Pielęgniarki i położne protestują... na bilbordach

Krystian Lurka
Bilbordy stanęły w kilku miejscach Poznania. Mają zwrócić uwagę na problemy pielęgniarek i pielęgniarzy w Polsce Portal pielęgniarek i położnych
"W Polsce pielęgniarek nie cenią. Studiuj pielęgniarstwo w Polsce. Pracuj w Norwegii, Wielkiej Brytanii lub Niemczech" albo "Lekarze świetnie wynagradzani. Przy proteście pielęgniarek cynicznie o braku pieniędzy i misji zawodu". Takie stwierdzenia można przeczytać na bilbordach w kilku miejscach Poznania.

Między innymi przy hipermarketach na poznańskim Franowie czy naprzeciwko Collegium Chemicum Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. To wyraz niezadowolenia części środowiska pielęgniarskiego i położniczego, które twierdzi, że to co obecnie dzieje się woła o pomstę do nieba.

- Chcemy takiego systemu ochrony zdrowia, który będzie traktował pielęgniarki i położne jak profesjonalistów. Nie chcemy systemu, który podobno jest biedny jak "mysz kościelna", a opłaca jeden dyżur lekarski kwotą wyższą niż pielęgniarska jałmużna za cały miesiąc pracy - mówi Mariusz Mielcarek, pielęgniarz w Szpitalu Miejskim im. Strusia przy ul. Szwajcarskiej i prowadzący "Portal pielęgniarek i położnych", który odpowiedzialny jest za wynajęcie miejsca na bilbordach.

Czytaj artykuł: "Pielęgniarki: Mają swoje święto, ale... powodów do radości nie"

To, że nie jest dobrze potwierdza Teresa Kruczkowska, przewodnicząca Wielkopolskiej Izby Pielęgniarek i Położnych.- Nasza praca jest niedoceniana - mówi wprost i przyznaje, że jako izba wydaje z roku na rok coraz więcej dokumentów, które pozwalają na pracę zagranicą. W całym 2013 roku izba wydała 35 takich zaświadczeń, a początku 2014 roku do wczoraj, wystawiono ich 46.
Przyznaje także, że wynagrodzeniu w służbie zdrowia dysproporcje są bardzo duże. Nierzadko wynagrodzenie lekarzy jest dziesięciokrotnie większe od tego pielęgniarek i położnych.

- Pielęgniarka z 20-letnim stażem miesięcznie zaraz około dwa tysiące złotych - mówi Teresa Kruczkowska. A Mariusz Mielcarek dodaje: - To jest niesprawiedliwe. Właśnie ta niesprawiedliwość tylko od września doprowadziła to kilku protestów w całej Polsce. Tylko od września pielęgniarki kilkakrotnie protestowały przeciwko warunkom swojej pracy. Między innymi w Częstochowie, Gdańsku czy Wągrowcu. Teresa Kruczkowska uspokaja jednak, że o ogólnowojewódzkim proteście nie ma mowy. a

Wideo

Materiał oryginalny: Pielęgniarki i położne protestują... na bilbordach - Głos Wielkopolski

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pielegniarka

proszę powiedzieć gdzie tak jest , pisać można że się zarabia 1000 zł , ale bajki to między wiersze.

p
pielegniarka

Gościu chyba zatrujesz.

p
pielęgniarka

jest 21 wiek zarobki jak w sredniowieczu. Gościu palant z ciebie

p
płace

kretyn

p
płace

kretyn

p
pielegniarka

przez 7 lat nie było żadnych podwyżek płac , jesteś lekarzem ? , a może wielbicielem rządu.

p
pielegniarka

przez 7 lat nie było żadnych podwyżek płac , jesteś lekarzem ? , a może wielbicielem rządu.

p
pielęgniarka

Podaj przykład

M
Marcin

Może lekarze na star dostają podobne pieniądze, ale ich perspektywy zawodowe są zdecydowanie lepsze. Jasne, jeżeli nie ma się rodziców lekarzy to na początku jest ciężko, ale z czasem można wyjść na prostą i być kimś! I nie mówię tutaj o specjalistach neurochirurgach itp., ale o zwykłych internistach. I niech nikt min nie mówi, że tak nie jest - z mojego LO na studia medyczne poszło naprawdę sporo osób, a tylko ułamek miał w rodzinie lekarza - reszta to byli ludzie ambitni i zdolni, którzy po prostu chcieli mieć przyszłościowy zawód, który w perspektywie czasu da im duże pieniądze. A pielęgniarki? Startują z tego samego pułapu, mają więcej wiedzy praktyczniej i..... i *** ze stażem 20 lat zarabiają 2100 na rękę. Trochę kpina. W Polsce nikt bez kontaktów nie ma dobrze, ale pielęgniarki mają moim zdaniem wyjątkowo źle! I tak długo, jak to się nie zmieni będą powstawały programy typu Curaswiss pomagające pielęgniarkom zaczepić się w innym kraju. I boję się tylko jednego w tym - jak za kilka lat trafię do szpitala, to nie będzie się miał kto mną zająć.... ;/

P
Pielęgniarka

Jestem pielęgniarką z 19 letnim stażem pracy i zarabiam ok. 2400zl, a lekarze w moim szpitalu na kontrakcie zarabiają ponad 20.000zł. Nie znam lekarza, który zarabia tyle co pielęgniarka, skoro za jeden dyżur dostają ponad 1000zł.
Proszę nie opowiadać takich bzdur.

G
Gosc

prawdopodobnie ze studentami pielęgniarstwa pewnie jednej z mało prestiżowych uczelni.
Sama studiuję pielęgniarstwo i uważam, że zajęcia od 7 do 14-nastej na oddziałach szpitalnych, a później obowiązkowe wykłady dwa dni w tygodniu od 15:00 do 20-21 + w niektórych tygodniach zajęcia dodatkowe jest bardzo wyczerpujące, nie licząc fakultetów, nauki języka obcego i ewentualnych kół naukowych.

k
kompetencje

"zastanawiać się nad słusznością i prawidłowością zleceń lekarskich"?!?!?!?!?!
dooooobre :D

g
gość

Po 6-letnich studiach lekarz dostaje 1460 na rękę+4 dyżury (są różnice między szpitalami, ale szału nie ma). Nadal musi się uczyć i ma państwowy egzamin do zdania, potem dalej się uczy, żeby zrobić specjalizację (jak się dostanie).

g
gość

Proszę nie gadać głupot o zajęciach od 8 do 20. tak jest może na licencjacie, i to nie zawsze. Na magisterce bywa, że zajęcia są 2 razy w tygodniu, a od grudnia do końca semestru jest wolne.

g
gość

Proszę pani, pielęgniarka po licencjacie zarabia więcej, niż lekarz po 6 latach studiów.

Dodaj ogłoszenie