Piłka nożna: Lech Poznań zagra z najbogatszym klubem na świecie

Paweł Pluta
Udostępnij:
Mistrz Polski i lider grupy A Ligi Europejskiej gra na wyjeździe z Manchesterem City, który w przeszłości aż dwukrotnie odpadał w europejskich pucharach z polskimi drużynami: Widzewem Łódź i Groclinem Grodzisk Wlkp. Tak brzmi optymistyczna zapowiedź starcia, do którego dojdzie w czwartek (godz. 21.05, TV4 i Polsat Futbol) na City of Manchester Stadium, w ramach 3. kolejki LE.

A teraz zejdźmy na ziemię. Najbogatszy klub na świecie i wicelider Premier League (tuż za prowadzącą Chelsea Londyn), który przed tym sezonem wydał na transfery 145,45 mln euro, podejmie trzecią od końca drużynę polskiej ekstraklasy. Innymi słowy, zespół trenera Roberto Manciniego, w którym grają m.in.: Joe Hart, Yaya i Kolo Toure, James Milner, Emmanuel Adebayor, Nigel de Jong, Roque Santa Cruz czy Carlos Tevez (dziś najprawdopodobniej będzie odpoczywał), zmierzy się z ekipą Jacka Zielińskiego, która przegrała w lidze trzy mecze z rzędu, w tym ostatni u siebie z KGHM Zagłębiem Lubin. O zwycięskiej bramce Mateusza Bartczaka dla lubinian rozpisywała się nawet oficjalna strona internetowa Manchesteru City.

The Citizens przez wiele lat pozostają w cieniu sąsiada zza miedzy - Manchesteru United. Jednak długofalowa polityka arabskich właścicieli klubu zakłada zmianę tej sytuacji. MC ma praktycznie nieograniczony budżet i trener Mancini nie musi przejmować się cenami zawodników. Dysponuje kadrą, z której można wystawić dwie równorzędne jedenastki. W Lidze Mistrzów The Citizens mieli grać już w tym sezonie, ale w Premier League zajęli 5. miejsce. Pozostała im więc Liga Europejska.

Mistrzowie Polski zawodzą w naszej lidze i nic dziwnego, że za remis Lecha w Manchesterze bukmacherzy płacą 1:6, za zwycięstwo 1:12,5. Poznaniacy opierają swój optymizm o wyjazdowy remis 3:3 z Juventusem i wygraną z Salzburgiem 2:0. Na City of Manchester Stadium Kolejorza wspierać będzie 2 tys. kibiców z Poznania oraz klika tysięcy Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, którzy będą mieli wydzielony sektor.

Polskie kluby już kilkakrotnie walczyły z MC. W 1970 roku Górnik Zabrze przegrał 1:2 w finale Pucharu Zdobywców Pucharów. W następnym sezonie odpadł z The Citizens w 1/4 finału PZP. W Zabrzu i Manchesterze gospodarze wygrali po 2:0 i decydował trzeci mecz, w Kopenhadze, przegrany 1:3. W 1. rundzie Pucharu UEFA w sezonie 1977/78 Widzew wyeliminował angielski klub po dwóch remisach: 2:2 w Manchesterze i 0:0 w Łodzi. Powtórzył to, w sezonie 2003/04 w 2. rundzie Pucharu UEFA, Groclin Grodzisk Wlkp., remisując 1:1 na Wyspach (gola zdobył Sebastian Mila) i 0:0 u siebie.

W historii rywala Lecha swój ślad zostawił również Kazimierz Deyna, który reprezentował barwy tego klubu w latach 1978-1981. Ze względu na jego osobę Manchester City gościł też w Polsce. W towarzyskim meczu, którym z Legią żegnał się jej długoletni kapitan, stołeczny klub 18 września 1979 r. zwyciężył 2:1. Deyna w obu połowach grał w przeciwnych zespołach i dla obu zdobył po golu.

Liga Europejska, grupa A
W czwartek grają (godz. 21.05) Manchester City - Lech Poznań (transmisja w TV4 i Polsat Futbol), FC Salzburg - Juventus Turyn
1. Lech Poznań 2 4 5-3
2. Manchester City 2 4 3-1
3. Juventus Turyn 2 2 4-4
4. Red Bull Salzburg 2 0 0-4

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

o
odra
a ja nie lubie ślonska choc jestem z wroclawia
r
rovver
co nas obchodzi, gdzie i z kim grać będzie Amika? Nie lubimy Poznania tak, jak nie lubimy drużyny z Wronek, która przeprowadziła się na Bułgarską.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie