Piłka nożna. Zagłębie Lubin: Plizga nie zagra w Kielcach przeciwko Koronie

Michał Sałkowski
Udostępnij:
Wieści z pierwszej ręki prosto z obozu miedziowych tuż przed inauguracją ekstraklasy w Kielcach (sobota, godz. 19.15).

Po pierwsze - nie zagrają. Costa Nhamoinesu narzeka na uraz mięśnia dwugłowego. W składzie na lewej obronie zastąpi go prawdopodobnie Przemysław Kocot.

Kontuzji barku, nie tego prawego, który niedawno operował, lecz lewego nabawił się Dawid Plizga, bramkostrzelny, podczas letnich obozów przygotowawczych. Sztab medyczny na razie leczy go własnymi siłami. Jeśli to nie okaże się wystarczające, czeka go kolejny zabieg. Pech.

W zaistniałej sytuacji lubińscy szamani robią wszystko, by postawić w stan gotowości innego ofensywnego gracza - Wojciecha Kędziorę, który również miał problem z mięśniem dwugłowym uda. Szanse? 50 na 50. Intensywne i skuteczne zabiegi to rzecz pilna, bo certyfikat zakontraktowanego wczoraj na dwa lata serbskiego snajpera Dusana Dokicia nie dotarł jeszcze do Lubina. Stąd na jego występ z Koroną nie ma co liczyć.

Po drugie - niespodziewanie (acz prawdopodobnie!) zagrają. Objawieniem przedsezonowych zgrupowań jest 20-letni pomocnik Adrian Rakowski. W pierwszej jedenastce młodzian nie wyjdzie, bo rywalizacja wybitnie ostra i mocnych kandydatów do gry bodaj sześciu, ale po przerwie ma dostać szansę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał Sałkowski
Słowem "łodzian" zawartym w artykule też się... zdziwiłem. Powinno być, jeśli już, MŁODZIAN. Możliwe, że to "m" umknęło komuś podczas wrzucania artykułu na stronę. Z drugiej zaś strony, w wydaniu papierowym mamy - cytuję: W pierwszej jedenastce lubinian nie wyjdzie. Tym bardziej zaskoczony jestem lapsusem.

Dzięki za czujność i interwencję. Szkoda by było zbierać cięgi za czyjeś (!) klopsy. W końcu, gdybym rzeczywiście chciał na ignoranta wychodzić, to mógłbym to zrobić od ręki, samodzielnie.
Dostałem jednym "bucem" wprawdzie, ale to akurat w męskim dziale sportu jest wkalkulowane w robotę.

Czytelnicy Drodzy, dzięki za czujność raz jeszcze.

Spokojnego dnia.
L
Luch
Panowie co się dziwicie w końcu "GW" (Gazeta Wrocławska)
H
Hudy
Kaczka dziennikarska.
m
miodek
"W pierwszej jedenastce łodzian nie wyjdzie, bo rywalizacja wybitnie ostra"
o błędach interpuncyjnych i stylistycznych nie warto chyba nawet wspominać
g
gd
że pozostaje tylko wyłączyć stronę i zapomnieć
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie