Piłka ręczna: Kluby PGNiG Superligi czeka rewolucja

Paweł Pluta
W Głogowie hala ma 2,5 tys. miejsc. To za mało według ZPRP
W Głogowie hala ma 2,5 tys. miejsc. To za mało według ZPRP Piotr Krzyżanowski
Udostępnij:
Od nowego sezonu większość klubów PGNiG Superligi piłkarzy i piłkarek ręcznych czeka rewolucja. I nie chodzi wcale o zmianę systemu rozgrywek, tylko o (nomen omen) 13. uchwałę zarządu Związku Piłki Ręcznej w Polsce, która wprowadza wymóg posiadania hali o pojemności 3 tysięcy widzów.

Co z drużynami, które tego wymogu nie spełnią? Sankcje mają rosnąć stopniowo. W sezonie 2011/12 klub, który nie będzie dysponował obiektem spełniającym powyższy wymóg, 25% meczów u siebie będzie zmuszony rozegrać w mieście, gdzie jest hala z widownią na 3 tysiące. W kolejnym sezonie będzie to 50%, następnie 75% i 90% meczów. Natomiast w sezonie 2015/16 zespół, który nie będzie miał odpowiedniej hali, nie otrzyma licencji na grę w Superlidze.

Z sześciu dolnośląskich klubów występujących w najwyższej klasie rozgrywkowej, hali o pojemności 3 tysięcy nie posiada żaden. No chyba, że szczypiornistki AZS AWF Wrocław będą grać w Hali Ludowej. Tylko kto zapłaci za jej wynajem?

- Kierunek tej uchwały jest dobry. W mojej ocenie tylko wskazana pojemność hali jest zbyt duża, bo wystarczyłyby obiekt z trybunami od 1500 do 2000 widzów - mówi Witold Kulesza, prezes Zagłębia Lubin i członek zarządu ZPRP.

Teraz hale spełniające wymogi uchwały ZPRP mają 4 z 24 klubów grających w Superlidze: Vive Kielce (4000 miejsc), SPR Lublin (4119), Start Elbląg (4000) i Łączpol Gdynia (5000). Co z resztą?
- W Kwidzynie ma powstać nowa hala na 2200 widzów, bo zupełnie wystarcza na potrzeby tego klubu i miasta. Nie sądzę, aby ZPRP zabronił w niej grać szczypiornistom MMTS-u. To byłoby nieżyciowe. W Tczewie też nie zapełni się hali na 3 tys. miejsc. Jako członek zarządu będę walczył o dobro wszystkich mniejszych ośrodków piłki ręcznej z dużymi tradycjami. Ważne, aby powstały tam nowe hale, a uchwała ZPRP ma być bodźcem dla władz samorządowych i państwowych, aby zaczęły działać w tej sprawie - kontynuuje Witold Kulesza.

Niebawem nowy obiekt zostanie oddany do użytku w Płocku, planowana jest przebudowa hali w Olsztynie. O inwestycjach mówi się w Puławach. A co z klubami na Dolnym Śląsku? Chrobry Głogów ma halę na 2,5 tys. miejsc, ale mówi się o przebudowie jednej z trybun, tak aby powiększyć widownię. - Na razie nie ma w tej kwestii konkretów. Sprawa jest w gestii władz miasta - mówi Czesław Badecki, dyrektor Chrobrego.

Tak rygorystyczne podejście związku do sprawy pojemności hal, to skazanie wielu ośrodków szczypiorniaka w Polsce na niebyt

W Lubinie już od dawna jest opracowana dokumentacja projektowa i jest pozwolenie na budowę hali na ok. 3200 miejsc, w kompleksie OSiR-u przy ul. Odrodzenia. Niestety, Rada Miasta nie chce przeznaczyć na ten cel pieniędzy i sprawa stoi w miejscu. Może po wyborach to się zmieni? Czas najwyższy, bo w Lubinie są dwa zespoły występujące, i to z sukcesami, w Superlidze, a swoje mecze muszą rozgrywać w sali gimnastycznej II LO. Z tego też powodu Polsat Sport (ma prawa do pokazywania Superligi) nie transmituje meczów Zagłębia rozgrywanych w Lubinie.

Piłkarze ręczni Reflexu Miedzi Legnica grają w hali z jedną trybuną o pojemności 950 miejsc. - Według władz miasta hala, którą mamy, jest wystarczająca i w najbliższych latach nie ma żadnych planów, aby w Legnicy powstał obiekt spełniający wymagania ZPRP - mówi Zdzisław Woźniak prezes Miedzi.

- Tak rygorystyczne podejście związku do sprawy pojemności hal, to skazanie wielu ośrodków szczypiorniaka w Polsce na niebyt oraz zniszczenie dorobku kilkunastu lat pracy wielu ludzi - dodaje prezes Miedzi.

Szczypiornistki KPR Jelenia Góra grają w hali z trybunami na 1000 miejsc. - Trąbimy w mieście o wymogach ZPRP - mówi Michał Matuszewski, wiceprezes klubu. - Mamy słowne zapewnienie prezydenta miasta, że ma powstać hala na 2200 miejsc. I taka zupełnie nam wystarczy. Wymóg 3 tysięcy jest bezsensowny. W uchwale nie ma natomiast słowa o innych wymogach, tak ważnych dla telewizji, jak np. jakość oświetlenia, miejsce na kamery czy też szatniach oraz całym zapleczu zauważa wiceprezes KPR-u.

- Takie szczegóły, dotyczące też np. wymogu band elektronicznych podczas play offów czy ilości luksów w hali, będzie zapewne określał regulamin rozgrywek. A związek będzie musiał nagiąć się z tą uchwałą, biorąc pod uwagę wielkość miast, bo nie wszędzie powstaną obiekty dla 3 tys. widzów - kończy Witold Kulesza, prezes Zagłębia i członek zarządu ZPRP.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic MKS
Szczypiorniści i szczypiornistki Zagłębia Lubin nie rozgrywają swoich meczów już od ładnych kliku lat w II LO a w Szkole Podstawowej nr 14. Wypadało by wiedzieć pisząc artykuł.
pozdrawiam
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie