Pierwszy w Polsce tramwaj pojechał bez motorniczego. Wkrótce pojedzie także bez sieci trakcyjnej (ZOBACZ)

Jerzy Wójcik
Jerzy Wójcik
We Wrocławiu wciąż mamy problemy z awariami torowisk wykolejeniami czy wypadkami z udziałem tramwajów. Tymczasem w Krakowie tamtejszy przewoźnik testuje bardzo nowatorskie rozwiązanie. Prototypowy tramwaj Nevelo firmy Newag został wyposażony w system umożliwiający autonomiczną jazdę. W nocy z poniedziałku na wtorek pojechał krakowskim torowiskiem bez motorniczego! To pierwszy taki przejazd w Polsce.

Na czym polega to rozwiązanie? W ramach realizowanego projektu badawczo-rozwojowego został zaprojektowany i wykonany układ sterowania autonomicznego wagonu tramwajowego typu 126N produkcji Newag SA, który komunikuje się z głównym sterownikiem tramwaju umożliwiając jazdę bez motorniczego w kabinie. System zapewnia precyzyjne sterowanie prędkością, sterowanie drzwiami, dzwonkiem oraz nadrzędnością sygnałów z pokładu pojazdu (np. hamulca bezpieczeństwa, czy hamowania nagłego).

System na podstawie nawigacji satelitarnej oraz pomiaru przebiegu drogi, pozwala na automatyczne zatrzymywanie i ruszanie tramwaju z przystanków (otwarcie, zamknięcie drzwi i uruchomienie sygnału ostrzegawczego przed ruszeniem), reaguje na ograniczenia prędkości, izolatory sekcyjne itp.

Celem projektu „Autonomizacja jazdy tramwajem jako narzędzia wspierającego pracę motorniczych” jest przede wszystkim wdrożenie tzw. „asystenta dla prowadzącego”, wspomagającego jego pracę i nadzorującego parametry jazdy w celu zwiększenia bezpieczeństwa.

Nadzór nad pracą motorniczego będzie odbywał się w zakresie: czuwania nad prędkością – zwalnianie w przypadku, gdy motorniczy jedzie za szybko w stosunku do wymagań, przerywania rozruchu przy izolatorach sekcyjnych, wykrywania przeszkód i weryfikowania możliwości przejazdu – dostosowanie prędkości, automatyzacji rozruchu i hamowania przystankowego i przy sygnalizacji świetlnej, opcjonalnie – komunikacji z sygnalizacją świetlną i dostosowaniem prędkości do cyklu świateł, tak by zapewnić płynny przejazd.

Czy Waszym zdaniem wrocławska komunikacja miejska też powinna szukać nowatorskich rozwiązań czy na razie lepiej skupić się na kiepskim stanie torowisk w naszym mieście?

Pierwszy przejazd autonomicznego tramwaju w Polsce komentuje prezydent Krakowa - Jacek Majchrowski: - Kraków jest miastem, które cały czas jest zainteresowane innowacyjnymi rozwiązaniami mającymi wpływ na poprawę bezpieczeństwa i komfortu pasażerów oraz prowadzących, a także na środowisko. To właśnie w Krakowie została uruchomiona pierwsza w Polsce regularna linia obsługiwana autobusami elektrycznymi. To u nas odbył się pierwszy przejazd autonomicznego tramwaju. Wkrótce także zaprezentujemy mieszkańcom tramwaj, który na dystansie do nawet 3 kilometrów będzie mógł się poruszać bez sieci trakcyjnej - dodaje Majchrowski.

ZOBACZ

Zobacz także

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

We Wrocławiu to nawet bez torów pojedzie... Dzisiaj na jednym z autobusów przeczytałem że 7km torowiska na Nowy Dwór to największa inwestycja od... 1946 roku... O czym my mówimy. I tylko lemingrad wybierze tak jak zawsze...

x
xfdvg

Ile było ofiar?

G
Gość
28 stycznia, 17:37, Rareri Fuges:

Żyjemy w mieście w którym kupno kilkudziesięciu nowych autobusów, co jest rzeczą normalną w innych miastach i to do tego spalinowych, a także zabytkowych tramwajów ze schodami tak stromymi, że czasem i młode osoby mają trudności przy wsiadaniu, przedstawia się jako wielki sukces prezydenta. Dla mnie komunikacja i tabor w Krakowie to science fiction w porównaniu z Wrocławiem.

29 stycznia, 0:30, qq:

ale nasz Satyryk i Człowiek Seler mają lepszego pejsbuka xD

29 stycznia, 0:42, Gość:

Wszystko dobre co nie u nas. W Poznaniu, Krakowie i Gdańsku powstają buspasy na potęgę i parkowanie jest o wiele droższe niż we Wrocławiu. Jestem pewien że sam byś to pochwalił a skrytykował u siebie we Wrocławiu.

29 stycznia, 09:21, Rareri Fuges:

A kto tu rozmawia o buspasach i strefie płatnego parkowania?

Akurat tak się składa, że spędziłem w Krakowie sporo czasu w ciągu ostatnich dwóch lat. Widzę jaka przepaść dzieli organizację komunikacji miejskiej i tabor od tego we Wrocławiu. Wiem, że mają rozbudowaną strefę płatnego parkowania, bo sam z niej korzystam. Samochodem w gpdzinach szczytu, moim zdaniem jeździ się gorzej niż we Wrocławiu. Wiem też, że straż miejska i służby sprawdzające czy opłaciło się parkowanie działają sprawnie jak na polskie standardy.. Nie tak jak u nas, że można cały dzień przestać bez biletu parkingowego na trawniku i nikogo to nie obchodzi.

Więc nie.

Nie wszystko dobre co nie u nas. Nie oceniaj wszystkich według siebie. Niektórzy myślą.

29 stycznia, 10:13, Gość:

Czyli w Krakowie lepiej się żyje.

Chamscy kierowcy zostali utemperowani.

Inwestycje w KZ i zamknięcie dla aut starówki spowodowały że u nic transport indywidualny autami ma 35% ruchu a u nas 43% . Te 8 % to prawie 25% więcej aut dlatego Wrocław ma większe korki.

Wygląda że p.Sutryk zrozumiał błędy Dutkiewicza i zaczął inwestować w KZ i rowery

Bardzo dobrze że miasto idzie w stronę ograniczenia aut, tylko dlaczego te opłaty za parkowanie są śmiesznie niskie a kontrolowanie aut na chodnikach, byłych trawnikach (teraz błocie) nie działa???? Panie Sutryk, wez się Pan i końcu za to!

W
Wrocławiak
28 stycznia, 16:25, Wrocek:

Haha. Niech wrocławianie w końcu przejrzą na oczy, ze nie życia w europejskiej metropolii a brudnym, zaściankowym mieście, gdzie kasę robi dwór jaśnie panującego prezydenta. Jedyne co mi wychodzi, to instahram, prowadzony przez firmę zewnętrza. I te kupione komentarze ciagle wielbiący naszego jaśnie panującego.

28 stycznia, 17:21, AntyPisowiec:

No wlasnie ruro pisoska to tylko jaksam przyznales ci wychodzi

28 stycznia, 18:51, Gość:

Wrocek dobrze pisze!!! Polać mu

dawno przejrzeliśmy, ale spłacamy i kredyty i niemożemy się wyprowadzić z Dynamo-gordu.

G
Gość
28 stycznia, 15:05, Gość:

U nas w wielu miejscach musiałby byc wyposażony w robota, który wyszedłby z pojazdu i przełożył wajchą zwrotnicę. No i specjalny system antywykolejeniowy.

28 stycznia, 15:45, Gość:

Prosty czujnik wibracji nie pozwoliłby na wykolejenie.

Odpowiednie algorytmy oszczędziłyby zużycie torów.

Inne zmniejszyłyby kołysanie na pogiętych torach.

Jeszcze inne zaoszczędziłyby energię a inne sprzęgnęły prędkość tramwajów z nastawami ITS

28 stycznia, 16:15, Gość:

Pomarz sobie dalej/ ale żeś poszedł po całości z algorytmami oszczędzającymi zużycie torowisk.

Ruscy w Moskwie kilka lat temu testowali takie rozwiązania także Majchrowski nie szalej z innowacyjnością. Inna sprawa, że we Wrocławiu przydałby się tak mądry i dalekowzroczny prezydent.

28 stycznia, 18:07, Gość:

A dlaczego po całości? Prosty akcelerometr który jest dziś motowany do wiekszosci komórek i dodatkoe silniki z przeciwwagami mogą stabilizować wychylenia pudła spowodowane powyginaniem szyn tak jak stabilizują drgania ręki fotografa. Tramwaj nie wpada w wibracje i nie rozpycha szyn jeszcze bardziej. predkosć na lukach można wyliczyć doawansowując do dopuszczalnych sil odśrodkowych oraz ustawienia kola na szynie albowiem koła są stożkowe i w zależności od promienia skrętu i predkości ostawiają się inaczej na szynie,

To prosta geometra która można zapisać w pamięci z poprzednich przejazdów i przy kolejnych odpowiednio wcześniej reagować.

produkuje się autobusy napedzane kołem zamachowym co przydaje się do magazynowanie energii hamowania .

Taka duża masę można wykorzystać równeiz do stabilizowania pudła tramwaju.

Nowoczesne koleje maglev wykorzystują poduszki magnetyczne do eliminowania sił tarcia a przy tym do zużywania torowisk.

Technologia może przynieść wiele rozwiązań poprawiających komfort jazdy a przy tym bezpieczeństwo.

Dziś po jezdniach jeżdżą specjalne samochody mierzące stan nawierzchni dróg więc jeszcze łatwiej zmapować stan torowisk i dopasować do tych mankamentów działanie napędu.

To zwiększy żywotność torowisk oraz pozwoli dopasować optymalne prędkości dla kazdego egzemplarza tramwaju. Po prostu zawsze gdy pojawia się problem zwiekszają się wibracje i trzeba je wyłapać i odpowiednio zareagować zanim tramwaj wyskoczy

28 stycznia, 19:09, Gość:

Ludzie, jakie cuda proponujecie??? Przecież to zostało już dawno wynalezione, nazywa się amortyzator i posiada go każdy autobus od 100 lat. Wystarczy tramwaje zastąpić autobusami!!!

aaortyzatronie jest elementem aktywnym i działa z opóźnieniem tzn musi najpierr nastąpić uderzenie a amortyzator tłumi serie drgań zaniakajacych. Charakterystyka amortyzatora dopasowana jest do konkretnych energii. System aktywny oparty na przesuwaniu masy przeciwwag za pomocą silników lub siłowników powoduje że drgania są niwelowane zanim się nasilą przykładowo taki gim-bal dla kamery na dronie pozwala wyeliminować drgania tak duże jakim podlega kiwający się na wietrze dron .Dziś można stabilizować nawet ciężki czołg tak że może precyzyjnie strzelać jadać 60 km/h po wertepach

G
Gość
28 stycznia, 17:37, Rareri Fuges:

Żyjemy w mieście w którym kupno kilkudziesięciu nowych autobusów, co jest rzeczą normalną w innych miastach i to do tego spalinowych, a także zabytkowych tramwajów ze schodami tak stromymi, że czasem i młode osoby mają trudności przy wsiadaniu, przedstawia się jako wielki sukces prezydenta. Dla mnie komunikacja i tabor w Krakowie to science fiction w porównaniu z Wrocławiem.

29 stycznia, 0:30, qq:

ale nasz Satyryk i Człowiek Seler mają lepszego pejsbuka xD

29 stycznia, 0:42, Gość:

Wszystko dobre co nie u nas. W Poznaniu, Krakowie i Gdańsku powstają buspasy na potęgę i parkowanie jest o wiele droższe niż we Wrocławiu. Jestem pewien że sam byś to pochwalił a skrytykował u siebie we Wrocławiu.

29 stycznia, 09:21, Rareri Fuges:

A kto tu rozmawia o buspasach i strefie płatnego parkowania?

Akurat tak się składa, że spędziłem w Krakowie sporo czasu w ciągu ostatnich dwóch lat. Widzę jaka przepaść dzieli organizację komunikacji miejskiej i tabor od tego we Wrocławiu. Wiem, że mają rozbudowaną strefę płatnego parkowania, bo sam z niej korzystam. Samochodem w gpdzinach szczytu, moim zdaniem jeździ się gorzej niż we Wrocławiu. Wiem też, że straż miejska i służby sprawdzające czy opłaciło się parkowanie działają sprawnie jak na polskie standardy.. Nie tak jak u nas, że można cały dzień przestać bez biletu parkingowego na trawniku i nikogo to nie obchodzi.

Więc nie.

Nie wszystko dobre co nie u nas. Nie oceniaj wszystkich według siebie. Niektórzy myślą.

Czyli w Krakowie lepiej się żyje.

Chamscy kierowcy zostali utemperowani.

Inwestycje w KZ i zamknięcie dla aut starówki spowodowały że u nic transport indywidualny autami ma 35% ruchu a u nas 43% . Te 8 % to prawie 25% więcej aut dlatego Wrocław ma większe korki.

Wygląda że p.Sutryk zrozumiał błędy Dutkiewicza i zaczął inwestować w KZ i rowery

g
ghjgjhf

Może w ogóle [wulgaryzm]ć te żelaźniaki i będzie spokój.

W
Wincenty Wan Kok

Kraków jest na etapie tramwajów bez motorniczych, a my juz na etapie tramwajów bez torowisk!

R
Rareri Fuges
28 stycznia, 17:37, Rareri Fuges:

Żyjemy w mieście w którym kupno kilkudziesięciu nowych autobusów, co jest rzeczą normalną w innych miastach i to do tego spalinowych, a także zabytkowych tramwajów ze schodami tak stromymi, że czasem i młode osoby mają trudności przy wsiadaniu, przedstawia się jako wielki sukces prezydenta. Dla mnie komunikacja i tabor w Krakowie to science fiction w porównaniu z Wrocławiem.

29 stycznia, 0:30, qq:

ale nasz Satyryk i Człowiek Seler mają lepszego pejsbuka xD

29 stycznia, 0:42, Gość:

Wszystko dobre co nie u nas. W Poznaniu, Krakowie i Gdańsku powstają buspasy na potęgę i parkowanie jest o wiele droższe niż we Wrocławiu. Jestem pewien że sam byś to pochwalił a skrytykował u siebie we Wrocławiu.

A kto tu rozmawia o buspasach i strefie płatnego parkowania?

Akurat tak się składa, że spędziłem w Krakowie sporo czasu w ciągu ostatnich dwóch lat. Widzę jaka przepaść dzieli organizację komunikacji miejskiej i tabor od tego we Wrocławiu. Wiem, że mają rozbudowaną strefę płatnego parkowania, bo sam z niej korzystam. Samochodem w gpdzinach szczytu, moim zdaniem jeździ się gorzej niż we Wrocławiu. Wiem też, że straż miejska i służby sprawdzające czy opłaciło się parkowanie działają sprawnie jak na polskie standardy.. Nie tak jak u nas, że można cały dzień przestać bez biletu parkingowego na trawniku i nikogo to nie obchodzi.

Więc nie.

Nie wszystko dobre co nie u nas. Nie oceniaj wszystkich według siebie. Niektórzy myślą.

G
Gość

A co z ludźmi, pasażerami? Roztrząsacie się nad marchewką a kij na plecy bierzecie.

G
Gość

Super tylko do tego trzeba pierw zainwestować w infrastrukturę i mieć ogromną ilość pieniędzy

N
Narysuj

We Wrocławiu po czym miał by taki tramwaj jeździć po bruku jak torów nie ma? Czy taką jazdę też obsługuje ten system?

O
Otua
28 stycznia, 17:37, Rareri Fuges:

Żyjemy w mieście w którym kupno kilkudziesięciu nowych autobusów, co jest rzeczą normalną w innych miastach i to do tego spalinowych, a także zabytkowych tramwajów ze schodami tak stromymi, że czasem i młode osoby mają trudności przy wsiadaniu, przedstawia się jako wielki sukces prezydenta. Dla mnie komunikacja i tabor w Krakowie to science fiction w porównaniu z Wrocławiem.

29 stycznia, 0:30, qq:

ale nasz Satyryk i Człowiek Seler mają lepszego pejsbuka xD

29 stycznia, 0:42, Gość:

Wszystko dobre co nie u nas. W Poznaniu, Krakowie i Gdańsku powstają buspasy na potęgę i parkowanie jest o wiele droższe niż we Wrocławiu. Jestem pewien że sam byś to pochwalił a skrytykował u siebie we Wrocławiu.

Ale wytramwajone tramwaje to produkt regionalny Dynamogrodu

G
Gość
28 stycznia, 17:37, Rareri Fuges:

Żyjemy w mieście w którym kupno kilkudziesięciu nowych autobusów, co jest rzeczą normalną w innych miastach i to do tego spalinowych, a także zabytkowych tramwajów ze schodami tak stromymi, że czasem i młode osoby mają trudności przy wsiadaniu, przedstawia się jako wielki sukces prezydenta. Dla mnie komunikacja i tabor w Krakowie to science fiction w porównaniu z Wrocławiem.

29 stycznia, 0:30, qq:

ale nasz Satyryk i Człowiek Seler mają lepszego pejsbuka xD

Wszystko dobre co nie u nas. W Poznaniu, Krakowie i Gdańsku powstają buspasy na potęgę i parkowanie jest o wiele droższe niż we Wrocławiu. Jestem pewien że sam byś to pochwalił a skrytykował u siebie we Wrocławiu.

q
qq
28 stycznia, 17:37, Rareri Fuges:

Żyjemy w mieście w którym kupno kilkudziesięciu nowych autobusów, co jest rzeczą normalną w innych miastach i to do tego spalinowych, a także zabytkowych tramwajów ze schodami tak stromymi, że czasem i młode osoby mają trudności przy wsiadaniu, przedstawia się jako wielki sukces prezydenta. Dla mnie komunikacja i tabor w Krakowie to science fiction w porównaniu z Wrocławiem.

ale nasz Satyryk i Człowiek Seler mają lepszego pejsbuka xD

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3