Plac Społeczny jest zatłoczony. Nie ma gdzie parkować (ZDJĘCIA)

Błażej Organisty
W centrum miasta brakuje miejsc parkingowych. Przed Impartem na Mazowieckiej, przy Centrum Medycznym przy ul. Dobrzyńskiej czy pod Pocztą Główną przy ul. Krasińskiego roi się od zaparkowanych samochodów, a o wolnym miejscu można jedynie pomarzyć. Rozwiązaniem problemu ma być nowy parking przy pl. Społecznym.

W miejscu, gdzie teraz stoi budynek OVO przy ul. Traugutta, był parking. Odkąd go zlikwidowano, problem ze zbyt małą liczbą miejsc w okolicach placu Społecznego we Wrocławiu zaczął narastać. Kłopoty ze znalezieniem wolnego miejsca mają nie tylko kierowcy, którzy dojeżdżają do centrum z Trestna, Blizanowic czy Siechnic, ale także wrocławianie, którzy decydują się zostawić tam auto i do Rynku dojechać komunikacją miejską.

Brak parkingu w okolicy skutkuje tym, że samochody jeden obok drugiego stoją na placu przed Impartem przy ul. Mazowieckiej (tam, gdzie wiosną i latem rozstawia się wesołe miasteczko), wokół Centrum Medycznego przy ul. Dobrzyńskiej, czy na ul. Krasińskiego przy Poczcie Głównej i parku Słowackiego. W tych rejonach kierowcy często parkują na przysłowiową żyletkę. Zdaniem naszej czytelniczki także nielegalnie, bo chcą uniknąć opłaty parkingowej.

- Przy Krasińskiego samochody stoją na trawnikach, poza słupkami, które miasto postawiło na naszą prośbę półtora roku temu – mówi Agnieszka Frank. - Mieszkańcy proszą o kolejne, wzdłuż całej długości chodnika, bo obecnie jest ich za mało.

Pod głównym gmachem poczty rzeczywiście gęsto od aut, ale przez ostatnie pół roku straż miejska nie dostała zgłoszeń o nielegalnym parkowaniu na terenach zielonych przy Krasińskiego. - Zdarzają się incydentalne przypadki, ale chodzi bardziej o zostawianie samochodów na chodnikach i przy skrzyżowaniach nieopodal parku Słowackiego – informuje Waldemar Forysiak ze Straży Miejskiej Wrocławia.

W oczekiwaniu na nowy parking

Rozwiązaniem problemu zbyt małej liczby miejsc w okolicach pl. Społecznego ma być nowy, bezpłatny parking, który ma powstać pomiędzy murem kościoła św. Maurycego a pl. Społecznym, 50 m od przychodni przy ul. Dobrzyńskiej.

Projekt zgłosili do Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego w ubiegłym roku pracownicy przychodni, gdyż - jak twierdzi jej dyrektor, Maciej Sokołowski - obecnie funkcjonujące 30 miejsc parkingowych to zbyt mało. W projekcie przewidziano ich 76.

Parking będzie zbudowany z myślą o pracownikach i pacjentach Centrum Medycznego, ale będą z niego korzystali wszyscy kierowcy. Być może jeszcze w tym roku.

- Trwa opracowanie koncepcji na zagospodarowanie terenu od strony pl. Społecznego z zachowaniem istniejącego drzewostanu. Realizacja plac przewidywana jest w drugiej połowie roku – informuje Katarzyna Szymczak-Pomianowska, zastępca dyrektora biura ds. partycypacji społecznej w UM Wrocławia.

Dyrektor przychodni zakłada, że w przyszłości na terenie parkingu mogą pojawić się stojaki dla rowerów czy stacja roweru miejskiego. Nadmienia, że ważna jest również budowa podjazdu dla karetek.

Kierowcy mogą być zadowoleni z nowego parkingu, ale nie wszystkim jest do śmiechu. - Niebawem we Wrocławiu będziemy mieć same parkingi zamiast trawników i skwerów, bo aut przybywa, a właścicieli nie stać na niebotyczne opłaty parkingowe – przewiduje Agnieszka Frank.

Wideo

Komentarze 100

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dino
No i co z tego w tym rejonie jest komunikacja miejska z której wystarczy skorzystać proste. Ale niektórzy to z dupskiem by chcieli pod same drzwi a jakby mogli to i po schodach by wjechali do gabinetu .
s
szczęśliwe
osoby, które załatwiają swoje sprawy przy pomocy rowerka.
L
L-56
Tyle się mówi o przejściu na miejską komunikację zbiorową to... ile z tych aut dostało mandat za parkowanie na trawniku. W końcu ten fakt został zarejestrowany i upubliczniony.
A
Alojzy
Zbojkotować centrum. W miarę możliwości nie przyjeżdżać tam, nie robić zakupów, nie jadać tam obiadów :). Jeżeli chcą mieć cicho i przyjemnie to w miarę możliwości uszanujmy to. Są jeszcze miejsca przyjazne kierowcom. Nawet w tym mieście:). Wiem, że nie zawsze jest możliwość, ale jeżeli się da, to nawet będąc tam starajmy się nie wydawać w tamtym miejscu pieniędzy. Taki bodziec ekonomiczny fajnie zmienia paradygmat mieszkańców.
...
to pozostaje ci wylewanie smutków na "niedziałającą" komunikację miejską

jak masz tramwaj pod nosem to życie jest jednak przyjemniejsze niż jak go nie ma, więc nie wmawiaj mi że km nie działa
A
Antyantyanty
Mieszkam blisko, jutro podejdę i zadzwonię na straż miejską, może was troszkę "ułożą" mandatami. Urzędasy zasrane
r
rozbawiony
a co to bełkot szczeniaczka z plecakiem na rowerku?
???
Kto minusuje ten wpis? pedalarze z dredami i plecaczkami?
z
znużony
No ja tam pracuję i nie przyjadę komunikacją, racja. Dojazd autem z domu zajmuje mi mniej jak 30 minut, dojazd "komunikacją miejską" ponad godzinę z przesiadką w dodatku. O czym więc mówisz, synu?
Jedź do takiej Pragi choćby, zobacz na czym polega komunikacja miejska a potem udzielaj dobrych rad.
r
rozbawiony
ale komunikacja publiczna we Wrocławiu jest parodią komunikacji miejskiej
m
mieszkaniec2
Tytuł sugeruje, że nie ma gdzie zaparkować. Pracuję obok urzędu i z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że miejsc wolnych jest mnóstwo, tylko płatnych. Na slajdzie 6 widać wzdłuż drogi całą wyznaczoną strefę do parkowania, na której nie ma żadnego samochodu. Ale ludzie, w tym głównie urzędnicy, wolą niszczyć trawniki, bo wiedzą, że straż miejska boi się tam interweniować (taki cichy układ). Jeśli ktoś koniecznie chce parkować tam samochód, to powinien za 100 zł wykupić miesięczny abonament na strefę C i parkować do woli, a jeśli go nie stać, powinien się przerzucić na komunikację publiczną.
G
Gość
Ludzie używają aut po to by załatwić natłok swoich spraw i nie czekać non stop na komunikację miejską! Przejedź sobie na lotnisko i do centrum, a później z centrum na Lotniczą! Już wiesz dlaczego auto? Jeszcze jedna sprawa - w momencie, gdy nie ma ZAKAZU PARKOWANIA to o jakiej bezkarności mówisz? W momencie, gdy stoi zakaz, od razu przyjeżdża odpowiednia służba i zakłada blokady bo to kasa dla miasta, więc skończ. Mieszkam w centrum, pracuję przy lotnisku - dojazd autem na 6 zajmuje mi 20-30 minut. Dojazd komunikacją miejską to 2 przesiadki, a nie mówię jak wygląda powrót autobusem 106 z tamtego rejonu! O 14 i 15 można pomarzyć o tym, że...się zmieścisz do auta. Tobie wydaje się, że ludzie mają dziennie 1 sprawę do załatwienia i mogą sobie pozwolić na komunikację miejską? Dobre sobie.
P
Pawell
Ale czemu Ci co nie mieli gdzie zaparkować nie przyjadą na następny dzień komunikacją miejską. Tylko z uporem maniaka jadą autem i parkują na chodnikach, trawnikach itd. Gdyby za parkowanie na trawnikach wlepiali mandaty to by się zastanowił czy przyjechać autem skoro nie ma gdzie zaparkować.
B
Były
Podwyżki, bo "dziennikarzy" stać na autko. Na parking chyba nie.
M
Miękką
Kuśką byłaś robiona, czy w ciemie bitą?
Dodaj ogłoszenie