Piłka nożna: Na Dolnym Śląsku ich nie docenili

Jakub Guder
Za Andrzeja Niedzielana Górnik w 2002 roku miał dać Zagłębiu... 30 piłek - tak opowiadał ówczesny prezes zabrzan Zbigniew Koźmiński
Za Andrzeja Niedzielana Górnik w 2002 roku miał dać Zagłębiu... 30 piłek - tak opowiadał ówczesny prezes zabrzan Zbigniew Koźmiński Fot. karina trojak
Łączą ich dwie rzeczy - wszyscy urodzili się na Dolnym Śląsku lub przynajmniej tu zaczynali swoją przygodę z piłką i oba największe lokalne kluby - Zagłębie Lubin oraz Śląsk Wrocław - nie wykorzystały ich potencjału. Prezentujemy jedenastkę piłkarzy, którzy w ostatnich latach w młodym wieku wyjechali z Dolnego Śląska, by zrobić (mniejsze lub większe) kariery w innych zespołach.

Radosław Janukiewicz, 29 lat, bramkarz
To miał być bramkarz na lata dla Śląska. Zamiast jednak stać się legendą, znienawidzony przez kibiców odszedł do największego rywala - Zagłębia Lubin.
W pierwszym zespole WKS-u pojawił się jako 16-latek. Debiutował rok później. Najpierw spadł z nim do III ligi, a potem wspinał się znów szczebel po szczeblu. Aż nadszedł sezon 2007/2008, w którym to Śląsk wywalczył awans do Ekstraklasy. Bramkarz nie świętował go jednak z kolegami.
W czerwcu kończył mu się kontrakt, więc trener Ryszard Tarasiewicz oczekiwał, że podpisze nowy. Podwyżkę jednak zaproponowano mu niewielką, więc Janukiewicz umowę podpisał, ale z grecką Skodą Xanthi. Szkoleniowiec ogłosił, że przesunie go do rezerw. Bramkarz zadeklarował zatem, że chce zostać wypożyczony. Zgłosiło się Zagłębie. Po pół roku trafił do wspomnianej Grecji, ale tam nie zagrał w żadnym oficjalnym meczu. Szybko wrócił do Polski. Najpierw do GKP Gorzów, potem do Pogoni. Niedawno przedłużył z nią kontrakt.

Maciej Wilusz, 25 lat, obrońca
Bohater największego zaskoczenia podczas ostatnich powołań Adama Nawałki. Stoper I-ligowego GKS-u Bełchatów to wrocławianin z urodzenia. Z Juniorów Śląska wyemigrował do Holandii, jednak ani w Heerenveen, ani w Sparcie Rotterdam kariery nie zrobił. W Bełchatowie radzi sobie całkiem nieźle. Na tyle dobrze, że od czasu do czasu wraca jego temat powrotu do WKS-u.

Błażej Augustyn, 25 lat, obrońca
Niejedyny wychowanek Strzelinianki w tym zestawieniu. Trafił z niej do juniorów Śląska, ale długo miejsca tam nie zagrzał. Podobno poszło o stypendium - 500-600 zł miesięcznie. WKS długo zwlekał, więc Augustyn zdecydował się na przenosiny do SMS-u Łódź. Dzięki temu szybko przyszedł transfer do Boltonu. Kariery tam nie zrobił. Na krótko wrócił do Legii Warszawa, by następnie wyjechać do Włoch. Od jesieni jest piłkarzem Górnika Zabrze. Jeszcze rok temu pytał o niego Śląsk.

Mariusz Lewandowski, 34 lata, obrońca
Wychowanek Zagłębia, legniczanin. Szybko wyjechał z Dolnego Śląska. Przez Grodzisk trafił na Ukrainę, gdzie z Szachtar Donieck m.in. pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo kraju. Ostatnio grał w PFK Sewastopol. Teraz jest wolnym zawodnikiem. Pojawiły się plotki, że mógłby wrócić do Lubina, ale on sam im zaprzeczył.

Damian Dąbrowski, 21 lat, pomocnik
Dąbrowski to Dolnoślązak z krwi i kości. Urodził się w Kamiennej Górze, w ekstraklasie debiutował w Zagłębiu. Stawiał na niego trener Marek Bajor, ale już Jan Urban - zdecydowanie mniej. Dąbrowski trafił najpierw na wypożyczenie do Polkowic, a potem przeniósł się do Cracovii. "Pasy" były jedną z rewelacji rundy jesiennej, a 21--latek 17 spotkań zaczynał w pierwszym składzie.

Piotr Zieliński, 19 lat, pomocnik
Piłkarz włoskiego Udinese i reprezentacji Polski to obecnie jeden z największych talentów w rodzimej piłce. Zagłębie Lubin dostało za niego 100 tys. euro. Z jednej strony - to sporo jak za juniora; z drugiej - jego wartość bardzo szybko podskoczyła.
Michał Masłowski, 24 lata, pomocnik/napastnik
Wychowanek Strzelinianki Strzelin czwarty sezon gra w Zawiszy Bydgoszcz, do której trafił z Lechii Dzierżoniów. W dzieciństwie marzył o grze w Śląsku Wrocław, starał się nawet o angaż, ale się nie udało. Ostatnie tygodnie ma świetne - najpierw strzelił cztery gole Piastowi Gliwice, a potem Adam Nawałka powołał go na zgrupowanie kadry w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Kontrakt w Bydgoszczy kończy mu się w czerwcu i już teraz po Masłowskiego ustawiają się kolejki.

Janusz Gol, 28 lat, pomocnik
W Polsce nie traktuje się zbyt poważnie Pucharu Regionów UEFA, czyli mistrzostw Europy drużyn amatorskich. Janusz Gol zdobył dla naszego kraju ten puchar w 2007 z reprezentacją Dolnego Śląska, jako piłkarz rodzimej Polonii/Sparty Świdnica. Zaraz po sezonie działaczy Śląska czy Zagłębia ubiegł GKS-Bełchatów. Potem po Gola sięgnęła Legia Warszawa, z którą zdobył mistrzostwo Polski i krajowy puchar. Obecnie jest piłkarzem rosyjskiego Amkaru Perm.

Marcin Robak, 31 lat, napastnik
Legniczanin z urodzenia. Karierę zaczynał w Konfeksie, potem grał dla Miedzi Legnica. Tam wypatrzyła go Korona Kielce, w której jego talent rozbłysł na dobre. Trafiał dla Widzewa, potem była nieudana przygoda w Turcji i powrót do ekstraklasy. Obecnie gra w Pogoni Szczecin.

Kamil Biliński, 25 lat, napastnik
Prawdziwej szansy w Śląsku Wrocław nigdy nie dostał. Zazwyczaj grał ogony, a potem zaczęto go wypożyczać, żeby "trochę wydoroślał". Ostatecznie bez żalu rozwiązano z nim umowę, a Biliński... zaczął strzelać bramki. W Żalgirisie Wilno przez 1,5 roku do siatki w lidze trafił ponad 30 razy. Zdobył mistrzostwo, puchar oraz superpuchar Litwy. W tej chwili jest wolnym zawodnikiem. Czy wróci do Śląska?

Andrzej Niedzielan, 34 lata, napastnik
Aktualnie piłkarz w "klubie Kokosa" Ruchu Chorzów. To znaczy - jest piłkarzem "Niebieskich", ale z nimi nie trenuje. Swego czasu był to jeden z największych wyrzutów sumienia działaczy Zagłębia. Wychowanek Promienia Żary do "Miedziowych" trafił w 1998 roku jako 19-latek i już w pierwszym sezonie zaliczył trzy trafienia w ekstraklasie. Potem tułał się po wypożyczeniach w Odrze Opole i Chrobrym Głogów. Gdy wreszcie wrócił do Lubina, to zagrał jeszcze siedem spotkań i działacze sprzedali go do Górnika Zabrze. Właściwie to oddali za pół- darmo, konkretnie za... 30 piłek.
Niedzielan w Zabrzu pograł rok, w 22 ligowych meczach strzelił 18 bramek i w połowie sezonu 2002/2003 przeszedł do Groclinu Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. Potem wylądował na kilka sezonów w holenderskim NEC Nijmegen. Generalnie przez parę lat był jednym z naszych lepszych napastników. "Wtorek" (tak na niego mówiono) w 19 meczach dla reprezentacji strzelił pięć bramek.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
ivan
To robota tz, Dyr., sportowego wyłapywać takie gwiazdy , ale już się go pozbyli . Od 2010 roku trochę kasy zarobił za nic nie robienie . Pan Paluszek już nie uszczupli klubowej kasy
j
jak
ma sie takiego nieudacznika za trenera jak lewy to nawet najlepiej zapowiadajace sie talenty uciekna(przybylski rep.Polski,Dankowski),bo leprzy jest partacz plaku.
g
gosc
jaki to Dolny Śląsk?
Dodaj ogłoszenie