Park na Gaju. Zapomniany przez miasto czy dewastowany szybciej niż inne?

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Park Słoneczny pomiędzy blokami na Gaju został zapomniany w 2007 r. i od tego czasu coraz bardziej niszczeje. Tak uważają mieszkańcy. Zarząd Zieleni Miejskiej twierdzi, że park dewastowany jest szybciej niż na innych osiedlach oraz wylicza, co w ostatnich latach zostało zrobione.

Park Słoneczny to zielona przestrzeń znajdująca się pomiędzy wielkimi blokami osiedla na Gaju. Park jest pomiędzy ulicami Bardzką, Świeradowską, Borowską i al. Armii Krajowej. Zieleń, place zabaw, skatepark i tor wrotkarski zdaniem młodych mieszkańców osiedla zostały zapomniane przez zarządców.

- Od roku 2007 park Słoneczny pozostawiono samemu sobie, dodając jedynie boisko, z którego co weekend słychać inwektywy i przekleństwa z ust dzieci, o których sami nie słyszeliśmy. Pozostawiono go samemu, pozwalając mu przepoczwarzyć się z bijącego zielonego serca osiedla w inkubator alkoholizmu – informują ludzie zebrani w nieformalnej grupie Młodzi na Gaju i wyliczają, że w złym stanie jest m.in. tor wrotkarski, z zielonej siłowni została jedynie jedna belka, a teren stał się psią toaletą. W parku wiele alejek jest zaniedbanych, pozarastanych tak, że trudno je zauważyć.

Marek Szempliński, rzecznik Zarządu Zieleni Miejskiej, który opiekuje się tym obszarem zaznacza, że park Słoneczny dewastowany jest szybciej niż inne. Dlatego nie kryje zadowolenia, że stanem zieleńca zainteresowali się młodzi mieszkańcy Gaju. - Zaangażowanie lokalnej społeczności jest najlepszą ochroną, więc z radością powitamy każdą inicjatywę – podkreśla rzecznik ZZM i wylicza prace, jakie były tam zrobione.

- Opieka nad parkiem Słonecznym na Gaju nie odbiega standardami od  utrzymania innych tego typu obiektów, ale rzeczywiście w tym konkretnym przypadku prace porządkowe i konserwacyjne nie zawsze nadążają za dewastacją zamontowanej tu infrastruktury – informuje Szempliński dodając, że od dwóch prowadzone są prace w tym parku. Rzecznik przypomina, że w tym roku był odmalowany skatepark, podobnie jak największy z trzech placów zabaw, gdzie zostały też naprawione urządzenia, a także wymieniony piasek w piaskownicy.

Zdaniem Szemplińskiego tor wrotkarski jest dobrym stanie i nadaje się do używania, ale przyznaje, że jego nawierzchnia wymaga naprawy. Zarząd Zieleni Miejskiej planuje też montaż nowych latarni i remont oświetlenia.

Spacerujący mieszkańcy narzekają także, że park jest rzadko koszony: - Jak łatwo zauważyć, koszenie prowadzone jest w pewnym rytmie i każdy obszar czeka na swoją kolej. W tym przypadku to kwestia tego tygodnia – przekonuje Marek Szempliński.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cendrowski

Ta swołocz z gaju, pomioty, które w 99% podostawali tam mieszkania socjalne, nie zasługuje na żaden park. To patologia wielopokoleniowa. Nie znają pojęcia "dobra wspólnego". Dla nich wspólne, znaczy niczyje. Ukradną, albo zniszczą

G
Gość

Bo dzieciarnia rodziców 500 plus sama staje sie patologia, dobrze ze ktos to koncu zauazył

K
KolO

Co prawda to prawda - Urząd Miasta wszystkiego nie utrzyma. Na całym świecie inicjatywy obywatelskie zajmują się przestrzeniami publicznymi. Wiadomo, że mieszkańcy wszystkiego sami nie utrzymają, ale szczególnie w najbliższym czasie nie ma co liczyć na inicjatywę Miasta... budżet leży i kwiczy. Gdyby jeszcze policja reagowała na dewastowanie jakoś żwawiej...

Dodaj ogłoszenie