Podnoszenie ciężarów. Nagrody i wyróżnienia dla ludzi sukcesu na Dolnym Śląsku

Wojciech Koerber
Arkadiusz Michalski z Górnika Polkowice, młodzieżowy wicemistrz Europy, drużynowy wicemistrz Polski.
Arkadiusz Michalski z Górnika Polkowice, młodzieżowy wicemistrz Europy, drużynowy wicemistrz Polski. Piotr Krzyżanowski
Dolnośląski Związek Podnoszenia Ciężarów podsumował mijający rok, w którym o dyscyplinie było głośno.

Gala podsumowująca sezon odbyła się w hotelu Śląsk przy ul. Oporowskiej, którego szefem jest Marian Syposz. To ten człowiek, który dał schronienie Krasnalowi Sztangiście, dźwigającemu teraz przy głównym wejściu.

Wyniki omówili szefowie DZPC: prezes Leszek Rabórski i wiceprezes Mariusz Jędra. A lista sukcesów krótka nie była, że wspomnimy tylko drużynowe mistrzostwo Polski MAKS-a Tytan Oława (panie) oraz wicemistrzostwo kraju Górnika Polkowice (panowie). Za granicą też się trochę dźwigało. Mistrzem Europy młodzieżowców został Krzysztof Zwarycz, a wicemistrzem Arkadiusz Michalski (obaj Górnik). No i plus za zmysł organizacyjny – podczas październikowych MŚ Hala Ludowa prezentowała się uroczo. Gdy na pomost wkroczyli panowie z najcięższych wag, na trybunach zabrakło wolnych miejsc.

Leszek Stricker, honorowy prezes DZPC, wręczył odznaczenia Dolnośląskiej Federacji Sportu, a najlepszych zawodników uhonorowali sponsorzy. Adrian Franczyk z Polwicy Wierzbno uda się na bezpłatny kurs prawa jazdy dzięki firmie „Kursant” Andrzeja Świsulskiego, a Kingę Kaczmarczyk z MAKS-a Tytan Oława obdarował kolei właściciel sklepu Jarex - Jarosław Siuj.

Właściciel firmy Garman, Jacek Jackiewicz, przygotował upominki dla uczestniczek wrocławskich MŚ: Katarzyny Ostapskiej (Tytan Oława) oraz Sabina Bagińskiej (Śląsk Wrocław). Ta druga to, przypomnijmy, tegoroczna mistrzyni Europy.

Nie mogło też zabraknąć tzw. misia, którego na oczach publiczności wykonali prezesi. Bo, jak powszechnie wiadomo, strzelanie misia jest domeną prezesów właśnie. A zatem Mariusz Jędra wręczył nagrodę Leszkowi Rabórskiemu.

Na honory zasłużył także trener Polwicy Wierzbno, o którym mówią - najsilniejszy sołtys w kraju. To, rzecz jasna, Adam Kraska, sołtys Wierzbna, znany w kraju i na świecie król podrzutu, choć i rwanie wychodzi mu całkiem nieźle. To przecież młody tata, a potomka powiła mu świetna zawodniczka, urocza Katarzyna Szostak.

Przypomnijmy, że złotym medalem MP pożegnała się z pomostem Malwina Chodor (Śląsk Wrocław). Symbolicznie zresztą, bo po ostatniej próbie ściągnęła buty. Ona również ma pamiątkę z tego spotkania, podobnie jak inni zawodnicy Śląska. Za wyniki sportowe nagrodzili ich kopertami Adrian Dąbrowski z firmy ADT Tuning (jeśli nie wiecie jak upiększyć swoje auto, tam Wam pomogą) oraz Grzegorz Drużkowski (Multiagencja Ubezpieczeniowa). Wszystkich wymienić nie sposób, choć pamiętamy, że po nagrody wychodzili m.in. Radosław Chlebosz (w sekcji człowiek orkiestra), Marcin Dyka (znany jako złota rączka i człowiek renesansu – jak trzeba, to podźwiga, a jak trzeba, to i auto naprawi), Kacper Gorzelniak (na MŚ błysnął formą i żelazną kondycją jako nakładacz, przyszłość zawodnicza przed nim, to reprezentant Polski) i młoda mama, trener Dagmara Świercz. Specjalne wyróżnienie otrzymał też trener Mirosław Chlebosz, w końcu jego drużyna wróciła w szeregi ekstraklasy.

Nie sposób też nie wspomnieć o pomocy Roberta Puchały (firma Astech) oraz o obecności Arsena Kasabijewa (Górnik Polkowice), mistrza Europy z 2010 roku, który ma jeszcze ochotę na wielkie ciężary. Trzymamy kciuki.

Zakończenie sezonu uświetnili także przyjaciel dyscypliny, były świetny zawodnik i olimpijczyk, obecnie członek zarządu Województwa Dolnośląskiego – Włodzimierz Chlebosz. Gdy chodzi o ludzi w marynarkach, pojawili się również szefowie biura sportu w Urzędzie Marszałkowskim: Marcin Przychodny i Jerzy Bocheński (prezes klubu Start, z ciężarami żyje na co dzień) oraz Zbigniew Korzeniowski, doradca prezydenta Wrocławia ds. sportu.

Wśród nagrodzonych byli też Krzysztof Michalski (prezes Górnika Polkowice) i Aleksandra Michalska (Górnik) oraz niezniszczalna i niezatapialna Marieta Gotfryd (Tytan Oława), sposobiąca się do nowej roli – trenerki. Jeśli kogoś pominęliśmy, a pewnie tak, to przepraszamy.

Aha, impreza miała też, rzecz jasna, zabezpieczenie medyczne. Pojawił się dr Maciej Banasiak, ceniony kardiolog ze Szpitala Wojskowego we Wrocławiu, znający sposoby na wszelskie sercowe kłopoty. A całość uwiecznił Leszek Kołecki, co widać poniżej

Duża ta ciężarowa rodzina. Niech rośnie w siłę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie