Parking pod sklepem nie dla mieszkańców. Grozi im blokada koła albo laweta (ZDJĘCIA)

Weronika Skupin
Parking jest pusty a okoliczne uliczki są zastawione autami. Przy Aldi na ul. Mińskiej staniemy tylko na godzinę Paweł Relikowski / Polska Press Grupa
Market Aldi przy ul. Mińskiej był do niedawna oblegany przez auta, ale nowy regulamin pozwala parkować tam tylko przez godzinę, w innym wypadku grozi nam 150 zł kary i blokada na koło. Tymczasem spod Lidla przy Braniborskiej samochód może zabrać laweta.

Mieszkańcy Muchoboru Wielkiego skarżą się, że 18 maja na parkingu pojawili się panowie z blokadami. Za zdjęcie ich z koła pobierali 150 zł opłaty. Zdaniem mieszkańców - bezprawnie.

To akurat prawda. Jeden z posłów pisał nawet interpelację w tej sprawie. MSW odpowiedziało wtedy, że - w wielkim skrócie - zarządca terenu może "przywrócić stan poprzedni" czyli odholować auto, jeśli nie chce go na swoim terenie, ale nie zakładać blokadę. Prawo nie daje jednak jednoznacznej odpowiedzi jak karać kogoś, kto blokady zakłada - może być to podciągnięte pod wiele paragrafów.

Jak odpowiada Grzegorz Gembala, kierownik personalno-administracyjny firmy Aldi, sklep wprowadził zmianę regulaminu dla dobra klientów.

- Nasi klienci, dla których miejsca te są przeznaczone, nie mogli z nich korzystać, ponieważ były praktycznie permanentnie zajmowane przez mieszkańców sąsiadującego osiedla. Zjawisko to nasilało się szczególnie popołudniami i wieczorami w ciągu tygodnia oraz w soboty i niedziele, gdy do dyspozycji klientów pozostawały często 2-3 wolne miejsca z ponad sześćdziesięciu - mówi Grzegorz Gembala.

Na parkingu pod Aldi dalej będą pobierane opłaty, a rozważanie jest wprowadzenie bramki wydającej bilety. Mają się też odbyć rozmowy z pracownikami Park Partner, którzy mieli się niegrzecznie zachowywać wobec parkujących. W sprawie zakładania blokad sklep Aldi odsyła nas właśnie do swego usługodawcy, ale ten nie chciał odpowiedzieć.

- Jak będą się tak zachowywać, to nie będzie klientów. Bojkotuję ten sklep - mówi mieszkanka Martyna Niewiadowska.

W piątek rano przed sklepem Aldi stało kilka samochodów, a klientów naliczyliśmy około 10. Jak zauważa Jarosław Góral z rady osiedla Muchobór Wielki, właściciel Aldi ma prawo żądać opłat. A to, że jest tam dużo samochodów to wina zbyt małej liczby miejsc do parkowania.

- Sam stawiam auto pod Stokrotką przy Krzemienieckiej, a potem idę pół kilometra do domu, pod blokiem nie mam gdzie stanąć - przyznaje radny.

Jak to jest w innych sklepach? Na parkingu Tesco przy ul. Długiej często auta stoją tylko od ulicy - bliżej osiedla niż supermarketu. Parking Biedronki przy ul. Ślicznej był pełen aut mieszkańców, dopóki nie wprowadzono bramki ze szlabanami, gdzie wydawane są bilety na godzinę.

Parking Lidla przy Braniborskiej kierowcy traktują jak postój "parkuj i jedź" - zostawiają tam samochody i przesiadają się w MPK. Specjalnie wyznaczeni pracownicy obserwują plac, a po trzech godzinach postoju wzywają lawetę. Jak mówi kierownik sklepu Maciej Gałan, gdy tylko między Lidlem a stacją benzynową stanie ogrodzenie, na wjeździe na parking Lidla stanie szlaban i bramka, podobna jak koło Biedronki przy Ślicznej. - Klienci ciągle skarżą się na brak miejsc - przyznaje Maciej Gałan.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 33

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

A
A4

sami sobie robią CZARNY PR
ludzie się zbiorą i we wszystkich zaparkowanych dookoła samochodach wsadzą za szybę kartkę:
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
"Nie parkuję i nie kupuję w Aldi"
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
super reklama dla sklepu
klienci się zastanowią czy tam znowu przyjechać i zaparkować na pustym parkingu

S
Sąsiad

Mieszkam przy wspomnianym Aldi. Robiłem tam często zakupy pomimo słabego asortymentu, bo uważałem to za adekwatny sposób odwdzięczenia się za alternatywne miejsce do parkowania wieczorami (może raz w miesiącu). Wręcz chwaliłem Aldi za DOBROSĄSIEDZKIE zachowanie, a nigdy nie widziałem tam pełnego parkingu... NIGDY!! Ani w dzień ani w nocy.
Na naszym osiedlu nie jest tak źle... Damy sobie radę (od tygodnia sobie radzimy) - będzie tylko trochę mniej komfortowo... Ale NIGDY TAM JUŻ NIC NIE KUPIĘ I BĘDĘ TO WSZYSTKIM ODRADZAŁ NIE ZE WZGLĘDU NA SŁABY ASORTYMENT TYLKO NA BEZSENSOWNĄ AGRESJĘ FIRMY AKURAT W NASZEJ (niezbyt gęsto zasiedlonej) OKOLICY

q
qwert

Co się dzieje z naszymi ulicami????????????????????? Po remontach coraz węższe. Chodniki jak aleje i ciągi rowerowe. Śmiech na sali. Parkowanie horror - zarówno na osiedlach jak i w centrum. Metro na bagnach (w mieście tylu rzek) się marzy, to może i parkingi podziemne czas budować??????????????

W
WWR

W spółdzielni od czasów pierwszej komuny rządzi skamielina PRL. Dwaj panowie prezesi SS. Jak wieść gminna niesie obaj występują na liście Wildsteina. Jeden w charakterze konfidenta a drugi jako SBek. Murzyńskość jest przez panów prezesów tresowana i duraczona według najlepszych bolszewickich wzorów. Sam towarzysz Stalin wymyślił odpowiednie procedury. A jak ktoś nie chce uznać majestatu panów prezesów to nieznani sprawcy rysują mu samochód drutem i już po kłopocie.

W
WWR

Dalej jak za pierwszej komuny rządy sprawuje skamielina PRL czyli dwaj prezesi SS. Wieść gminna niesie, że obaj figurują na liście Wildsteina. Jeden w charakterze konfidenta a drugi jako SBek. Murzyńskoć jest tresowana i duraczona prze obu panów. Przy okazji również dojona co w nomenklaturze starobolszewickiej nazywa się płaceniem czynszu. Zaś niepokornym, którzy nie chcą uznać majestatu panów prezesów nieznani sprawczy skrobią drutami po karoserii samochodów. Amen.

P
PJX

znaleziono proste rozwiązanie: nie zarejestrujesz samochodu, dopóki nie udowodnisz, że masz go gdzie zaparkować (dowód jest prosty: własnościowy garaż lub miejsce parkingowe).

J
JA

Parking należący do PSS SPOŁEM NA ul. Jemiołowa a Grochowa też jest zawsze do południa bardzo zapchany a w sklepie malutko klientów,Na tym parkingu parkują sprzedający na chodniku Jemiołowa ---Grochowa .Odbywa się tam też sprzedaż handel samochodami ,handel odzieżą i innym badziewiem . Często zdarza sie że samochód muszę postawić na chodniku Liceum a najczęściej odjeżdżam i też tak robią inni klienci .Nasze władze wiedzą o tym i co? Czy ma tak być .

r
r52

Wybraliście dudusia to teraz macie ulice przewężone o pasy rowerowe, na osiedlowe parkingi i miejsca postojowe wepchnięte bus i inne bzdety transportowe prywaciarzy, prywatne firmy zezwalają swym kierowcą zabierać pojazdy do miejsca zamieszkania i tam utrudniają swobodny przejazd parkując na chodnikach i jezdniach itd.

p
pogromca oszołomów

komentarz.

p
pogromca oszołomów

W czym problem?Na rowery w/g panującego a miejsca nie zabraknie(ch.j z pogodą i z niemożliwością przemieszczania się oprócz samochodu).

o
oskar pam pam

generalnie to jest żenada. starczy pojechać na pierwsze lepsze osiedle np. Muchobór i okolice ul. Drohobyckiej - po godzinie 18 praktycznie każdy cm powierzchni jest zapchany przez auta. Trawniki, chodniki - WSZYSTKO ! w takim miejscu odechciewa się żyć.

k
klient

jak dojeżdżam do sklepu i nie mam gdzie zaparkować to jadę do innego. I tak kilku klientów w ciagu godziny? I wcale nie dziwie sie sklepom.

k
klient

Nie mieszkam nawet w tej dzielnicy, więc do Tęczy przyjeżdżałem raz na kilka tygodni tylko zrobić zakupy i obowiązkowo zjeść pizzę w Grande, lub knysze na dole. To nie są ekspresy pokroju McDonald's, więc od złożenia zamówienia do wyjścia mija sporo czasu, o zakupach nie wspominając.
Czy jeżeli teraz zamacham komuś paragonami z Tęczy z rozpiętości dwóch godzin, to wypuszczą mnie ze swojego parkingu bez opłat?

W
Wrocławiak

KRETYNiZM do potęgi N-tej!!! :/

E
Ewa

I sklepy mają rację. Parking jest dla klientów a nie dla okolicznych mieszkańców. Czy to wina sklepu, ze deweloper nie zadbał o wystarczającą ilość miejsc? albo niektórzy poskąpili na wykup miejsc parkingowych?
Podam też taki przykład mojego osiedla. Kiedy kupowałam mieszkanie były do wykupu miejsca postojowe na parkingu przed blokiem (10 tys). Miejsc postojowych jak na standard deweloperski było bardzo dużo (na 40 mieszkań - 35 miejsc parkingowych) mimo to mało osób kupiło. Dzięki temu ja mogłam w drugiej turze sprzedaży dokupić sobie drugie miejsce (i wielu też tak zrobiło).
I teraz jest problem, bo Ci co żal im było wydać 10 tys nie mają gdzie parkować. Parkują więc w okolicznych uliczkach i kłócą się z tamtejszymi mieszkańcami. Jedna wspólnota postawiła nawet szlaban, bo mieli dość zajmowania ich miejsc postojowych przez obcych ludzi.

Ja gdy jadę do pobliskiego marketu też się czasami denerwuje, bo parking cały pełny a w markecie ledwie garstka osób. Zdarzyło mi się nawet kilka razy pojechać do innego, bo nie miałam gdzie zaparkować. Dla sklepu jest to oczywiście duży problem, bo stracili potencjalnego klienta.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3