Piękne dziecko w sercu na plakatach czy przemoc emocjonalna na wielką skalę? Kobiety protestują przeciwko kampanii fundacji Nasze Dzieci

Katarzyna Pachelska
Katarzyna Pachelska
Billboardy z rysunkiem dziecka w sercu-łonie wiszą w całej Polsce. Tu w Katowicach przy ul. Panewnickiej. Niedawno na niektórych pojawiły się na nich napisy "Jestem zależny, ufam Tobie".Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Katarzyna Pachelska
Kampania billboardowa i plakatowa Fundacji Nasze Dzieci - Edukacja, Zdrowie, Wiara budzi coraz więcej emocji. Bo i sama fundacja dolewa oliwy do ognia, dodając do wielkich rysunków dzieci w łonie-sercu hasła, i wprowadzając w przestrzeń publiczną nowe billboardy, tym razem ze zdjęciem twarzy nienarodzonego jeszcze dziecka z USG i napisem "Mam 5 miesięcy". Kobiety z gliwickiego Strajku Kobiet uważają, że te plakaty, tak wszechobecne, są nachalne i cynicznie grają na emocjach.

Fundacji Nasze Dzieci - Edukacja, Zdrowie, Wiara nie zasypia gruszek w popiele. W swojej kampanii społecznej promującej hospicja perinatalne idzie dalej.

Całą Polskę zalały wielkie billboardy i mniejsze plakaty z grafiką - dzieckiem w łonie-sercu. Teraz do tych billboardów dodano napis "Jestem zależny. Ufam tobie", oraz adres www fundacji: www.fundacjakornice.pl. Przy drogach pojawiły się też kolejne plakaty tej fundacji, tym razem przedstawiające twarz dziecka z obrazu USG i napisem "Mam 5 miesięcy".

Najpierw były billboardy tylko z rysunkiem dziecka w łonie-sercu

Przez kilka pierwszych tygodni nie było wiadomo, o co chodzi w kampanii pokazującej na billboardach tylko biało-czerwony rysunek dziecka, połączonego pępowiną z łonem w kształcie serca.

Billboardy z grafiką dziecka w łonie-sercu promują hospicja ...

Później, gdy na niektórych plakatach umieszczono napis "hospicja perinatalne" wymowa tej kampanii społecznej stała się jasna. Chodzi w niej o promocję hospicjów, w których ciężarna kobieta, która wie, że nosi płód mający stwierdzone wady letalne, czyli śmiertelne, albo ciężko uszkodzone genetycznie, może pod opieką specjalistów donosić taką ciążę i pożegnać się z umierającym dzieckiem. Ma to być alternatywa dla aborcji takiego płodu.

Kto stoi na kampanią promującą hospicja perinatalne?

Za kampanię tę odpowiada Fundacja Nasze Dzieci - Edukacja, Zdrowie, Wiara, z siedzibą w malutkich Kornicach (woj. śląskie, powiat raciborski). W tej miejscowości znajduje się też siedziba rodzinnej firmy Eko-Okna, produkującej okna i drzwi. To olbrzymia firma, warta ok. miliard złotych.

Plakaty z dzieckiem w sercu skłóciły Polskę. Dlaczego? Śląsk...

Prezes tej firmy, Mateusz Kłosek, jest jednocześnie prezesem Fundacji Nasze Dzieci - Edukacja, Zdrowie, Wiara. Nie ukrywa on swojej religijności. W 2020 roku państwo Kłoskowie otworzyli w Raciborzu księgarnio-kawiarnię o profilu chrześcijańskim. Mateusz Kłosek jest także członkiem rady nadzorczej katolickiego wydawnictwa Agape, założonego w 2001 r. przez Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej.

Jak czytamy na stronie fundacji: "Jednym z podstawowych zadań, realizowanych przez Fundację „Nasze Dzieci” jest program wspierania macierzyństwa, oraz ochrony życia nienarodzonych od momentu poczęcia dziecka. Udzielamy wsparcia kobietom m.in. w ich pracy, już na etapie ciąży, by mogły realizować się nie tylko na gruncie zawodowym, ale także rodzinnym".

Sama fundacja nie chce rozmawiać na temat tej kampanii. "Nie udzielamy wywiadów" - napisała w odpowiedzi na mail "Dziennika Zachodniego". Ale na swojej stronie sprzedaje gadżety z grafiką dziecka w sercu-łonie:

  • Magnes na samochód - 6,15 zł za sztukę
  • Koszulka - 30 zł za sztukę
  • Plakat A3 - 1 zł za sztukę
  • Czapka - 18 zł

Opłata za te gadżety to "darowizna na cele statutowe".

Kampania budzi wiele skrajnych emocji

Kampania Fundacji Nasze Dzieci budzi wiele emocji, od głosów poparcia, po oburzenie, że hospicja perinatalne są promowane rysunkiem pięknie rozwiniętego, zdrowego dziecka.

Głos oburzenia wyraziły również na profilu "Nic o Nas bez Nas - To jest Strajk" na Facebooku kobiety zrzeszone w gliwickim Strajku Kobiet.

Wskazują one, że kampania ta nie ma dobrych intencji. "Wiele kobiet skarży się na emocje, które wywołuje skala i natarczywość obrazów tej kampanii w przestrzeni publicznej. To przemoc emocjonalna na wielką skalę" - piszą. Same naliczyły w Gliwicach i okolicach aż 45 miejsc, w których są umieszczone billboardy tej kampanii.

Nie przeocz

- W wielkim skrócie, to podprogowa reklama katolickich fanatyków i profaszystowskich, antydemokratycznych i antyunijnych środowisk na czele z Kają Godek, Robertem Bąkiewiczem i jego Strażą Narodową oraz Grzegorzem Braunem. Skierowana nie tylko przeciw kobietom, ale także wrogo nastawiona wobec WOŚP. Serce to był zawsze symbol Wielkiej Orkiestry. Królował styczniu na bilbordach w całej Polsce, teraz orkiestrę wymiotły sentymentalne serca z płodem. W okolicy jest ich 45!!! - twierdzą działaczki kobiece

Gliwiczanki piszą, że "kłamliwe jest przesłanie, jakie płynie z antyaborcyjnych billboardów, jakoby aborcji dokonywało się na ośmio- czy dziewięciomiesięcznym płodzie. To straszenie kobiet".

Zobacz koniecznie

Cytują słowa autorki grafiki, rosyjskiej artystki Jekateriny Głazkowej: „Rysując ten obrazek, miałam coś innego na myśli. Zdecydowanie nie zgadzam się i jestem przeciwna tej idei. Obrazek został narysowany jako uosobienie radości macierzyństwa, ale nie macierzyństwa przymusowego, w którym nie ma mowy o żadnej miłości i radości. Te zakazy są bezsensowne, szkodliwe i naruszają prawa człowieka; krzywdzą zarówno kobiety, jak i niechciane dzieci. Jeśli to zaczęłoby się w moim kraju (co, jestem pewna, może się wydarzyć), zaczęłabym działać, aby zmienić ten kraj. W mojej pracy chciałam przekazać emocje związane z oczekiwaniem na dziecko - upragnione i świadomie poczęte. W żadnym wypadku nie sugerowałam, że aborcja jest zabójstwem”.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Od 15 maja bez maseczek, ale tylko na powietrzu

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 lutego, 22:13, MonX:

Myślicie że Iran zarządzany przez ajatollahów to kraj wyznaniowy? To ciekawe. Bo nawet w Iranie kobieta ma prawo usunąć ciąże, gdy płód jest zdeformowany. W Polsce uczniowie mają więcej religii niż fizyki, chemii i biologii razem wziętych. Też więcej, niż lekcji Koranu w Iranie.

Ludzie odpowiedzialni za to, że Polska stała się krajem wyznaniowym powinni stanąć przed Trybunałem Stanu. Albo po prostu powieszeni na pierwszej lepszej latarni.

Skąd ta wiedza o ilości godzin? Chodzisz do podstawówki? Już 20 lat?

M
MonX

Myślicie że Iran zarządzany przez ajatollahów to kraj wyznaniowy? To ciekawe. Bo nawet w Iranie kobieta ma prawo usunąć ciąże, gdy płód jest zdeformowany. W Polsce uczniowie mają więcej religii niż fizyki, chemii i biologii razem wziętych. Też więcej, niż lekcji Koranu w Iranie.

Ludzie odpowiedzialni za to, że Polska stała się krajem wyznaniowym powinni stanąć przed Trybunałem Stanu. Albo po prostu powieszeni na pierwszej lepszej latarni.

G
Gość
4 lutego, 11:26, Bogumił Bogumił:

Niesamowite manipulacje są w tej gazecie.po pierwsze to nie kobiety ze strajku kobiet tylko cyniczne działaczki polityczne. Po drugie niezwykle cyniczne jest zarzucanie Fundacji granie na emocjach, A co robi strajk kobiet od wielu miesięcy jeżeli nie gra na emocjach? Dawanie przykładów cierpień kobiet które noszą dzieci obciążone wadami letalnymi czy to nie jest granie na emocjach? a tak naprawdę chodziło o to że ponad 1000 dzieci z zespołem Downa rocznie było mordowane pod pozorem wad letalnych, i nie było tak zawsze od 1993 roku to zjawisko nasiliło się w ostatnich latach stąd ruch pod tytułem złożenie wniosku o interpretację do trybunału konstytucyjnego.

4 lutego, 11:42, MagaLenka:

dokładnie i w punkt. Strajk Lempart gra na emocjach i dezinformuje ludzi. niestety ciemnoty podatnej na ich propagandę nie brakuje

Makao. I po makale.

G
Gość

Łazić po mieście w dobie pandemii - ok. Prezentować poglądy inne niż lewicowe - zbrodnia. Wolne sądy! Konstytucja! P.S. Nie kobiety, tylko część kobiet prezentuje pogląd wyrażony w temacie.

h
human

Nakazywanie kobiecie "noszenia" martwego płodu lub skazanego na śmierć po urodzeniu - to barbarzyństwo i podłość!

J
JasnePełne
4 lutego, 12:24, Gość:

A mnie wkur... ją błyskawice i jakoś muszę z tym żyć.

Mam takie niunie na osiedlu - błyskawice w oknach i na balkonach wieszać to potrafią, ale zaparkować na jednym miejscu parkingowym już nie za bardzo

Dokładnie!

J
JasnePełne

Prawda w "postępowe" oczy kole

T
Tubylec
4 lutego, 09:05, Gość:

Co tam pisotrolle? Kaczafi wysłał już przekaz?

Wytyczne dla trolli pJEBiaka płyną cały czas, tępy, nachalny przekaz w stylu goebbelsowskim, bo to dla nich dobry wzór

s
soros wymaga

a tak tylko pytam Lemepart zebrała góbo ponad milion. coś wiadomo na co wydała? czy może jak jej poprzednik alimenciarz z kodu?

E
Egon
4 lutego, 09:17, Fk:

W przestrzeni publicznej zdecydowanie nie powinno być miejsca na takie plakaty.

A na strajki lewackich lesb, wykrzykujących wulgaryzmy, żądających aborcji na życzenie, blokujących przejazd normalnym ludziom to miejsce ma być zawsze?

Ot taka hipokryzja wyszła z ciebie lewaku.

a
ateistyczne fanatyczki

Ty ateistycznym fanatyczką przeszkadzają nawet banery, które nie zgadzają się z ich komunistyczną ideologią, żałosne

Z
Zuzia

A mi o wiel bardziej przeszkadza ta nachalna reklama z tymi faszystowskimi błyskawicami strajku Lemaprtów

s
swe

Co za bzdura ! Próbuje się wiązać plakaty o perinatalnych hospicjach z wiara katolicką. Dla ograniczonych i sformatowanych to za trudne, by przyjąć, że można być za ochroną życia i pomocą dla matek z czysto humanitarnych względów. Komu przeszkadzają te plakaty ? Może tym, u których pojawiło się współczucie a przecież pewna gazeta każe inaczej...

G
Gość

Tym pokraką lesbą nikt plakatów nie niszczy to świadczy o ich upośledzeniu umysłowym

M
Mira
1 lutego, 18:04, Gość:

Plakaty kosztuja duzo pieniedzy, lepiej wydac je na potrzeby chorych.

Może pieniądze, które zbiera p.Lempart też warto wydać na potrzeby chorych.

Dodaj ogłoszenie