Pielęgniarki kontra dyrekcja Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Jest porozumienie, wznowiono planowe operacje

Monika Fajge
Monika Fajge
Pielęgniarki z bloków operacyjnych domagały się przywrócenia i zwiększenia dodatków do pensji.
Pielęgniarki z bloków operacyjnych domagały się przywrócenia i zwiększenia dodatków do pensji. Krzysztof Kapica / Polska Press - zdjęcie ilustracyjne
Pielęgniarki z bloków operacyjnych szpitala przy ul. Borowskiej porozumiały się z dyrekcją placówki. Chodzi o dodatki do pensji. Pielęgniarki dostały 600 złotych (brutto), na początek. Po nowym roku strony mają wrócić do negocjacji.

– Udało nam się wypracować kompromis. Pielęgniarki zgodziły się na 600 złotych (brutto) z zastrzeżeniem, że od nowego roku wrócimy do negocjacji. Nie wykluczamy, że rozmowy zostaną wznowione już w grudniu. Chodzi o wypracowanie optymalnej kwoty dodatków do pensji – powiedział nam Sebastian Drobczyński, z-ca dyrektora USK ds. personalnych, komunikacji i jakości.

Protest pielęgniarek z bloków operacyjnych trwał od końcówki października.

Dotyczył ponad 160 osób. Pielęgniarki domagały się przywrócenia i zwiększenia dodatków do pensji. Chodzi o dodatki za pracę na blokach operacyjnych i salach intensywnej terapii oraz za pracę jednozmianową. Część pielęgniarek, w ramach protestu, poszło na zwolnienia lekarskie. Deficyt personelu sprawił, że niektóre zabiegi i operacje planowe trzeba było przekładać na inne terminy.

Dyrekcja Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przy ul. Borowskiej zapewnia, że sytuacja na blokach operacyjnych wróciła do normy.

– Zwolnienia lekarskie wzięło 20 proc. pielęgniarek, które asystują przy różnego rodzaju operacjach. Większość wróciła już do pracy. Tylko pięć pań, które miały zwolnienia 2-tygodniowe, przebywa jeszcze w domu – wyjaśnia Sebastian Drobczyński.

Porozumienie podpisano w środę, 16 listopada.

– Pielęgniarki z bloków operacyjnych oczekiwały podniesienia swoich dodatków do kwoty 1000 złotych netto. Dyrekcja przyznała 600 złotych brutto, ale po nowym roku pieniędzy ma być więcej. Liczymy, że władze szpitala dotrzymają słowa – mówi Anna Staniuk z USK, przewodnicząca Regionu Dolnośląskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie