Pielgrzymują, by znaleźć dobrą żonę i męża (ZDJĘCIA)

Weronika Skupin, fot. Jarosław Jakubczak
fot. Jarosław Jakubczak
Z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ul. Horbaczewskiego na wrocławskim Gądowie wyruszyła dziś pielgrzymka do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. To patron rodziny i jednocześnie święty, do którego zanosi się w intencjach prośbę o znalezienie dobrego małżonka. Ponad setka młodych ludzi zdecydowała się w poszukiwaniu drugiej połówki pomodlić.

Wielu uczestników pielgrzymki należy do wspólnot duszpasterskich i przykościelnych oaz. Tam usłyszeli o wyjeździe. Większość pojechała po raz pierwszy. - Pielgrzymkę organizuję od dwóch lat. W zeszłym roku było 60 uczestników, w tym 110 osób. To w większości dziewczyny, jest ich 80 - mówi Wioletta Grochowska.

Wyjazd do Kalisza związany jest z obchodami święta św. Józefa, które przypada na 19 marca. Poszukujący żon i mężów pojechali do najstarszego polskiego miasta dwoma autokarami. Parafia św. Józefa jest też w Żórawinie. Tam byłaby możliwość zorganizowania pieszej pielgrzymki, ale decyzja jeszcze nie zapadła.

Choć na pielgrzymce jeszcze nie poznała się żadna przyszła para, skuteczność tego typu wyjazdów jest imponująca. - Uczestnicy wyjazdów wymodlili u św. Józefa ponad 20 małżeństw, z czego urodziło się troje dzieci. Jest też kilkanaście związków narzeczeńskich - mówi Wioletta Grochowska. O swoich zakończonych happy endem miłosnych historiach pielgrzymi opowiadają na profilu Fani św. Józefa na Facebooku. Wierzą, że to patron Świętej Rodziny pomógł im znaleźć ukochaną lub ukochanego.

- Jadę pierwszy raz ze współlokatorką, Gosią. To była spontaniczna decyzja. Zanosimy różne intencje: modlimy się o zdrowie dla rodziny, o powodzenie w prywatnych sprawach i oczywiście prosimy o wstawiennictwo w szukaniu drugiej połówki - mówi 29-letnia Renata. Pielgrzymka była dla niej ciekawym pomysłem na wolną sobotę. - Słyszałam, że świętemu Józefowi podaje się konkretną datę, do której chce się znaleźć męża lub żonę, a patron rodziny wysłuchuje prośby. Podobno ma to znakomitą skuteczność, jadę to sprawdzić - mówi Renata.

Tomek także zdecydował się na wyjazd spontanicznie. - Należę do ruchu Oaza, tam usłyszałem o pielgrzymce. Mam 29 lat, szukam drugiej połówki. Ale nie nastawiam się na znalezienie jej natychmiast. Wszystko w swoim czasie, bez przyspieszania - mówi.

Niektórzy zanosili też intencje za innych członków rodziny. - Modlę się o męża dla siebie i koleżanek oraz o dobrą żonę dla brata. No i żebym była cierpliwa w szukaniu drugiej połówki. Brak mi pokory, wszystko bym chciała na już - mówi 22-letnia Agnieszka. Mariusz ma 30 lat, jedzie by pomodlić się o żonę, ale także o pracę i w intencji rodziny.

Kasia ma 35 lat, ale wygląda na 10 lat mniej. Nie planuje modlitwy o męża, chce się wyspowiadać, w spokoju pomodlić. - Nie planowałam modlitwy o męża, ale jestem osobą samotną i kto wie, może wstawiennictwo św. Józefa przyniesie skutek w postaci znalezienia dobrego narzeczonego - uśmiecha się dziewczyna.

Opiekunem duchowym pielgrzymki jest ks. Rafał Swatek z parafii na Gądowie. - Nazwisko zobowiązuje. Już 17 lat temu pomagałem koledze wyznawać miłość sprejem na ścianach garaży. Dzięki mnie na mostku w Kłodzku poznał swoją drugą połówkę. Są wiele lat w udanym związku - mówi ks. Rafał. Jak podkreśla, św. Józef to nie tylko patron narzeczonych i małżonków. - To święty do którego można zanosić prośby o zdrowie i łaskę dla całych rodzin - podkreśla.

Nie każdy też jest powołany do życia w związku. - Niektórzy jadą do Kalisza po powołanie do życia w samotności, bo to także nazwać trzeba powołaniem. Jest to pewne poświęcenie, a nie bycie singlem dla wygody. Jest nawet męczenniczka, którą można nazwać patronka samotnych, Natalia Trusiewicz - opowiada ks. Rafał Swatek.

Ostatni pielgrzymi z Gądowa wyruszyli o godz. 9, wrócą jeszcze dziś wieczorem. Zwiedzą m.in. parafię Świętej Rodziny. To trzecia tego typu pielgrzymka i na pewno nie ostatnia.

Wideo

Komentarze 43

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mateusz Ceglak

KLIENCI SZPITAL LEŚNA 22 JAROSŁAW CZUBY ANOREKTYKI AUTYKI BETONY [wulgaryzm]STWO KLIMATY MARGINES SPOŁECZNY PIERDEL IMPOTENTY CWELE!!!!!!!

J
Jadwiga Szlnda

[wulgaryzm]STWO DLA ANORETYKÓW AUTYKÓW CZUBY KLIENCI LEŚNA 222 STERUJŁEB IMOPTENTY BETONY!!!!

K
Kaktus
To kłamstwo wyjdzie Ci przez spuchnięcie języka i wrzody nie powiem gdzie!!!
B
Bobi
Troy; Ty też taki będziesz zdesperowany! i wtedy powiesz kto szuka nie błądzi:)
I
Irena
Wielkie dzięki Piotr za świadectwo, dobre świadectwo :-) Niech Bóg Ci błogosławi i obdarza pokojem Twój dom!
K
Krysnio
"Niektórzy jadą do Kalisza po powołanie do życia w samotności"

Nie ma czegoś takiego jak powołanie do samotności

" Potem Pan Bóg rzekł: "Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam"
M
Mieczysław
kozak :)
A
Agata
Jeśli chodzi o patronkę, męczenniczkę, to nazwisko brzmi Tułasiewicz Natalia, nie Trusiewicz. Pozdrawiam
P
Parel
Jeśli tam prawie same panny chętne do zamążpójścia, to za rok Panowie zapisywac się i macie po powrocie pewną wybrankę :-)
Organizatorom gratuluję pomysłu!
P
Parel
Jeśli to młodzi ludzie, to raczej wycieczka religijna i integracyjna. Pielgrzymka by była, jak pójdą pieszo i trochę pocierpią, a nie taki lajcik.
Statystyki też nie są rewelacyjne, bo z innych wyjazdów integracyjnych też wiele par wraca. Nie uważam że mniej trwałe związki z nich powstają.
Ale jeśli szukają kogoś o podobnych wartościach to w sumie ok.
Powodzenia w szukaniu męża/żony!
T
Troy
Krótko - Wyjazd zdesperowanych singli ;)
Z
Zuzia Wroclawianka
czy tez sam wyjezdziles niejedna? bo ja bym nie wpadla na pomysl napisac cos takiego no ale co sie dziwic ludziom takim jak ty!
F
Ferdek Kiepski
...a garb ci sam wyrośnie.
d
do przystojny
czy wziąbyś w przyszlosci jedną z drugą latawicę z dyskoteki za żonę lub jak to teraz modne "partnerkę" , na ktore to co piatek/sobotę polujesz jak i twojego pokroju kumple aby tylko bzyknąć i zapomnieć .....
co z tego że ładna, powabna z cyckiem wylewajacym się z dekoltu - ważne aby się nie za dużo odzywała bo kumple moga paś ze śmiechu...... ale za żonkę to w 100% byś jej nie chciał .... dziwne no nie ????
bo bys wiedział że juz jest po niezłym "przebiegu" ot co .... i wielu na niej jeżdziło
w
weerrtt
Adriana, to Ty?
Dodaj ogłoszenie