze stolicą Dolnego Śląska musieli czekać aż 13 lat Dariusz Gdesz
Mija miesiąc od uruchomienia połączenia kolejowego Wrocław - Świdnica. Każdego dnia w Świdnicy do szynobusów wsiada średnio 130 osób. Kolejarze zadowoleni, bo mają pasażerów. Pasażerowie skarżą się, że szynobus kursuje za rzadko. Nie podoba im się także to, że bilet powrotny (z Wrocławia do Świdnicy) jest trzy razy droższy od przejazdówki kupionej na trasę Świdnica - Wrocław.

Koleje Dolnośląskie są zadowolone z liczby pasażerów, którzy korzystają z nowego połączenia kolejowego na trasie Świdnica - Wrocław. Szynobusami przez pierwszy miesiąc podróżowało co najmniej 5 tysięcy osób. - Ponad dwa tysiące pasażerów kupiło w Świdnicy promocyjny bilet do Wrocławia w terminie od 16 do 31 grudnia - mówi Justyna Stachniewicz, rzeczniczka Kolei Dolnośląskich.
- A to niejedyni pasażerowie, bo do szynobusów po drodze wsiadają też inni, głównie na stacjach Jaworzyna Śląska, Żarów czy Kąty Wrocławskie. Jesteśmy z takiej frekwencji zadowoleni - dodaje.

5 zł tylko ze Świdnicy
Byłoby pewnie jeszcze lepiej, gdyby nie fakt, że tylko kupując bilet w Świdnicy za podróż w jedną stronę płacimy 5 zł, a w dwie 8 zł. Kiedy kupujemy bilet we Wrocławiu, promocja nas nie obowiązuje. I choć również jedziemy szynobusem, to za bilet płacimy trzy razy więcej. Pasażerów to denerwuje.

- To jeden z absurdów. Niedawno przyjechałem do Wrocławia busem, ale chciałem wracać pociągiem i zapłaciłem za bilet 15 złotych. Nie podoba mi się to - mówi Arkadiusz Majcher ze Świdnicy.

Rzeczniczka Kolei Dolnośląskich zna te pretensje, ale to się szybko nie zmieni, bo promocyjne ceny biletów obowiązują tylko ze stacji Świdnica. - Ale można przecież kupić w Świdnicy bilet do Wrocławia i powrotny, który nie traci ważności aż przez 6 dni - tłumaczy.

Za rzadko i za mało
Pasażerowie skarżą się też na liczbę (tylko cztery kursy dziennie tam i z powrotem) i godziny ich odjazdów. Sugerują, że kursów mogłoby być więcej i w godzinach rannych więcej niż tylko jeden. To jednak, jeśli się zmieni, to najwcześniej za kilka miesięcy. - Proszę pamiętać, że po tym torach jeżdżą też pociągi innych przewoźników i my musimy się do nich dostosować - mówi Stachniewicz.

PKS już nie jeździ
Przywrócenie połączenia kolejowego ze stolicą Dolnego Śląska odbiło się na liczbie pasażerów świdnickiego PKS-u, który i tak musiał już wcześniej konkurować z prywatnymi przewoźnikami. Kolejnej konkurencji nie wytrzymał. Zarząd zdecydował, że bezterminowo zawiesza wszystkie kursy do Wrocławia. Autobusy nie kursują już od 9 stycznia.

Jest dworzec, będzie też Centrum Przesiadkowe
Bezpośrednie połączenie kolejowe Świdnicy z Wrocławiem wróciło do rozkładu po 13 latach. Pierwszy szynobus odjechał 15 grudnia o godz. 6.33. Tego samego dnia otwarty dla podróżnych został też dworzec kolejowy. Zabytkowy budynek przeszedł renowację i jest dziś prawdziwą perełką. Inwestycja warta 7 mln zł to pierwszy etap realizowanego w Świdnicy ogromnego projektu - budowy centrum przesiadkowego. To ma być gotowe jesienią tego roku. Obecnie kończy się remont budynku dworca PKS i budowa wiat, pod którymi zatrzymywać będą się przewoźnicy. Przebudowana została też prowadząca do dworca ulica.

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
odnajdą
Ile kosztuje bilet Świdnica Wrocław pkp
u
ufoludek
Minusują ci racjonalnie myślący czytelnicy. Za swoje chamstwo i bzdety jakie wypisujesz powinieneś dostać 2 razy więcej minusów. A twoje wyliczenia o kant stołu można rozbić, "expercie" (chyba od trollowania). Nie porównuj rzeczy nieporównywalnych. Najpierw zaśmieciłeś słoju spod Sobótki całe forum komentarzami o linii przez Sobótkę pisanymi pod różnymi nickami, a teraz jeszcze obrażasz forumowiczów. Kup sobie kolejkę piko i będziesz puszczał pociągi, gdzie ci będzie się tylko podobało - za swoje pieniądze.
a
ajkc
dales mi -12, a sobie +12, sam zatem spamujesz ufoludku, czy chociarz wiesz co to jest ?

a brednie to ty gadasz,

studium gada ze tor kosztuje ok 4 mln za km ,
a linia na hel 1,8 mln zl za km z listopada 2011r,
wiec decyzja UMWD oparla sie na dziwnych kosztach

a wsiokiem jest ten kto nie daje argumentow tylko zaglusza inne zdanie
u
ufoludek
Wszędzie spamujesz fora swoimi bredniami o linii przez Sobótkę, tutaj też zaspamowałeś całe forum pod różnymi nickami. Niektóre komentarze wkleiłeś po dwa razy. I widać sam sobie plusujesz. Wiesz nawet bym nie wpadł na to, gdyby nie fakt, że sam to zasugerowałeś. Sam się zdradziłeś trollu.
u
ufoludek
Naucz się najpierw pisać, gimbusie. Bo zrozumienie podstawowych zależności to jest dla ciebie jak widać za wysoka szkoła jazdy. Po co wywalać setki milionów na remont linii, po której nawet nie będzie szans zbliżyć się do czasu przejazdu przez Jaworzynę? Poza tym pchanie spalinowych szynobusów po linii, gdzie 90% trasy szynobus jedzie pod drutem i spala paliwo, jest marnowaniem szynobusów i pieniędzy. Szynobusów brakuje na linie spalinowe, a Urząd Marszałkowski marnuje je dla świdnickich wsioków, którzy muszą mieć bezpośredni pociąg, bo ciężko przenieść im dupę w Jaworzynie z jednego pociągu do drugiego przez peron. Dobre skomunikowania w Jaworzynie szynobusów Kamieniec - Legnica i pociągów Jelenia Góra - Wrocław załatwiłoby sprawę. Czas jazdy ten sam. A jak chcecie mieć pociągi - płaćcie pełną cenę. Te pociągi to krótkotrwały wybryk Urzędu Marszałkowskiego. Promocja się skończy, ludzie wrócą do trzy razy tańszych busów, pociągi będą woziły powietrze i zostaną zlikwidowane. A szynobusy wrócą na bardziej potrzebne linie. Im szybciej to się spełni, tym lepiej dla mieszkańców i podatników.
a
ajkc
wszedzie gdzie sie zgadza, po 15 glosow za tak,
wszedzie gdzie sie nie zgadza, po 15 glosow na nie

to jest spamming, a nie uczciwe ocenianie
k
kolejarz
Do Świdnicy dużo lepsze połączenie jest przez Jaworzynę, a podświdnickie wioski nie wygenerują odpowiedniej frekwencji. Marszałek słusznie postąpił, że nie wywalał milionów złotych w błoto (w dosłownym tego słowa znaczeniu).
a
arek
Najpierw dowiedz się faktów, o potem pisz. Takim jak ty nawet nie powierzyłbym kolejki piko.
p
pivit
Ta rewitalizacja zwyczajnie nie ma sensu ekonomicznego. I tyle. A jak marzą ci się tam pociągi, to sam wyremontuj linię za własne pieniądze.
p
pivit
Kto sfinansuję remont kolei przez wioski? Jak uważasz, że to taki intratny bizenes, to weź w leasing kilka szynobusów, wyremontuj tory i zobaczysz, jak bardzo opłaca się kolej do takich pipidówek.
t
turysta
Z gór zna jedynie Ślężę. Taką samą "perełką" jest Sobótka, jak wasz Wrocław, w którym jesteście zakochani, mimo że to brud, smród i ubóstwo.
k
kolejarz
Linia przez Sobótkę w ogóle nie ma sensu ekonomicznego. Po co wywalać setki milionów złotych na coś, co znacznie lepiej funkcjonuje przez Jaworzynę dużo mniejszym kosztem?
J
Janusz
To było zresztą do przewidzenia. Kolej zastosowała ceny dumpingowe, więc to oczywiste, że przewoźnicy autobusowi bankrutują. Im podatnicy nie dopłacą różnicy pomiędzy kosztem uruchomienia usługi, a ceną biletu. Mamy już pierwszego przewoźnika - świdnicki PKS. Ale promocja nie trwa wiecznie. Za kilka miesięcy obudzicie się z ręką w nocniku - "promocja" się skończy i bilety będą już według standardowego cennika KD (czyli 15 zł), ale busiarzy już nie będzie. Zamiast połączeń co pół godziny za 7 zł, będziecie mieć kilka szynobusów na dobę za 15 zł. I wtedy dopiero będziecie jęczeć, ale żeby pomyśleć wcześniej to wyobraźni już nie starczyło.

Swoją drogą, o jakich "absurdach" mówi Arkadiusz Majcher ze Świdnicy? Że musiał zapłacić pełną cenę biletu w jedną stronę? Absurdem to jest właśnie ta żałosna "promocja", która służy tylko jednemu - ukryciu nierentowności i bezsensowności tego połączenia. Tak, nierentowności, wbrew pięknie brzmiącemu tytułowi artykułu. Jeśli bilet jest 3 razy tańszy niż powinien, to nic dziwnego, że w pociągach jest trochę pasażerów (ale wcale nie tak dużo, jak wynikałoby z artykułu - dwadzieścia kilka osób na szynobus ze Świdnicy to jest tyle, ile mieści malutki busik, a te osoby "dosiadające się po drodze" i tak by się dosiadały, tyle że do pociągów z Wałbrzycha). Ciekawe ilu będzie w nich pasażerów, gdy promocja się skończy i bilet będzie kosztował 15 zł?
h
havranek
Zlecił firmie WYG International z Warszawy za 360 tys. zł stadium "niewykonalności" linii by mieć podkładkę, że niedasię. Ale wystarczy porównać. Koszt rewitalizacji według tego stadium wynosi od 240 do 480 mln zł w zależności od opcji modernizacji. To za niespełna 60 km toru pojedynczego bez elektryfikacji daje ok. 4-8 mln zł za 1 km. Cena ja z księżyca zważywszy, że porównywalna trasa Wrocław Psie Pole - Trzebnica, koszt rewitalizacji ok. 11 mln zł co daje ok. 560 tys. zł za 1 km.
C
Cyrograf
To też prawda, zgoda. Tyle tylko, że to inny środek lokomocji więc i ceny różne z wielu względów. Ale fakt jest faktem, Zgadzam się
Dodaj ogłoszenie