Piast Gliwice - KGHM Zagłębie Lubin 2:0. Zagłębie bez Živca, jakości i punktów. Kontrowersyjny karny w Gliwicach

Piotr Janas
Piast Gliwice - KGHM Zagłębie Lubin 2:0. Zagłębie bez Živca, jakości i punktów. Kontrowersyjny karny w Gliwicach
Piast Gliwice - KGHM Zagłębie Lubin 2:0. Zagłębie bez Živca, jakości i punktów. Kontrowersyjny karny w Gliwicach FOT. LUCYNA NENOW
Udostępnij:
Zagłębie Lubin przegrało z Piastem Gliwice 0:2 (0:1) w meczu 21. kolejki PKO Ekstraklasy. Gola dla Piasta przed przerwą strzelił Hiszpan Jorge Felix, po bardzo dyskusyjnym rzucie karnym, podyktowanym za faul Damiana Oko na Piotrze Parzyszku. Wynik na 2:0 ustalił Jakub Czerwiński.

Piast Gliwice - Zagłębie Lubin 2:0 (1:0)

Faworytem niedzielnego starcia byli gospodarze, którzy zimą nie stracili ani jednego piłkarza z podstawowego składu i od dłuższego czasu dysponują szeroką, ustabilizowaną kadrą.

Zagłębie w tym kontekście znajduje się na przeciwległym biegunie. W obecnym oknie transferowym zespół trenera Martina Ševelai nie został wzmocniony w ogóle, odeszli Maciej Dąbrowski i Asmir Suljić, a dwaj kolejni piłkarze (Alan Czerwiński i Bartosz Kopacz) podpisali obowiązujące od 1 lipca 2020 roku kontrakty z nowymi pracodawcami (Lechem Poznań i Lechią Gdańsk).

Na domiar złego w Gliwicach Ševela nie mógł skorzystać z pauzującego za kartki Ľubomíra Guldana oraz chorych Sašy Živca i Czerwińskiego. Ich miejsca w składzie zajęli nominalny środkowy pomocnik Mátyás Tajti i 20-letni wychowanek Kacper Chodyna.

Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando gospodarzy. Mieli większe posiadanie piłki, częściej dochodzili do pozycji strzeleckich i nie dopuszczali "Miedziowych" do głosu.

Pierwszy gol padł w 17 minucie, choć nie obyło się bez kontrowersji. Prowadzący zawody sędzia Szymon Marciniak podyktował rzut karny dla Piasta, po mocno wątpliwym faulu Damiana Oko na Patryku Tuszyńskim. Na telewizyjnych powtórkach widać, że 23-letni stoper Zagłębia nie widział swojego byłego klubowego kolegi, który wpadł na niego z dużym impetem i zaczął zwijać się z bólu. Marciniak nie zdecydował się obejrzeć powtórki. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Jorge Felix i dał swojej drużynie prowadzenie.

Konrad Forenc miał futbolówkę na rękawicy, ale nie zdołał jej wybić. Zagłębie nie rzuciło się na gospodarzy, a ci umiejętnie kontrolowali mecz i do przerwy więcej bramek nie padło.

- Nie gramy dobrze, Piast nas zdominował, a my nie potrafimy dłużej utrzymać się przy piłce. Musimy zacząć grać szybciej i więcej biegać bez piłki, bo wychodzenie na pozycje także nam dziś nie wychodzi - mówił w przerwie rozgrywający Zagłębia Filip Starzyński.

Po zmianie stron Zagłębie faktycznie zaczęło grać nieco lepiej, ale nie przekładało się to na okazje bramkowe. Z upływem kolejnych minut Piast odzyskiwał inicjatywę i w 78 min dobił lubinian. Tym razem piłkę po rzucie rożnym zgrał Uros Korun, a drugi ze stoperów "Piastunek" Jakub Czerwiński w dość ekwilibrystyczny sposób oddał strzał, po którym futbolówka wpadła w kozioł i wleciała do bramki bezradnego Forenca tuż przy słupku.

To trafienie było przysłowiowym gwoździem do trumny. Trener Martin Ševela próbował interweniować zmianami, ale ani Łukasz Poręba, ani Olaf Nowak, ani wprowadzony już w 61 min Rok Sirk nie odmienili gry "Miedziowych". Zagłębie wraca na Dolny Śląsk bez punktów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie