Podwyżka cen biletów MPK na włosku. Sutryk przegra głosowanie?

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Jacek Sutryk forsuje podwyżki cen biletów MPK i opłat za parkowanie
Jacek Sutryk forsuje podwyżki cen biletów MPK i opłat za parkowanie Jaroslaw Jakubczak/ Polska Press
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk chce drastycznej podwyżki cen biletów MPK i opłat za parkowanie we Wrocławiu. Ale czy uda mu się ten pomysł przeforsować? Plany prezydenta sprawiły, że zadrżała prezydencka koalicja w radzie miejskiej. Jacek Sutryk może mieć problem ze zdobyciem wystarczającej liczby głosów radnych.

Jeszcze w tym tygodniu radni Wrocławia mają zagłosować nad projektem uchwały wprowadzającej od 1 stycznia 2021 roku drastyczne podwyżki cen biletów we wrocławskim MPK. Przykładowo, cena normalnego, podstawowego biletu ma wzrosnąć z 3,40 zł do 4,60 zł, czyli o ponad 30 proc. W górę pójdą tez bilety czasowe oraz kary za brak przejazdówki. Na tym jednak nie koniec, bo zmienić ma się również taryfikator opłat parkingowych. Teraz opłata za pierwszą godzinę w strefach A i B wynosi 2 lub 3 zł. Po podwyżce będzie to 5 i 7 zł, czyli ponad dwukrotnie drożej.

Przeciwko podwyżkom opowiedzą się opozycyjni radni z PiS, a o klęsce magistratu podczas czwartkowego głosowania nad podwyżkami mogą przesądzić radni Nowoczesnej, którzy nie zdecydowali jeszcze, czy poprą projekt urzędników Jacka Sutryka.

Miasto tłumaczy, że podstawową przyczyną podwyżki cen biletów są skutki pandemii koronawirusa, w wyniku której MPK ucierpiało finansowo. Jak napisano w uzasadnieniu - od marca notowany jest drastyczny spadek odbywanych podróży komunikacją miejską Wrocławia, a co za tym idzie, także spadek dochodów organizatora miejskiego transportu zbiorowego z tytułu sprzedaży biletów. Miasto dodaje również, że rozpoczęło intensywne prace nad poprawą stanu infrastruktury torowej oraz stale podnosi jakość taboru autobusowego i tramwajowego poprzez program jego wymiany i modernizacji.

- Zagłosujemy zdecydowanie przeciwko podwyżkom. To co proponuje miasto nijak się ma do głoszonych idei przez prezydenta Jacka Sutryka o strategii mobilności i przekonywaniu mieszkańców, by rezygnowali z aut na rzecz tramwajów i autobusów. Popieraliśmy ją na przykład w kwestii rozbudowy parkingów Park&Ride, ale proponowana teraz, tak duża skala podwyżek jest logicznie sprzeczna z głoszoną polityką przez rządzących miastem – powiedział nam Andrzej Kilijanek z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Sprzeciw opozycji to jednak zdecydowanie za mało, by zablokować podwyżki.

Ale niezadowolenie słychać też w samych szeregach Koalicyjnego Klubu Obywatelskiego.
- Nie powinniśmy podnosić cen biletów na przejazdy komunikacją zbiorową. Może to zniechęcić mieszkańców do korzystania ze zbiorkomu, jeszcze bardziej zwiększyć korki – taką opinię zamieścił w sieci Michał Górski z Koalicyjnego Klubu Obywatelskiego, a więc współrządzącego miastem.

On i jego koledzy – mimo niezadowolenia – najprawdopodobniej posłusznie zagłosują jednak za podwyżkami. Co zrobi lewicowy Sojusz dla Wrocławia i radni Nowoczesnej? - Poprzemy uchwałę. MPK poniosło duże straty wskutek pandemii i to w czasie, gdy prowadzone są wielkie projekty infrastrukturalne, jak na przykład budowa trasy autobusowo-tramwajowej. Ostatnie podwyżki wprowadzono przed kilkoma laty, a ceny po podwyżkach, nie będą wcale odbiegały od tego co za korzystanie z komunikacji miejskiej płacą mieszkańcy innych dużych miast – mówi Dominik Kłosowski z Sojuszu dla Wrocławia.

W tej sytuacji języczkiem u wagi pozostają głosy radnych Nowoczesnej. Gdyby zagłosowali przeciw podwyżkom – tak jak radni PiS – Jackowi Sutrykowi, do przeforsowania nowych taryf zabrakłoby aż czterech głosów (17 do 20).

A radni Nowoczesnej wciąż się wahają. - Przed sesją planujemy posiedzenie klubu, na którym uzgodnimy ostateczne stanowisko wobec propozycji Prezydenta. Mamy świadomość, jak poważnej konsekwencje finansowe dla MPK ma kryzysowa sytuacja z ostatnich miesięcy – mówi Piotr Uhle, przewodniczący Kluby Radnych .Nowoczesna. Podkreśla. że ceny biletów w innych miastach są na poziomie podobnym do proponowanych przez magistrat. Zaznacza jednocześnie, że podniesienie ceny biletu jednorazowego może zmniejszyć motywację kierowców do zmiany metody transportu na komunikacje zbiorową.

Sesja Rady Miejskiej, podczas której zaplanowano głosowanie w sprawie podwyżek odbędzie się w najbliższy czwartek.

Szczegółowe cenniki znajdziesz poniżej

Duża podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej we Wrocławiu

Wielkie zmiany w parkowaniu w centrum. Będzie ponad dwa razy...

Zobacz także

Uczniowie zlekceważyli egzamin?

Wideo

Komentarze 34

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przecież sam nasz prezydent Duda powiedział, że jak pensje rosną to ceny też i że to jest normalne. Teraz się dziwicie ? Trzeba było myśleć przed wyborami.

G
Gość

I git. Wyborcy PO. Gdzie jesteście? Jak dla mnie bilet może kosztować 50 zł. I tak nie zrozumiecie.

H
Ha ha ha

Nie wiem czy poprawi wam to humor ale zawsze możecie sobie popatrzeć na gołą klatę naszego prezydenta spasionego jacusia niemieckie Media piszą że ciacho

G
Gość

Liczę że nie wejdzie ta podwyżka. Miasto dużo zrobilo, żeby poprawić komunikację zbiorową i tym ruchem z podwyżkami za bilety wszystko zepsują, co za idiotyczny pomysł. Komunikacja mogła by być nawet za darmo, w tym mieście jest za dużo aut. Niech pobierają opłaty gdzie indziej, za mieszkania komunalne, śmieci, podatek od nieruchomości itp.

G
Gość

Jest okazja wypeprzyć Sutryka tak jak to zrobiono z Gomółką za podwyzki

G
Gość
21 lipca, 17:54, aser:

bardzo dobrze bilety powinny być dla wykształconej elity z wielkich miast po 10 zł

21 lipca, 19:49, Gość:

A czemu nie? W Berlinie na przykład ok 12zł. Tak tam pensji Niemieckie, ale jak można płacić na przykład kierowce autobusu pensji Niemieckie kiedy przyjazd kosztuje tyle co nic?

A Polacy chcą płacić jak na Białorusi a mieć poziom Niemiec - tak nigdy nie będzie

Będziemy mieć niemieckie pensje możemy płacić niemieckie stawki. Na razie jakość usług MPK nie upoważnia do podwyżek.

G
Gość
21 lipca, 20:07, OlO:

Jeśli celem jest zachęcenie kierowców do jeżdżenia kom. publiczną, to właśnie JEDNORAZOWE bilety powinny być tańsze!

Czym chcecie ich skusić? Czterokrotnie dłuższym czasem, jaki muszą poświęcić na podróż niesprawnymi autobusami za kilkadziesiąt złotych dziennie? Czy obietnicami, że gdy polubią MPK, to kiedyś będzie działało lepiej, a może nawet pojawi się kolej metropolitalna?

22 lipca, 7:08, Gość:

Skąd powinny pojawić się nowy busy jeśli cena biletu nie podnosiła się od czasów kiedy średnia krajowa była 1800 (a teraz prawie 6000)?

Nie wiem czy jesteś kierowcą, ale ja jestem, czasami jeżdżę komunikacją kiedy zbyt duży korki (tramwai nie stoją w korkach zazwyczaj) albo problemy z parkingiem.

Dojazd samochodem plus parking kosztuję w zależności od tego gdzie - 20-40zł dziennie (albo i więcej jeśli wliczyć ubezpieczenie, serwis, strata wartości), ale nie jeżdżę na co dzień nie z powodu że drogo, a z powodu braku jakości - przepełnienie, w połowie przypadków braku klimatyzacji latem.

Nie jeździłbym nawet jeśli by mnie za przejazd płacili (tu już ktoś w komentarzach zarządzał tego od Pisu - brawo!)

Ale jeździłbym jeśli był by komfort, i mógłbym przyjeżdżać do pracy nie zmęczony drogą - to nie wiem czy miałbym samochód

Hm ja jeżdżę właśnie komunikacją po to, żeby być niezmeczonym drogą. Raz że 30min zamiast 60min a dwa że wtedy można sobie coś poczytać. Na koniec nie trzeba szukać miejsca parkingowego, ale to inna kwestia. W tym mieście tak dużo ludzi jeździ autami, że tramwaje wcale nie są tak przepełnione, praktycznie zawsze uda mi się siąść, najwyżej od 2-3 przystanku.

G
Gość

Chociaż Sutryka popieram to trzymam kciuki, żeby podwyżka cen za bilety nie przeszła. Ze strategicznego punktu widzenia to strzał w kolano dla mieszkańców. Miasto powinno szukać pieniędzy gdzie indziej !!!

p
popcorn

Zagłosujcie posłusznie w następnych wyborach na Koalicję Obywatelską - tylko oni są gwarantem skutecznego i sprawiedliwego rządzenia miastem.... buhahahahahaha. Można pęknąć ze śmiechu bo tak się właśnie stanie, zagłosujecie lemingi, zagłosujecie!!

G
Gość

Wspierajcie dalej ubery, bolty i inne wynalazki...tym jeździ się taniej niż mpk, to co się dziwicie?🤣 Wszystko drożeje, a uberbolcem jeździ się za pół darmo...🤣 BRAWO 👏👏👏👏👏

r
rafka

Opłata za parkowanie w strefie B wynosi obecnie 3 zł i praktycznie nie różni się od strefy A (groszowe różnice dotyczą 2 i 3 godziny). Dziennikarz popełnił błąd w pierwszym artykule i brnie dalej.

G
Gość
21 lipca, 20:07, OlO:

Jeśli celem jest zachęcenie kierowców do jeżdżenia kom. publiczną, to właśnie JEDNORAZOWE bilety powinny być tańsze!

Czym chcecie ich skusić? Czterokrotnie dłuższym czasem, jaki muszą poświęcić na podróż niesprawnymi autobusami za kilkadziesiąt złotych dziennie? Czy obietnicami, że gdy polubią MPK, to kiedyś będzie działało lepiej, a może nawet pojawi się kolej metropolitalna?

Skąd powinny pojawić się nowy busy jeśli cena biletu nie podnosiła się od czasów kiedy średnia krajowa była 1800 (a teraz prawie 6000)?

Nie wiem czy jesteś kierowcą, ale ja jestem, czasami jeżdżę komunikacją kiedy zbyt duży korki (tramwai nie stoją w korkach zazwyczaj) albo problemy z parkingiem.

Dojazd samochodem plus parking kosztuję w zależności od tego gdzie - 20-40zł dziennie (albo i więcej jeśli wliczyć ubezpieczenie, serwis, strata wartości), ale nie jeżdżę na co dzień nie z powodu że drogo, a z powodu braku jakości - przepełnienie, w połowie przypadków braku klimatyzacji latem.

Nie jeździłbym nawet jeśli by mnie za przejazd płacili (tu już ktoś w komentarzach zarządzał tego od Pisu - brawo!)

Ale jeździłbym jeśli był by komfort, i mógłbym przyjeżdżać do pracy nie zmęczony drogą - to nie wiem czy miałbym samochód

r
rafka

Bilet jednorazowy powinien być połączony z 30-minutowym i kosztować 4 zł. W wielu miastach europejskich te bilety są połączone.

Jeśli .N to ugra, odzyskam cząstkę zaufania to tego ugrupowania.

G
Gość

Zeby to jeszcze punktualne było

G
Gość
21 lipca, 16:15, Obserwator:

I bardzo dobrze

Trzeba było myśleć przy urnach

A teraz mordy w kubeł

21 lipca, 17:35, Gość:

A co, trzeba było na pis głosować, to za jazdę by jeszcze dopłacali by, ale tylko nierobom i patologii - to było by lepiej?

A czemu nie?!!!! Co pokazało lewactwo we Wrocławiu przez ostatnie 20 lat?! - nic czego nie zrobiłby każdy inny!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3