PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław 2:1. Rywal przestraszony i przegrany [ZDJĘCIA]

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław 2:1
Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław 2:1 Sebastian Wołosz
Udostępnij:
Pogoń Szczecin pewnie pokonała na swoim boisku Śląsk Wrocław, który przez cały mecz wyglądał na zespół grający w dziesięciu. Portowcy zmniejszyli straty do Lechii Gdańsk i utrzymują różnicę trzech punktów do Lecha Poznań.

Trener Kosta Runjaic tym razem nie zaskoczył z ustawieniem zespołu. Postawił na najmocniejszy skład, choć przy obsadzie jednej pozycji można było mieć pewien znak zapytania. Rafał Kurzawa czy Kamil Grosicki na skrzydle? Szkoleniowiec postawił na grającego ostatnio Kurzawę, który też ma więcej taktycznych atutów, bo przecież swobodnie może zbiec do środka boiska i tak rozwijać ataki. Grosicki jest królem na skrzydle, a wrócił do składu po wyleczeniu kontuzji.

Do wyjściowego składu powrócił też koronawirusowy ozdrowieniec Luka Zahović, a rolę młodzieżowca pełnił Kacper Kozłowski.

Po drugiej stronie boiska też były pewne znaki zapytania, np. przez uraz Mariusza Praszelika, ale trener Jacek Magiera miał swobodę wyboru. Kibice Pogoni mogli być zadowoleni z tego, że nie zabrał do kadry Piotra Celebana, który jest wychowankiem Pogoni od lat związanym ze Śląskiem i właśnie w Szczecinie rozgrywającego swoje najlepsze spotkania. Był za to w „11” Wojciech Golla, którego występy i postępy w Pogoni zaprocentowały transferem do Holandii, a później kontraktem ze Śląskiem. Za to w rezerwie pozostał Jakub Iskra. Młody zawodnik z juniorami Pogoni zdobywał srebro, później wyjechał do Włoch, zadebiutował nawet w Serie A, ale teraz jest wypożyczony do wrocławskiego zespołu.

I jak można było się spodziewać od początku Golla miał sporo roboty. Pogoń szybko zaczęła naciskać i już w pierwszych pięciu minutach dwukrotnie zrobiło się cieplej w polu karnym, ale np. Sebastian Kowalczyk pechowo starał się przyjąć piłkę i ta mu uciekła z boiska.

Pogoń grała szybko, a po swoich akcjach dobrze się organizowała. To sprawiało kłopoty gościom, którzy zaliczali kolejne straty, które nakręcały Portowców. W 14. minucie celnie z linii pola karnego strzelał Kacper Kozłowski (po kombinacyjnej akcji), ale pomocnik zbyt lekko i w środek bramki uderzył.

Pachniało golem Pogoni, a wynik mógł w 22. minucie otworzyć Petr Schwarz. To był pierwszy atak Śląska: piłka dwa razy – bez zagrożenia - przelatywała przez pole karne, ale za trzecim razem Schwarz uderzył z 12. m i trafił w poprzeczkę.
Dla Pogoni nie było to żadnym sygnałem ostrzegawczym, bo wciąż atakowała, ale takich klarownych bramkowych sytuacji nie miała.

Początek II połowy rozgrzał kibiców. Zahović zmarnował sytuację sam na sam, ale nie rozmyślał zbyt długo. Zmienił sektor boiska, dostał podanie od Kurzawy i tym razem pokonał bramkarza Śląska. Ale riposta gości też była klasowa. Zaraz po wznowieniu gry – zaatakowali, obrona Pogoni zagrała za miękko, a Rafał Makowski z bliska celnie główkował.

Pogoń na nowo musiała więc podwoić swoje starania, by odnieść zwycięstwo. Portowcy w zasadzie nie schodzili z połowy rywala, ale wrocławianie dobrze ustawiali się w tyłach i długo z dużej przewagi nic nie wynikało. Do 75. minuty i kolejnej straty gości na swojej połowie. Przechwyt, akcja rezerwowych (wrzucał Grosicki, główkował z metra Michał Kucharczyk) i na trybunach znów zrobiło się radośniej.

W końcówce Śląsk próbował zaatakować, ale nie potrafił, a Pogoń bez większego zaangażowania chciała zdobyć trzecią, rozstrzygającą bramkę. Skończyło się na wyniku 2:1.

Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław 2:1 (0:0)
Bramki: Zahović (53.) Kucharczyk (75.) - Makowski (54.)
Pogoń: Stipica - Bartkowski, Triantafyllopoulos, Zech, Mata – Kurzawa (84. Drygas), Dąbrowski, Kowalczyk (84. Parzyszek), Kozłowski (71. Łęgowski), Carlos (62. Grosicki) – Zahović (71. Kucharczyk).
Śląsk: Putnocky – Bejger, Verdasca, Golla – Janasik (88. Zylla), Mączyński, Schwarz (84. Quintana), Stiglec (88. Garcia), Sobota (62. Pich), Makowski Ż (62. Łyszczarz) – Exposito Ż.
Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa)

ZOBACZ TEŻ:

Kibice na meczu Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław.

Kibice na meczu Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław: Minuta ciszy...

Fight Raport odc.1

Wideo

Materiał oryginalny: PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław 2:1. Rywal przestraszony i przegrany [ZDJĘCIA] - Głos Szczeciński

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Niekoniecznie Śląsk musiał przegrać , zadecydowały detale.
Dodaj ogłoszenie