Pijany rowerzysta wjechał w policyjny radiowóz

JW
Pijany rowerzysta wjechał wprost pod jadący radiowóz. Miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Zdjęcie ilustracyjne
Pijany rowerzysta wjechał wprost pod jadący radiowóz. Miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Zdjęcie ilustracyjne Arkadiusz Dembinski/Polskapresse
Pijany rowerzysta wjechał wprost pod jadący radiowóz. W organizmie miał niemal 1,5 promila alkoholu. Na szczęście w wyniku tej kolizji ucierpiał jedynie policyjny radiowóz.

Policjanci ze zgorzeleckiej komendy byli mocno zaskoczeni, gdy podczas patrolowania miasta nagle spomiędzy zaparkowanych pojazdów i śmietników wprost pod ich radiowóz wjechał rowerzysta. Cyklista przewrócił się, jednak szybko wstał i próbował uciec. Na to nie pozwolili policjanci, którzy po zatrzymaniu wyczuli od niego silną woń alkoholu. Jak się okazało, mężczyzna miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.

30-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego został ukarany za spowodowanie kolizji i jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości.
Źródło: KPP w Zgorzelcu

Co zrobić, gdy drzewo zniszczyło Ci auto?

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Polska to 40 mln kraj gdzie jest 16 mln samochodów i 30 mln rowerów.

Ludzie wódkę pija to można sobie wyobrazić ile osób w tym momencie jedzie po pijaku autami czy rowerami.

Pewnie z pół miliona a ze dwa miliony pije codziennie jak nie wódkę to piwo.

W ciągu miesiąca pewnie kilka milionów jedzie po alkoholu a oni robią problem że kogoś trzyma kac po świętach

G
Gość
17 kwietnia, 11:21, Gość:

Jakaś bzdura.

Albo wjechał w radiowóz jak w tytule, albo wjechał przed radiowóz tzn radiowóz wjechał w rowerzystę.

Druga sprawa to jak mogli mu dać mandat na drodze wewnętrznej?

Przecież wyraźnie napisano, że wyjechał zza zaparkowanych aut i zza śmietników.

Od kiedy to w jurysdykcji policji są drogi osiedlowe?

Może to była droga publiczna ale nie znam takiej gdzie przy drodze stoją śmietniki.

Wygląda to na robienie sensacji że ludzie piją.

Piją, bo statystycznie na głowę przypada 8 litrów spirytusu więc jak większość nie pije to pozostała część musi wypić krotność tych 8 litrów.

Można przywołać ilu kierowców jeździ po pijaku i ilu pieszych chodzi choć jest pijanych.

Z artykułu nie wynika ile aut było prawidłowo zaparkowanych tzn czy zasłaniały skrzyzowanie czy inne ruchliwe punty jak np zebry, oraz z jaką prędkością jechali policjanci.

Przecież się nie przyznają, że jechali (mogli) jakby to nie było osiedle.

Ciekawe są sformułowania "Policjanci ze zgorzeleckiej komendy byli mocno zaskoczeni"

To jak to jechali tam na patrol czyli wytężali uwagę i nagle ich zaskoczył mieszkaniec na rowerze?

A może już się przyzwyczaili, że ludzie nie wychodzą z domów?

trudno się odnieść skoro w artykule nie podano miejsca zdarzenia.

Naganna jest jazda po pijaku ale może nie był bardzo pijany skoro dał radę utrzymać równowagę na rowerze?

Czyli nie wiadomo kto spowodował wypadek.Artykuł sugeruje, że winny był rowerzysta, bo był pijany.

A może pierwszeństwo miał rowerzysta, bo był z prawej?

Nie widzę sensu w zbitce takich informacji jak rowerzysta i pijany.

Ja wiem ile osób po wódce jeździ autem i ile osób jeździ autem na wódkę np do barów w rejonie Rynku.

Cała dzielnica żyje ze sprzedaży alkoholu, a restauratorzy protestowali przed zamykaniem ulicy Kiełbaśniczej dla aut, bo im obroty czyli sprzedaż alkoholu pada.

Dlatego należy oddzielić picie w święta.

Należy oddzielić jazdę po drogach wewnętrznych między blokami od jazdy ruchliwą drogą publiczną.

Praktycznie pijani rowerzysci jeżdżą po chodnikach a nie jezdniach.

Tu problemem jest zła widoczność czyli nadmiar aut zza których on wyjechał.

Ta zła widocznosć zaskoczyła nie tylko rowerzystę ale i trzeźwych policjantów.

Ja gdy jadę autem i widzę rowerzystę to sprawdzam czy jedzie w moją stronę i reaguję. Dlaczego niby widzieć miał tylko rowerzysta i tylko on powinien zahamować?

A gdybym był zwolennikiem teorii spiskowych to w oparciu o wieloletnie obserwacje i doniesienia prasy z ostatnich dni stawiam na 99% że patrol zasadzał się na pościgu rowerzysty, który ośmielił się złamać zakaz wychodzenia.W pogoni łatwo potrącić bo jedzie się szybko i dojeżdża w takim momencie i z takiej strony aby zaskoczyć i zajechać drogę.

Wyzłośliwiam się bo ostanie dni pozakładały, że policjanci potrafią rzucić na glebę młodą dziewczynę i tam ją tratować kolanem choć wyła z bólu i prosiła aby przestał,tylko dlatego, że chciała ukryć, że ma przy sobie dowód osobisty a cała jej wina polegała na tym że wyszła z domu na trening sportowy na hali.

Policjanci nadali sobie prawo decydowania co jest dla kogoś istotną sprawą zmuszającą do wyjścia albowiem rozporządzenie nie wymieniło co jest dozwolone a co nie i zostawiło to pod ocenę policji.

A policja wykorzystała tę dziurę w prawie aby poprawić swoje statystyki mandatów czyli aby łupić obywateli, którzy nie uchybili bezpieczeństwu, bo się nie gromadzili w grupy.

Policja w ostatnim tygodniu wiele straciła w oczach obywateli.

Skoro radiowozy stoją cały dzień w parkach to wystarczy ludzi upominać a nie karać, że ktoś ma najkrótszą drogę do domu przez park.

Te latające helikoptery aby wypatrzyć czy jakieś dziecko nie korzysta z parku. Te patrole nastawione na łapanki ludzi idących w pojedynkę gdy nie ma zakazu wychodzenie z domu.

Albo te pytania ile kierowca miał litrów w baku gdy zajechał na stację aby zatankować.

Policja wykorzystała wszystkie absurdy i wyprowadziła je na szczyt absurdów

G
Gość

Jakaś bzdura.

Albo wjechał w radiowóz jak w tytule, albo wjechał przed radiowóz tzn radiowóz wjechał w rowerzystę.

Druga sprawa to jak mogli mu dać mandat na drodze wewnętrznej?

Przecież wyraźnie napisano, że wyjechał zza zaparkowanych aut i zza śmietników.

Od kiedy to w jurysdykcji policji są drogi osiedlowe?

Może to była droga publiczna ale nie znam takiej gdzie przy drodze stoją śmietniki.

Wygląda to na robienie sensacji że ludzie piją.

Piją, bo statystycznie na głowę przypada 8 litrów spirytusu więc jak większość nie pije to pozostała część musi wypić krotność tych 8 litrów.

Można przywołać ilu kierowców jeździ po pijaku i ilu pieszych chodzi choć jest pijanych.

Z artykułu nie wynika ile aut było prawidłowo zaparkowanych tzn czy zasłaniały skrzyzowanie czy inne ruchliwe punty jak np zebry, oraz z jaką prędkością jechali policjanci.

Przecież się nie przyznają, że jechali (mogli) jakby to nie było osiedle.

Ciekawe są sformułowania "Policjanci ze zgorzeleckiej komendy byli mocno zaskoczeni"

To jak to jechali tam na patrol czyli wytężali uwagę i nagle ich zaskoczył mieszkaniec na rowerze?

A może już się przyzwyczaili, że ludzie nie wychodzą z domów?

trudno się odnieść skoro w artykule nie podano miejsca zdarzenia.

Naganna jest jazda po pijaku ale może nie był bardzo pijany skoro dał radę utrzymać równowagę na rowerze?

Czyli nie wiadomo kto spowodował wypadek.Artykuł sugeruje, że winny był rowerzysta, bo był pijany.

A może pierwszeństwo miał rowerzysta, bo był z prawej?

Nie widzę sensu w zbitce takich informacji jak rowerzysta i pijany.

Ja wiem ile osób po wódce jeździ autem i ile osób jeździ autem na wódkę np do barów w rejonie Rynku.

Cała dzielnica żyje ze sprzedaży alkoholu, a restauratorzy protestowali przed zamykaniem ulicy Kiełbaśniczej dla aut, bo im obroty czyli sprzedaż alkoholu pada.

Dlatego należy oddzielić picie w święta.

Należy oddzielić jazdę po drogach wewnętrznych między blokami od jazdy ruchliwą drogą publiczną.

Praktycznie pijani rowerzysci jeżdżą po chodnikach a nie jezdniach.

Tu problemem jest zła widoczność czyli nadmiar aut zza których on wyjechał.

Ta zła widocznosć zaskoczyła nie tylko rowerzystę ale i trzeźwych policjantów.

Ja gdy jadę autem i widzę rowerzystę to sprawdzam czy jedzie w moją stronę i reaguję. Dlaczego niby widzieć miał tylko rowerzysta i tylko on powinien zahamować?

G
Gość

maseczkę miał?

G
Gość
16 kwietnia, 19:33, Gość:

Dobrze że to nie był zwykły samochód bo zaraz by [obraźliwe]arze ujadali że to wina blachosmroda bo rowerzysta ma zawsze pierwszeństwo.

A policjanci dmuchali w balonik?

G
Gość

Dobrze że to nie był zwykły samochód bo zaraz by [obraźliwe]arze ujadali że to wina blachosmroda bo rowerzysta ma zawsze pierwszeństwo.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3