Piwa rzemieślnicze zalewają rynek. 2 tysiące premier rocznie, a Polacy i tak wybierają jasnego lagera

Nadia Szagdaj
Nadia Szagdaj
- Nie lubię tych wszystkich piwnych świąt, bo zawsze powtarzam, że każdy dzień jest dobry na wypicie piwa – żartuje Tomasz Kopyra, browarnik i juror piwowarskich konkursów.
- Nie lubię tych wszystkich piwnych świąt, bo zawsze powtarzam, że każdy dzień jest dobry na wypicie piwa – żartuje Tomasz Kopyra, browarnik i juror piwowarskich konkursów. Engin Akyurt/Pexels
Udostępnij:
Rynek browarniczy wciąż się rozwija. W Polsce funkcjonuje już 450 miejsc, w których warzy się piwo. I choć przodujemy na tle innych europejskich krajów w jego spożyciu, wciąż daleko nam np. do Francuzów, którzy swoich warzelni posiadają już 1700. Czy rynek piwowarski wciąż się rozwija? A może czujemy się „zalani piwem”? O historii piwa i rzemieślniczej modzie opowiadają Dobiesław Karst i Tomasz Kopyra.

"W średniowieczu Dolny Śląsk miał idealne warunki do wytwarzania piwa. Klimat pozwalał na uzyskanie znakomitych półproduktów. W Świdnicy żyzna ziemia produkowała dobre zboża, mieliśmy czystą wodę z głębokich na 20 m studni i chmiel, najważniejszy składnik tego trunku" – opowiada Dobiesław Karst, dyrektor muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy. - "Z początku browary mieszczańskie powstawały w ramach rodzinnych interesów, w domach. Produkcja na większą skalę ruszyła dopiero w XIX wieku. Produkowane w średniowieczu piwa skupiały się głównie wokół dwóch ośrodków. W Świdnicy królowało piwo jęczmienne. We Wrocławiu zaś pszeniczne."

Popularność piwa rosła, co w końcu doprowadziło do piwnej rewolucji – trendu powrotu do piwowarstwa lokalnego, produkowanego na małą skalę.

Dziś ze smakami piwa wciąż się eksperymentuje, przez co nadal rośnie jego popularność. Napój doczekał się także swojego święta ustanowionego w San Francisco w 2007 roku.

"Nie lubię tych wszystkich piwnych świąt, bo zawsze powtarzam, że każdy dzień jest dobry na wypicie piwa" – żartuje Tomasz Kopyra, browarnik i juror piwowarskich konkursów. - "IPA to piwo najbardziej charakterystyczne dla piwnej rewolucji. Cały czas ewoluuje. Dzisiejsze IPA różni się do tego, który było produkowane 20 czy 30 lat temu. Ale te trzy litery są wciąż symbolem piwa rzemieślniczego."

Piwa rzemieślnicze zalewają rynek premierami.

"Nie mam ulubionego piwa. Właściwie za każdym razem sięgam po coś nowego. Mimo to i tak nie spróbuję wszystkich dostępnych, piwnych premier, gdyż jest ich około 2000 rocznie" - mówi Kopyra.

A jednak, Polacy wciąż preferują jasnego lagera. Ze statystyk wynika, że na sto procent spożywanego przez nas piwa, 99 stanowi jasny lager. Wpływ na te preferencje mają: cena, reklama i „łatwy” smak. Przeciętny konsument wybiera neutralny trunek o prostym smaku, z czym zgadzają się obaj eksperci.

"Konsumenci muszą nauczyć się nowych smaków. Nie chcę mówić, że trzeba też do nich dorosnąć, choć pewnie tak właśnie jest" - dodaje Tomasz Kopyra. - "Czasem słyszę głosy, że jesteśmy przytłoczeni ilością premier piwnych. Do myśli, że nie spróbujemy ich wszystkich też trzeba przywyknąć".

Twórca popularnego goryczkowego Sharka patrzy jednak w przyszłość z optymizmem.

"W Polsce funkcjonuje teraz 300 browarów, w tym około 150 browarów kontraktowych. A w słynącej z wina Francji około 1700. Francja wciąż odkrywa potencjał piwa. Ale na przykład kraje typowo „piwne”, jak konserwatywne w tym względzie Niemcy, nie lubią testować piw zawierających owocowe nuty. My, owszem".

Dyrektor Karst także nie boi się o przyszłość rynku browarów rzemieślniczych.

"Dolnoślązacy szukają piw, które faktycznie nimi są. Znudzeni napojami, które poprzedza krótki proces produkcyjny, sięgają po piwa różnorodne i bogate w smaku".

Konferencja ministra zdrowia Adama Niedzielskiego

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fqrf
Polowa to tylko cena piwa robionego w browarach... Na zlecenie
G
Gość
Piwa rzemieślnicze potrafią zaskoczyć, ale przede wszystkim ceną. Na Festiwalu Piwa takie piwko w butelce kosztowało np. 26zł, w sklepie 6zł. :)
G
Gość
Taaaa.... Czytam wypociny ekspertów i sam się dziwię, w jakiej ciemnocie dotychczas żyłem. "Najważniejszy składnik piwa to chmiel"? To tak, jakby napisać, że najważniejszym składnikiem rosołu jest pieprz! Poza tym piwo to piwo! "Owocowe nuty" dobre są w kompocie. A z goździkami mogę wypić wino, czyli grzańca. Piwo jest z jęczmienia i bez względu na porę roku powinno się je pić schłodzone. Co w tym trudnego do zrozumienia?
Dodaj ogłoszenie