Piłka nożna: Powolny kres Górnika?

Michał Sałkowski
Tomasz Salamoński wyszedł przed szereg. Zabrał głos w imieniu drużyny, musi odpokutować
Tomasz Salamoński wyszedł przed szereg. Zabrał głos w imieniu drużyny, musi odpokutować Fot. Piotr Krzyżanowski
Udostępnij:
23 czerwca w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu zapadł wyrok: piłkarski Górnik Polkowice musi spłacić zaległe składki ZUS za słuszny okres: od VII 2000 r. do IV 2005 r (3,5 mln zł za premie i nagrody za wyniki oraz 160 tysięcy zł za wizerunek).

Burmistrz Polkowic Wiesław Wabik zadeklarował, że gmina (sponsor strategiczny I-ligowca, który uzyskał trzy awanse w 3 lata) pomoże w spłacie. Cały proces miałby odbywać się pod szyldem sportowej spółki akcyjnej z udziałem gminy. Ogłoszona zostałaby upadłość klubu wraz z opcją ugodową z ZUS-em. Zmieniłby się też zarząd klubu. Gmina daje pieniądze, gmina obsadza ludzi.

Teraz plany mogą runąć kaskadowo jak domino, bo Górnik stał się ostatnio polem bitwy między drużyną a dyrektorem klubu oraz areną politycznego przeciągania liny. "Inwestycja" stanęła pod gilotyną.

W listopadzie wybory samorządowe. W Polkowicach dzielą się koalicyjnie władzą dwie siły - Platforma Obywatelska (z nią kojarzony jest prezes Górnika i wiceburmistrz Polkowic Sławomir Tarnowski) oraz Porozumienie dla Mieszkańców Polkowic (Wiesław Wabik). Na noże partie nie pójdą. Gwoli ścisłości - inna strona sporu, dyrektor klubu Piotr Korczak, jest poza obiegiem wsparcia (czytaj: niezrzeszony, bezpartyjny, ot, pechowiec ).

Scysje na linii rada drużyny - dyrektor. - Byliśmy chyba jedyną drużyną w II lidze, która walczyła o awans i nie otrzymywała premii za mecze. Jedyna nadzieja, że burmistrz przyzna nam nagrodę za awans. Otrzymaliśmy podwyżki w granicach 20 procent. Próbowaliśmy to wyjaśnić, ale pan Korczak nie był w stanie racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego tak się stało - powiedział w wywiadzie dla "Słowa Sportowego" kapitan drużyny Tomasz Salamoński. Punktował i politykę transferową klubu.

Potem wyszła też sprawa obiecanych wiosną podwyższonych stypendiów dla drużyny za potencjalny awans. Awans stał się faktem, podwyższonych stypendiów nie ma. Dyrektor klubu kontruje:

- Zarzuty to absurd. Jesteśmy zależni od władz gminy. Potencjalne podwyżki po awansie pojawiają się na początku roku. Jest to ściśle powiązane z budżetem gminy. Dlaczego nagle Salamoński o tym zapomniał? Piłkarze wiedzieli, że nie mogą liczyć na dodatkowe korzyści finansowe z tytułu zwycięstw w lidze, a jedynie na nagrodę w stosownym czasie, którą zatwierdza burmistrz na wniosek klubu. Taki system premiowania obowiązuje w klubie od ponad trzech lat - zaznacza.

Salamoński za wypowiedź dostał... ale po głowie. Uznano, że poprzez krytykę dyrektora i polityki zarządzania klubem naraził na szwank dobre imię Górnika. Dostał zakaz wypowiadania się do mediów i przymus zamieszczenia w tygodniku sprostowania. "Niewywiązanie się będzie skutkowało zawieszeniem zawodnika i skierowaniem wniosku do Wydziału Gier PZPN celem rozwiązania kontraktu z winy zawodnika". Tak mówi pismo. Oficjalne, klubowe.

Jest i druga strona medalu. Górnik finansowo jest pod kreską. Wprawdzie przez ostatnie lata zmniejszył dług na koncie z blisko pół miliona do 70 tys. zł, ale dalej… to dług. Jak rozdzielać kasę, której nie ma?

Co na to trener Dominik Nowak? - Liczę , że wszelkie sprawy klubu będą od tej pory załatwiane na zasadzie konstruktywnego dialogu. Konflikt nikomu nie służy. A piłkarsko wiem jedno. Tomek będzie grał u mnie w drużynie - mówi.

A burmistrz? Gospodarzył w klubie w latach 2002-05, czyli w okresie, w którym narastały długi w ZUS-ie. Słowem, deklarację jego pomocy wzięto za próbę spłacenia deficytu (powstałego też za jego kadencji) za pomocą gminnych funduszy. Patowa sytuacja jak na człowieka, który ma wyciągnąć klub z dołu. Choć trzeba przyznać, że interpretacja składek za nagrody (czytaj: brak przymusu odprowadzania pieniędzy od premii), był problemem kilkudziesięciu polskich klubów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie