PGE Turów wygrał z AZS-em Koszalin, ale przez sędziów pozostał niesmak [WIDEO]

PK
W ataku na kosz AZS-u Jakub Karolak. Broni Sek Henry
W ataku na kosz AZS-u Jakub Karolak. Broni Sek Henry Grzegorz Bereziuk
Czekając na niedzielny mecz koszykarzy Śląska Wrocław z Jeziorem Tarnobrzeg (hala Orbita, godz 18), wracamy jeszcze na chwilę do czwartkowych wydarzeń w hali w Zgorzelcu. Tam - przypomnijmy - PGE Turów pokonał po dogrywce AZS Koszalin 102:97. Pozostał jednak niesmak, bo dogrywki, a tym samym zwycięstwa gospodarzy, mogło nie być, gdyby sędziowie zachowali się bardziej „po sportowemu”.

Przez trzy kwarty meczu PGE Turów udowadniał, że zwycięstwo należy mu się bezdyskusyjnie. Po 30 minutach rywalizacji zgorzelczanie prowadzili różnicą aż 16 punktów. Tyle tylko, że w ostatniej ćwiartce AZS zerwał się do odrabiania strat i zgotował kibicom frapującą końcówkę.

Na ułamki sekund przed końcem za trzy trafił LaceDarius Dunn i goście objęli dwupunktowe prowadzenie. To wywołało naturalną euforię wśród rezerwowych koszalinian, którzy wbiegli na parkiet. Sędziowie, zamiast pozwolić PGE Turowowi dogranie końcówki, ukarali ławkę rezerwowych gości przewinieniem technicznym. Piotr Stelmach wykorzystał dwa rzuty wolne i doprowadził do dogrywki. W niej zgorzelczanie udowodnili swoją wyższość.

ZOBACZ KOŃCÓWKĘ CZWARTEJ KWARTY MECZU PGE TURÓW ZGORZELEC - AZS KOSZALIN

Trzeba zaznaczyć, że w feralnej końcówce czwartej kwarty sędziowie podjęli decyzję zgodną z przepisami gry. Ale czy zgodną z duchem sportowej rywalizacji? Historia zna przecież mnóstwo przykładów podobnych sytuacji, w których arbitrzy nie reagowali i nakazywali kontynuowanie gry, bez karania przewinieniami technicznymi.

- To jest zabijanie koszykówki. Nie wiem, po co my pracujemy i trenujemy po kilka godzin dziennie, skoro ktoś w taki sposób zabiera nam zwycięstwo i chęć do pracy – mówił po meczu dla Radia Wrocław Igor Milicić, drugi trener AZS-u. Gospodarze nie chcieli komentować spornej sytuacji. Ci przygotowują się już do niedzielnego meczu w lidze VTB z Uniksem Kazań.

Tego samego dnia o punkty w Tauron Basket Lidze walczyć będą koszykarze Śląska. O godz. 18 podejmą w hali Orbita Jezioro Tarnobrzeg. Wrocławianie przegrali try ostatnie mecze i wizja gry w górnej szóstce tabeli znacząco się od nich oddaliła. Ale drużyny z Tarnobrzega nasi zawodnicy bać się nie mogą. Stabill Jezioro zajmuje dopiero 11. miejsce w tabeli i jak dotąd wygrał tylko trzy mecze. Na spotkanie we Wrocławiu wyruszą w dniu zawodów. Kilkugodzinna podróż z pewnością odbije się na ich dyspozycji. W pierwszym pojedynku tych drużyn Śląsk wygrał 89:74.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie