Po bandzie

Wojciech Koerber
Janusz Wójtowicz
Ja w trzech kwestiach. Po pierwsze - Gollob chodzi mi po głowie, bo chciałbym go wreszcie zobaczyć na samym szczycie.

I już w sobotę spadł mi ten kamień z serca. O przeróżnie się zachowującym torze w Vojens rzekł kiedyś Tomasz, że jest jak kapryśna kochanka. Albo kocha, albo nienawidzi. No więc w sobotę Gollob znów udowodnił, że gdy jesteś w wybornej formie fizycznej, a do tego masz naprawdę niezły sprzęt, to nawet mimo czterdziestki na karku potrafisz zadowolić każdą niemal kochankę. O żużlu wciąż mówimy, rzecz jasna. Bo Gollob to obecnie i forma, i sprzęt, mistrzostwo świata po prostu. A wtedy nie ma torów nielubianych. Zresztą pamiętacie sztuczne Cardiff. Nigdy mu tam nie szło, a jednak wiosną tylko defekt zabrał zwycięstwo na Millennium Stadium. Jedź, Tomek, jedź! Choć po trupach już nie musisz.

Po drugie - Liga Mistrzów w tym tygodniu rusza, z kilkoma naszymi Jeleniami. No więc przed laty jako najwspanialszą ligę świata reklamowano koszykarską NBA. Dziś już wiadomo, że to było nadużycie. Że red. Szaranowicz zwyczajnie się mylił. Bo najwspanialsza jest piłkarska Liga Misiów, nawet jeśli brak w niej polskiej ekipy. A może to właśnie świadczy o jej wielkości i wyjątkowości. Że to struktury wybitnie hermetyczne, niechętne kelnerom. Wszystkich wielkich tego świata w niej mamy, z sir Alexem Fergusonem na czele. Facet na gumy do żucia wydał krocie, ale nosa odmówić mu nie można. Ostatnio ktoś zauważył, że trwają właśnie spory fachowców, skąd ten nos u niego taki czerwony. Może dlatego, że o Czerwone Diabły chodzi po prostu. Nieważne. Gorzej, że lepsi od nas okazali się mistrzowie Słowacji, Izraela, Szkocji, Serbii czy Rumunii.

Po trzecie - w końcu tygodnia, dla odmiany, będzie też trochę folkloru. Pudzian kontra Butterbean. Jeden pojedynek, a w ringu 300 kg żywej wagi. Choć po walce większa jej część, Butterbean znaczy (jakieś 180 kg), może sprawiać wrażenie nieżywej. Kiedyś to były czasy. Gdy walczył Gołota, w pierwszym rzędzie siedziały głównie jegomoście o ksywach ze sklepu mięsnego. Teraz zastąpili ich celebryci, tańczące gwiazdki, takie tam wynalazki. To już nie to. No więc po porażce z Timem Sylvią Butterbean odważył się zaznaczyć, że Pudzian bił jak baba. W tym biznesie takie wyznanie nie mogło zostać niewykorzystane.

Przed laty jako najwspanialszą ligę świata NBA reklamowano. A to nieprawda

Odpowiedni ludzie powtórzyli je tu i tam, aż w końcu przemówił Pudzian: "Butterbean, to ja ci teraz pokażę, jak biją baby w Polsce". I mamy zabawę. Nawet Wam powiem, jak będzie wyglądała. Gruby zrobi wszystko, by utrzymać się w stójce, bo to bokser. A nasz Pudzian zrobi wszystko, by grubego obalić. Bo leżący Butterbean to martwy Butterbean. Jest jak robaczek wywrócony na plecy, bezradnie machający łapkami. Nie jest już w stanie spionizować tego cielska. I tam, w parterze, go Pudzian dobije. Zakład?

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3