Pacjent z wadą serca odbija się od drzwi do drzwi. Kto zrobi rezonans serca?

Kinga CzernichowskaZaktualizowano 
Zdjęcie ilustracyjne<br>
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Tomasz Hołod / Polska Press
Nasz czytelnik ma wadę serca. Kardiolog zlecił mu wykonanie badania rezonansu magnetycznego serca. Dał skierowanie i polecił szpital na Borowskiej. Stamtąd odesłano go z kwitkiem. Dlaczego? Sprawdzała reporterka Kinga Czernichowska.

"Czekałem półtorej godziny w kolejce do rejestracji, po czym usłyszałem że takie badanie nie jest w szpitalu wykonywane, bo nie ma jakichś cewek. To kompletny absurd, by nie można było wykonać tak poważnego badania, dlatego że zabrakło jakiejś części wyposażenia. Nie chodzi przecież o zadrapanie, ale o wadę serca. Szpital na Borowskiej jest ogromny, powinno dać się w nim wykonać najważniejsze specjalistyczne badania. Co w takim razie z pacjentami oddziału kardiologicznego tego szpitala? Co z ludźmi, którzy mają poważną wadę serca?" - pyta nasz Czytelnik.

Pan Wojciech miał skierowanie od swojego kardiologa, który polecił mu właśnie szpital na Borowskiej. Dlaczego zatem nie mógł wykonać tam rezonansu magnetycznego serca?

- Wykonujemy takie badania, ale są one przeprowadzane wyłącznie pacjentom Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Na przykład wtedy, gdy ktoś czeka na operację i potrzebna jest diagnostyka - wyjaśnia Monika Kowalska, rzecznik prasowy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego na Borowskiej. - Nie można przyjść z zewnątrz i poprosić o wykonanie takiego badania. Nawet ze skierowaniem.

Rezonans magnetyczny serca to specjalistyczne, bardzo poważne badanie. Wymaga obecności kardiologa, który w razie potrzeby zwolni akcję serca.

Pan Wojciech z powrotem musiał udać się do swojego kardiologa i poprosić o skierowanie do szpitala. Dopiero ze skierowaniem do szpitala, a nie tylko ze skierowaniem na konkretne badanie uda mu się je wykonać w szpitalu przy Weigla.

Wykonanie tego badania w przypadku pana Wojciecha jest konieczne, bo być może czekać go będzie przeszczep zastawki serca.

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Pacjent z wadą serca odbija się od drzwi do drzwi. Kto zrobi rezonans serca? - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
m
marzipan

Ja z kolei rodziłam na Chałubińskiego i jestem zadowolona z patologii ciąży i bloku porodowego, ale z oddziału położniczego już mniej. Natomiast na Borowskiej moje dziecko leżało na patologii noworodka w wieku 2 tygodni i zaopiekowano się nim naprawdę dobrze.

zgłoś
M
M

Piszesz o dwóch różnych szpitalach.. Masz wogole taką świadomość?

zgłoś
M
M

"Tam" tzn. gdzie?? Bo w artykule jest mowa o dwóch różnych szpitalach.

zgłoś
A
Aleks

Rozwiązanie bardzo proste , zlikwidować NFZ ,a pieniądze będzie rozdzielał urząd wojewódzki tak jak na szkoły. Zostanie sporo kasy na leczenia ludzi , 100% poprawy w służbie zdrowia!

zgłoś
A
Aa

Na SOR-ze byłoby bardzo głupim pomysłem z wielu powodów. Jakoś nie wyobrażam tam sobie salowej z wózkiem. Co jeśli Twój mąż rzeczywiście potrzebowałby jakiegoś zabiegu i trzeba by było czekać kolejne 6 godzin, bo właśnie zjadł?

zgłoś
K
Kika

Miałam nie przyjemność tam rodzić. O mały włos a moje dziecko zostało by kaleką do końca życia bo nie wykonali mi podstawowego badania na poziom wód plodowych. Byłam pierwszy i mam nadzieję że ostatni raz w tym szpitalu.

zgłoś
a
aa

Jak NFZ finansuje coś w ilości 100/miesiąc, to 401. musi czekać 4 miesiące

zgłoś
J
Jan

Tam wszyscy się zachowują jakby to był ich szpital prywatny wielka łaska ze wszystkimwszystkich wyrzucił na zbity pysk przysięgam to co się tam dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie akurat leżałem na kardiologii umieralnia ludzi znieczulica przede wszystkim wielka łaska oni zapanominaja że tego za darmo nie robią jak nie pasuje niech zmienią zawód

zgłoś
W
Wrocławianka

Mój mąż, będąc już po przebytych dwóch zawałach serca, trafiła na SOR na Borowskiej. Za pierwszym razem, po 24 godzinach (cukrzyk, nie otrzymał posiłku, poziom cukru spadał na łeb, na szyję) na SOR-ze, wypisano go do domu. Kiedy trafił do kardiologa, do przychodni, ten stwierdził, że jeśli nie zostanie przyjęty do szpitala to wkrótce umrze. Niemożliwa była stabilizacja stanu ambulatoryjnie. Lekarz sam zadzwonił po karetkę. Czekaliśmy 2 godziny. Znowu wiele godzin na SOR-ze. Koszmar. Sami lekarze wymieniają się doświadczeniami, mówią, żeby tylko nie na Borowską. Tam liczy się wynik finansowy a nie dobro pacjenta. Ten szpital nie jest dla chorych. Tam, żeby przeżyć SOR trzeba mieć końskie zdrowie. Nigdy już nie pozwolę, żeby mój mąż tam trafił

zgłoś
g
gosc

Witamy w Polsce. Predziej czlowiek umrze, niz doczeka sie jakiegos badania na NFZ. Szkoda tylko, ze prywatnie to szybko sie terminy znajduja. Druga sprawa to lekarze pracujacy w szpitalach, ktorzy przyjmuja prywatnie. Zrobili sobie ze szpitali swoje polprywatne szpitale i dla ich pacjentow placacych za wizyty tez jakos miejsca i terminy sie znajduja. Moze warto by bylo zainteresowac sie tym tematem gazeto?

zgłoś
J
Jj

Borowska to jedna wielka umieralnia. Ci co tam pracują pozbawiają życia ludzi. Jest tam 100 % znieczulica na pacjenta. Ostatnio mamę tam zawiozłem bo często mdlała bez żadnego powodu, a oni jeżeli tylko mdleję i nic poza tym się nie dzieje to co tu państwo robią. No i na Weigla pojechaliśmy i tam już wszystko w porządku, przyjéli

zgłoś
p
pacjent

Polska służba zdrowia jest w stanie kompletnej ruiny. Nic nie wskazuje na to, że za życia obecnego pokolenia będzie lepiej.

zgłoś
G
Gość

Na Borowską żadna dobra ani żadna inna zmiana nie dotarła i nigdy nie dotrze. Na szczęście są inne szpitale.

zgłoś
j
jacek

miało być lepiej a jest coraz gorzej, kolejki do specjalistów coraz dłuższe, zabiegi planowane przekładane na późniejsze terminy, na karetkę czas oczekiwania się wydłużył itp. . ,,A wystarczyło nie kraść'' /była pani premier, zresztą obecny powtarza to samo/, to do cholery przestańcie kraść i zatrudniajcie fachowców a nie rodzinę i koleżków.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3