Petro Poroszenko: Na wschodzie mojego kraju trwa prawdziwa wojna

Michał Kurowicki AIP
Adam Guz
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko w najnowszym wywiadzie dla telewizji Sky News na pytanie o kryzys w Donbasie stwierdził, że jest to prawdziwa wojna, a nie jedynie dogasający konflikt zbrojny.

TVN24/x-news

- W Donbasie trwa rosyjska agresja, której celem jest oderwanie obwodu donieckiego, ługańskiego i okolic Mariupola od mojego kraju - powiedział Poroszenko.

Władze Ukrainy informują, że od wybuchu konfliktu w 2014 r. zginęło już 2650 żołnierzy ukraińskich, a w tym roku w walkach poległo ich już 69.

Czytaj także: Ukraina: W Donbasie znów niespokojnie. Awdijiwka pod ostrzałem separatystów [ZDJĘCIA] [VIDEO]

Prezydent apelował do członków NATO o utrzymanie sankcji przeciwko Rosji. Podkreślał, jak ważna dla jego kraju jest międzynarodowa solidarność i pomoc Ukrainie w obliczu rosyjskiej agresji.

- Sankcje to jedyny sposób, aby utrzymać prezydenta Putina przy stole negocjacji dotyczących zakończenia walk w Donbasie. Rosja płaci wysoką cenę w związku z nałożonymi na nią sankcjami - mówił Poroszenko.

Władze w Kijowie alarmują też o możliwości eskalacji konfliktu, w związku z koncentracją znacznych sił armii rosyjskiej przy granicy z Ukrainą.

- Rosja zgromadziła ok. 43 tysięcy swych żołnierzy u granic Ukrainy - powiedział wiceminister obrony Iwan Rusnak, występując na ostatnim posiedzeniu komisji NATO-Ukraina w Kijowie.

- Na terytorium Rosji, w bezpośredniej bliskości z ukraińską granicą, skoncentrowano ponad 18 tysięcy żołnierzy, do tego na Krymie jest już 24 tysięcy, a w Naddniestrzu ok. 1 tys.

Czytaj także: Białorusin Jan Melnikau nie boi się umierać za Ukrainę

Te siły uzbrojone są w 1380 czołgów i bojowych wozów opancerzonych, ok. 300 systemów artyleryjskich, 700 śmigłowców bojowych i 24 bojowe okręty - powiedział.

Wiceminister oświadczył też, że na zajętych przez separatystów prorosyjskich obszarach obwodu donieckiego i ługańskiego, Rosjanie sformowali dwa korpusy o sile 36 tys. ludzi. - Liczebność rosyjskich oddziałów regularnych na niekontrolowanych przez Kijów terytoriach Donbasu wynosi 2,9 tys. - cytuje Rusnaka agencja Interfax-Ukraina.

Na wschodzie Ukrainy tylko w wielkanocną sobotę doszło do 29 ataków rosyjskich separatystów na pozycje wojsk ukraińskich. A dzień wcześniej do 16 podobnych zdarzeń. Dodajmy, że to wszystko w czasie ostatniego zawieszenia broni.

Porozumienie o jego wprowadzeniu od 1 kwietnia do końca świąt wielkanocnych wynegocjowali przedstawiciele Ukrainy, Rosji i OBWE. Tylko, że podobnie jak większości poprzednich rozejmów, nikt go nie przestrzegał.

Czytaj także: Nowa ambasador USA przy ONZ Nikki Haley wezwała Rosję do wycofania się z Krymu i powstrzymania walk

Jak wyglądał on w praktyce w okolicach Mariupola? Informowała o tym Unianinfo, ukraińska agencja prasowa. Według jej relacji tylko w wielkanocną niedzielę ukraińscy żołnierze zostali ostrzelani z dział przeciwpancernych i karabinów maszynowych w okolicy miejscowości Wodiane. To wieś leżąca ok. 10 km na wschód od Mariupola.

Do podobnych ataków doszło w czterech innych miejscach na przedmieściach tego przemysłowego miasta.

Wideo

Materiał oryginalny: Petro Poroszenko: Na wschodzie mojego kraju trwa prawdziwa wojna - Polska Times

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pac

Co 2 dni ginie 1 żołnierz. To pod Wrocławiem w wypadkach drogowych ginie znacznie więcej osób.
Rezuny to potrafią mordować bezbronną ludność cywilną.

K
Kola.

Zamiast się zajmować interesami to Proszę iść na wojnę i nie robić ludzi na szaro panie Poroszenko.

T
Tomek

jwt.

G
Gość

utrzymują z nią stosunki dyplomatyczne i gospodarcze. W Donbasie trwa typowa wojna domowa oficjalnie zwana Operacją Antyterrorystyczną. Ukraińcy celowo podsycają konflikt w Donbasie łamiąc porozumienia mińskie, żeby na Zachodzie przedstawiać się jako ofiara i tym łatwiej wyłudzać pieniądze. Tymczasem tysiące a wkrótce miliony Ukraińców zamiast walczyć w rzekomej wojnie pracuje za granicą i ma w nosie Donbas, Krym i całą tę banderowską hołotę z Kijowa:)

B
Bar.

Rosja ma racje. Odbiera swoje. Ukraina niech swoje problemy sama załatwia i niech nie wciąga innych w gangsterskie porachunki.

p
ptariota

ukraińcy to żadni moi bracia. mam ich w d.u,pie, niech wY..pier.dalają do siebie!

w
wrocławianin

Rozumiem, że zarobione tu pieniądze przeznaczą na zakup broni przeciwko rosyjskim agresorom.

Dodaj ogłoszenie