Pleśń i wyroby domowe naszpikowane chemią. Na to uważaj w sklepach

Andrzej Zwoliński
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne pixabay.com
Wyniki kontroli Inspekcji Handlowej są zatrważające, zastrzeżenia zgłoszono do większości sprawdzonych ciast, pieczywa czy ryb. Posypały się mandaty.

Inspekcja Handlowa skontrolowała produkty spożywcze oferowane w sklepach na wagę lub na sztuki. Wyniki są zatrważające, bowiem zastrzeżenia zgłoszono do ponad 60 proc. sprawdzonych ciast, pieczywa czy ryb.

O wynikach kontroli poinformował UOKiK.

Kontrole przeprowadzono w tym roku w 164 sklepach branżowych, głównie cukierniach, piekarniach, sklepach rybnych, ale też sklepach spożywczych i supermarketach. Aż w 132 z nich stwierdzono nieprawidłowości.

Inspektorzy ocenili 1384 produkty i nieprawidłowości dotyczyły ponad 64 proc. skontrolowanych partii. Mieli zastrzeżenia do prawie 60 proc. ciastek i ciast, ponad 70 proc. ryb. Dotyczyło to także ponad trzech czwartych skontrolowanego pieczywa. Zastrzeżenia budziło zarówno oznakowanie, jak i jakość produktów.

Pleść w ciastkach, chemia i oszukiwanie klientów

Poinformowano, że 80 partii produktów spożywczych zostało przebadanych w laboratorium. Pracownicy zakwestionowali 15 z nich. Okazało się, że na przykład ciasta i ciastka miały niewłaściwą strukturę i zawierały strzępki pleśni oraz niezadeklarowane w składzie barwniki lub miały inną niż podana na opakowaniu zawartość składników odżywczych.

UOKiK ujawnił, że 681 partii produktów (ponad 62 proc.) miało niewłaściwe oznakowanie. Najgorzej pod tym względem wypadło pieczywo (78 proc. skontrolowanych partii). Najczęstsze nieprawidłowości to brak oznaczeń przy wielu produktach, brak wykazu składników lub ich niewłaściwe podanie (w tym np. brak wykazu alergenów czy pełnej nazwy składnika) - dotyczyło to aż jednej trzeciej skontrolowanych partii; brak nazwy produktu lub nazwa wprowadzająca w błąd (np. „kule rumowe”, choć do ich produkcji nie użyto rumu, a jedynie aromat).

Przy części produktów brakowało nazwy producenta lub jego dane były niepełne. W przypadku pieczywa często nie było informacji o masie jednostkowej produktu. W przypadku niektórych ryb nie było pełnego handlowego oznaczenia gatunku (np. „dorsz” zamiast „dorsz atlantycki”).

Inspektorzy stwierdzili także przypadki stosowania w oznakowaniu ciast i ciastek określenia „domowe”, choć produkty zawierały konserwanty, regulatory kwasowości, emulgatory i barwniki.

Oszukiwanie przy kasie. Posypały się mandaty

Kontrolerzy sprawdzili również rzetelność obsługi, dokonując zakupu kontrolnego. Polega on na tym, że inspektorzy występują anonimowo w roli konsumentów i robią zakupy. Okazało się, że w 26 punktach sprzedawcy zawyżali należność - liczyli ją według cen wyższych, niż na półkach i wywieszkach lub według wagi brutto. W 7 sklepach inspektorzy znaleźli żywność przeterminowaną lub nie mogli ustalić terminów ważności, a w 34 były wagi bez aktualnej legalizacji.

Inspekcja Handlowa ukarała 45 osób mandatami, a w wyniku wszczętych postępowań administracyjnych UOKiK ukarał finansowo kilkudziesięciu przedsiębiorców. Ponadto skierowała ponad 20 informacji o nieprawidłowościach do wojewódzkich inspektoratów jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, 6 do organów nadzoru sanitarnego i 24 do innych organów.

Na co uważać robiąc zakupy?

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina, że produkty na wagę powinny być sprzedawane według wagi netto. Warto zwrócić uwagę, czy nie dopłacamy za wagę opakowania.
Mamy prawo wiedzieć, jaki jest skład produktu - powinien on być dostępny w miejscu sprzedaży, np. na wywieszce lub w katalogu wyłożonym w sklepie. Powinna się też znajdować informacja,
kto jest producentem i jaki jest jego adres.

W przypadku produktów rybnych glazurowanych sprzedawanych na wagę, w miejscu sprzedaży musi być podana procentowa zawartość glazury (głównie woda).

W przypadku pieczywa musi być podana m.in. masa produktu, oraz wykaz składników wraz z alergenami. Jeśli pieczywo jest produkowane z ciasta głęboko mrożonego, taka informacja powinna się również znaleźć w miejscu sprzedaży, poza tym poszczególne części składnika złożonego muszą być również wymienione w składzie pieczywa. Na przykład wodę dodaną jako składnik należy obowiązkowo podać, w składzie pieczywa, jeżeli jej ilość przekracza 5 proc. masy gotowego produktu. Jeśli dany składnik występuje w nazwie produktu lub jest na etykiecie podkreślony słownie lub graficznie, należy podać jego zawartość (np. chleb żytni z żurawiną 5 proc.).

ZOBACZ TEŻ:

Niedziele handlowe Grudzień 2019. Sklepy otwarte w niedzielę...

W tym roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
7 grudnia, 15:29, Niedźwiedzia...:

Zapraszam serdecznie na Targowisko Niedżwiedzia vis a vis Mangnolii - sklep z ciastkami - szczególnie w poniedziałek...

A gdzie jest ta "Mangnolia"? To jakiś nowy market?

G
Gość
7 grudnia, 17:16, Ewa:

"Pleść w ciastkach" ???

po konsumpcji ????

G
Gość
7 grudnia, 22:50, Gość:

w filipince sa ciasta z wlosami znalazlem taki dlugi blond fuj

Dokładnie. Tam nie przestrzega się higieny, a ceny z kosmosu

G
Gość

Oj tam,oj tam,najważniejsze,że TANIE były!

G
Gość

w filipince sa ciasta z wlosami znalazlem taki dlugi blond fuj

G
Gość
7 grudnia, 15:50, klient:

Dlaczego nie podaje się listę tych producentów aby wiedzieć u kogo nie kupować

Tajne przez poufne kto ludzi truje. Jak nie zna się sprzedawczyni, to sprzedadzą śmierdzącą staroć, jak się zna, to głową machnie, żeby tego nie kupować.

G
Gość

Aha, czyli uważajta ludkowie... ale na co konkretnie to już wam nie powiemy. Przeszło połowa towarów jest przestrzelona ale trujta się, bo nie wolno pisać kto wałuje i na czym bo kary by byly. Kazdy patriota powinien nie placić w zachodnich sklepach. Ale ludkowie jak jamniki jakieś na komendę już po bileciki parkingowe przed zakupami biegają, niebawem bilet wstepu do lidla czy kaufa bedzie... i też zapłacą bo ten naród został złamany i spetalonny .... niestety.

G
Gość

Najwięcej oszukują w sklepach i marketach niemieckich,oni ciągle mają Polaków za nic.Chodzi o ceny i jakośc.

E
Ewa

"Pleść w ciastkach" ???

B
BRESLAUER SYF
7 grudnia, 15:36, ZATRUTE JEDZENIE:

w niemieckich i portugalskich marketach.

Dokładnie

s
ssd
7 grudnia, 15:29, Niedźwiedzia...:

Zapraszam serdecznie na Targowisko Niedżwiedzia vis a vis Mangnolii - sklep z ciastkami - szczególnie w poniedziałek...

a co tam sie dzieje ?

k
klient

Dlaczego nie podaje się listę tych producentów aby wiedzieć u kogo nie kupować

G
Gość

Wszędzie kradną,nie kradną tylko ci,co nie mają dostępu do towarów i pieniędzy.

Z
ZATRUTE JEDZENIE

w niemieckich i portugalskich marketach.

N
Niedźwiedzia...

Zapraszam serdecznie na Targowisko Niedżwiedzia vis a vis Mangnolii - sklep z ciastkami - szczególnie w poniedziałek...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3