Piłka ręczna: Polska - Algieria 28:27. Tak grać nie można

Paweł PlutaZaktualizowano 
W pierwszym meczu turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Londynie Polacy pokonali Algierię 28:27 (11:13)

- To jest śmiech przez łzy, ale z taką grą w sobotnim meczu z Serbią nie mamy szans - mówił po meczu z Algierią rozgrywający naszej reprezentacji, a kiedyś Śląska Wrocław Krzysztof Lijewski.

Polacy zaczęli walkę o igrzyska w hiszpańskim Alicante całkiem obiecująco. Po 10 minutach podopieczni Bogdana Wenty wygrywali z wicemistrzem Afryki - Algierią 6:3 i wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, tym bardziej iż naszymi głównymi rywalami w walce o awans na igrzyska powinni być Serbowie i Hiszpanie.

Niestety, wówczas nas zespół stanął i przypominał do złudzenia tę ekipę, która podczas styczniowych ME w Serbii po prostu przesypiała pierwszą połowę. W 17 min Algierczycy doprowadzili do wyrównania (6:6). Trener Wenta poprosił o czas, a zgodnie z nowymi przepisami od tego turnieju tych przerw na żądanie może wziąć trzy. Wenta dokonał też zmian (m.in. Sławomira Szmala zastąpił w bramce Marcin Wichary [32% skuteczności] i do końca meczu bronił już lepiej niż Kasa [14%]). Słowa charyzmatycznego szkoleniowca jednak nie podziałały na resztę. W 25 min zespół z Afryki wygrywał z Polakami 11:8.
- W przerwie (przegrywaliśmy 11:13) w szatni padły ostre słowa - mówił Patryk Kuchczyński. Bogdan Wenta miał na nie 15 minut, a nie 10, bo to też nowość w przepisach. Podziałało! W 39 min wyszliśmy znów na prowadzenie 17:16. Dalej nasza gra wyglądała dużo lepiej. W 48 min wygrywaliśmy 24:18, potem jeszcze 28:22, ale ostatnie pięć bramek rzucili nam Algierczycy. Na szczęście choćby na jedną więcej nie mieli już czasu.

- Graliśmy katastrofalnie w pierwszej połowie. Problemem była skuteczność w ataku - podsumował Tomasz Rosiński dziś Vive Targi Kielce, niegdyś wrocławski Śląsk.
To prawda, tak gra Polaków nie może wyglądać w kolejnych dwóch meczach w Alicante. Nieskuteczność w ataku, proste błędy techniczne, brak konsekwencji. Słowem wszystko do poprawki!

W sobotę (godz. 17.30, transmisja w nSporcie) Polacy zagrają z wicemistrzami Europy Serbami. - O tym zespole mamy duże pojęcie. W końcu graliśmy z nimi podczas styczniowych ME, których byli gospodarzem (Polacy ulegli 18:22 - przyp. red.), a podczas MŚ w 2011 wygraliśmy tylko jedną bramką - mówi Piotr Zembrzuski, statystyk szkoleniowy w kadrze Bogdana Wenty, a na co dzień drugi trener Chrobrego Głogów.

Selekcjoner Serbów Veselin Vuković nic nie zmienił w kadrze w porównaniu z ostatnimi ME. - Maszynka nadal dobrze funkcjonuje. Po co szukać zmian? - mówi trener wicemistrzów Europy. Największe zagrożenie ze strony Serbów to druga linia. Na środku rozegrania występuje Momir Ilić z jednego najlepszych klubów na świecie THW Kiel. Po prawej stronie gra Marko Vujin z MKB Veszprem, ale od nowego sezonu będzie już zawodnikiem THW Kiel. Do tego wymieńmy jeszcze Darko Stanića, który został wybrany najlepszym bramkarzem ostatnich mistrzostw Europy. Obserwatorzy zachwycali się podczas nich defensywą Serbów, ale nasi zawodnicy twierdzą, że sędziowie przymykali oko na zbyt ostrą grę gospodarzy ME.

Nam z gospodarzami turnieju kwalifikacyjnego w Alicante przyjdzie się zmierzyć w niedzielę (godz. 20.15, nSport). Hiszpanie to faworyt nie tylko tego turnieju. Gospodarze otwarcie mówią, że to początek ich drogi po olimpijski medal w Londynie, i to co najmniej złoty lub srebrny, bo brązowy krążek na IO Hiszpanie zdobywali już trzykrotnie (1996, 2000 i 2008).

Turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Londynie (Alicante 6-8 kwietnia):
Polska - Algieria 28:27 (11:13)

Polska: Szmal, Wichary - Jaszka 1, K. Lijewski, Kuchczyński 1, Tkaczyk 3, Bielecki, Wiśniewski 2, B. Jurecki 6, Jurasik 1, M. Jurecki 6, Tłuczyński 1, M. Lijewski 2, Syprzak 1, Kwiatkowski, Rosiński 4.

W drugim piątkowym meczu:
Hiszpania - Serbia 30:27 (11:10)

Sobota: Serbia - Polska (godz. 17.30), Algieria - Hiszpania (godz. 20.15).
Niedziela: Serbia - Algieria (godz. 17.30), Hiszpania - Polska (godz. 20.15).
Wszystkie mecze turnieju w Alicante pokaże na żywo stacja nSport.
Awans na igrzyska olimpijskie w Londynie uzyskają dwie najlepsze drużyny.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3