Polacy uczą się zarabiać na najmie: 26.12.2020. Mieszkania to dopiero początek: jak zyskać z najmu nawet 12 procent?

Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
W przypadku powierzchni komercyjnej firma zagospodarowuje lokal na własny koszt według swoich potrzeb. Mamy zatem niższe wydatki związane z adaptacją powierzchni. Z kolei mieszkania wynajmowane są przeważnie na okres jednego roku. Zmiana najemcy przynosi często wydatki związane z odświeżeniem lokalu i wymianą sprzętów. I co istotne, w przypadku mieszkań szczególnie teraz trudniej jest utrzymać ciągłość najmu, a tym samym wysoki poziom rentowności inwestycji. Karolina Misztal / Polska Press
Mało jest takich możliwości inwestowania, by nie tylko dawały one wysokie odsetki w skali roku, ale z upływem czasu rósł sam zainwestowany kapitał. Z pewnością oba te plusy mają nieruchomości, co widać obecnie bardzo wyraźnie, gdy oprocentowanie najbezpieczniejszych – lokat nie nadąża za inflacją, a wszelkie inne instrumenty finansowe obarczone są wysokim ryzykiem związanym zresztą nie tylko z pandemią koronawirusa.

Po cenach mieszkań wyraźnie widać, że w ostatnim czasie zyskują one na wartości średnio 10 procent rocznie. A jak jest z najmem? Mimo perturbacji związanych z pandemią rentowność z mieszkania pod najem wynosi ok. 6 proc. Co prawda coraz trudniej jest znaleźć nieruchomość pod atrakcyjną inwestycję tego typu – dobre mieszkania pod najem na rynku sprzedają się najszybciej – ale wciąż można rozważać takie przedsięwzięcie.

12 procent z najmu lokalu

Jednak prawdziwym hitem – o czym mówi się i pisze rzadko – są lokale komercyjne pod najem: sklepu, punkty usługowe itp. Dane z ostatnich miesięcy pokazują, że ich rentowność jest niemal dwukrotnie wyższa niż lokali pod najem w celach mieszkaniowych.
– Rentowność inwestycji w powierzchnię pod handel i usługi w wielu przypadkach może być nawet o połowę wyższa niż w mieszkania pod wynajem, na których możemy zarobić maksymalnie 6-7 proc. rocznie. W przypadku kapitału odpowiednio zainwestowanego w nieruchomości komercyjne można liczyć na dwucyfrowy zwrot. Taka inwestycja może dać nawet 12 proc. w scali roku, a poniesiony nakład zwrócić się po 9 latach. I nie mam tu na myśli wyłącznie udziału w większych projektach, w których angażowane są środki w wysokości kilku czy kilkudziesięciu milionów, jak partycypowanie we własności retail parków i lokalnych galerii, ale także zakup atrakcyjnie usytuowanych lokali handlowo-usługowych w kwocie kilkuset tysięcy zł – mówi Agata Karolina Lasota dyrektor zarządzająca w LBC Invest.

Co najłatwiej wynająć

W nieruchomości komercyjne inwestują, zarówno firmy, jak i indywidualni inwestorzy, którzy posiadają kapitał pozwalający na zakup mieszkania, mimo że próg wejścia na rynek lokali usługowych jest generalnie wyższy. Dobrym wyborem, zdaniem Agaty Karoliny Lasoty, jest zarówno zakup lokalu położonego przy atrakcyjnym szlaku handlowym, jak i takiego który usytuowany jest w otoczeniu nowych osiedli, skupiających dużą ilość mieszkańców.

TO JEST WAŻNE!. Kliknij i przeczytaj!

TO JEST WAŻNE!. Kliknij i przeczytaj!

– Najlepszą opcją jest powierzchnia, którą można skomercjalizować pod placówkę jednej z globalnych sieci detalicznych sklepów spożywczych, drogeryjnych, czy sieciową aptekę. Długoterminowy najemca oznacza bowiem stabilny i przewidywalny zysk nawet na kolejne kilkanaście lat – podkreśla Agata Karolina Lasota.

Należy zwrócić też uwagę, że w przypadku powierzchni komercyjnej firma zagospodarowuje lokal na własny koszt według swoich potrzeb. Mamy zatem niższe wydatki związane z adaptacją powierzchni. Z kolei mieszkania wynajmowane są przeważnie na okres jednego roku. Zmiana najemcy przynosi często wydatki związane z odświeżeniem lokalu i wymianą sprzętów. I co istotne, w przypadku mieszkań szczególnie teraz trudniej jest utrzymać ciągłość najmu, a tym samym wysoki poziom rentowności inwestycji. – Za inwestycją w nieruchomości komercyjne przemawia też fakt, że rośnie znaczenie lokalnych sklepów i placówek usługowych oraz kameralnych retail parków w pobliżu miejsca zamieszkania kosztem popularności obiektów wielkopowierzchniowych – zauważa Agata Karolina Lasota.

W budżetówce zarabia się wciąż kiepsko, co przy rosnących cenach: śmieci, prąd, itd. staje się problemem. Wszyscy liczą na podwyżki a przynajmniej waloryzację. Tymczasem podpisana przez prezydenta ustawa okołobudżetowa zamraża płace w budżetówce, nawet nagrody. Ale nie dla wszystkich. Klikając w ten tekst szybko i łatwo poznasz szczegóły.

Wystarczy 100 tysięcy

Ceny powierzchni komercyjnych są zróżnicowane w zależności od miasta i lokalizacji. W największych miastach zaczynają się od 5000 zł netto/mkw., a najmniejsze lokale mają powierzchnię około 20 mkw. i kosztują od 100 tys. zł netto.
Według danych LBC Invest, w Gdańsku, Poznaniu, czy Wrocławiu ceny lokali usługowych kształtują się od 6000 zł za mkw. i sięgają kilkunastu tysięcy złotych w luksusowych projektach.
Lokale w nowych, warszawskich inwestycjach mieszkaniowych oferowane są w cenach zbliżonych do cen metra kwadratowego mieszkań. W zależności od dzielnicy kosztują od 7000 - 8000 zł netto za metr w warszawskim Tarchominie czy Ursusie, od 9000 zł/mkw. oferowane są na Pradze, a w lokalizacjach centralnych w cenie od około 12 000 zł/mkw. W Śródmieściu natomiast stawki zaczynają się od 15 000 zł za metr.

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Materiał oryginalny: Polacy uczą się zarabiać na najmie: 26.12.2020. Mieszkania to dopiero początek: jak zyskać z najmu nawet 12 procent? - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie