Pep Guardiola: Wygrywamy, bo mamy pieniądze na wielkich piłkarzy. Ale faworytem Ligi Mistrzów jest Bayern

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Manchester City jest jedną nogą w ćwierćfinale LM
Manchester City jest jedną nogą w ćwierćfinale LM AP/Associated Press/East News
Środowe zwycięstwo z Borussią Moenchengladbach było 19. z rzędu w wykonaniu Manchesteru City. Pep Guardiola stworzył maszynę do wygrywania, nie widzi jednak Obywateli w roli faworytów do wygrania Ligi Mistrzów

10 punktów przewagi nad wiceliderem w Premier League, miejsce w finale Pucharu Ligi i ćwierćfinale Pucharu Anglii, a po środowym meczu z Borussią Moenchengladbach już niemal pewny awans do 1/4 finału Ligi Mistrzów. Manchester City miał słabszy początek sezonu, ale dziś odprawia rywala za rywalem. Drużyna ma na koncie niesamowitą serię 19 wygranych z rzędu, a smaku porażki nie zaznała od 26 spotkań.

ZOBACZ TEŻ:

– Co było kluczowe w tej serii? Mamy mnóstwo pieniędzy, dzięki którym możemy kupić wspaniałych zawodników. Taka jest prawda, bez jakości na boisku nie byłoby tych wyników. Mamy wspaniałą grupę ambitnych ludzi, którzy chcą wygrywać w każdym meczu – przyznał trener City Pep Guardiola.

Przez ostatnie 20 lat Obywatele wydali na transfery prawie 2 miliardy funtów. Za kadencji Guardioli, od lipca 2016 r., ponad 500 mln. Hiszpan przywiązał szczególną wagę do wzmocnienia obrony. Spośród 12 piłkarzy, za których zapłacił 40 mln euro lub więcej, aż dziewięciu to gracze defensywni. Przynajmniej w teorii, bo np. Joao Cancelo wymyka się wszelkim schematom taktycznym, co pokazał w środę choćby asystą przy golu Bernardo Silvy. Poprawę w grze obronnej City widać jednak gołym okiem. Z 26 meczów bez porażki aż 19 zagrali na zero z tyłu!

ZOBACZ TEŻ:

– Piłka nożna to nie atak i obrona, ale ich połączenie. Razem atakujemy, wspólnie się bronimy – podkreśla Guardiola. – Czy jesteśmy faworytem Ligi Mistrzów? Kiedy widzę, jak gra Bayern, wcale mi się tak nie wydaje – dodał szkoleniowiec.

Przed rewanżem na własnym terenie Obywatele są w bardzo komfortowej sytuacji. Podobnie jak niemal wszystkie kluby, które pierwszy mecz 1/8 finału miały na wyjeździe. Wygrać nie udało się tylko Juventusowi (1:2 w Porto).

ZOBACZ TEŻ:

Liga Mistrzów – 1/8 finału:
Juventus Turyn – FC Porto (9.03, w dwumeczu 1:2),
Borussia Dortmund - Sevilla FC (9.03, 3:2),
Liverpool – Red Bull Lipsk (10.03, 2:0),
Paris Saint-Germain - FC Barcelona (10.03, 4:1),
Manchester City - Borussia Mönchengladbach (16.03, 2:0),
Real Madryt - Atalanta Bergamo (16.03, 1:0),
Bayern Monachium - Lazio Rzym (17.03, 4:1),
Chelsea FC - Atletico Madryt (17.03, 1:0).

Trwa głosowanie...

Kto wygra Ligę Mistrzów 2020/21?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Boniek z kolejnym wyzwaniem

Wideo

Materiał oryginalny: Pep Guardiola: Wygrywamy, bo mamy pieniądze na wielkich piłkarzy. Ale faworytem Ligi Mistrzów jest Bayern - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie