Otwarcie PoPoCentrum. Grillują na Popowicach [ZDJĘCIA]

Kinga Mierzwiak
Kinga Mierzwiak
Otwarcie PopoCentrum na Popowicach
Otwarcie PopoCentrum na Popowicach Kinga Czernichowska, Polska Press
Udostępnij:
Dzisiaj o godz. 16.00 oficjalnie otwarto PoPoCentrum. To instalacja, która znajduje się na skwerze między Białowieską a Rysią, tuż obok górki z oponami. Dziś urządzono tam popowickie grillowanie. Impreza nie miała jednak charakteru festynu, a raczej luźnego spotkania mieszkańców Popowic.

Instalacja powstała bowiem po to, by aktywizować mieszkańców Popowic i stworzyć im letnie miejsce spotkań, bo na tym osiedlu nie ma żadnego domu kultury.

- Ciągle przybywa mieszkańców, część z nich zaczęła już sadzić kwiaty wokół instalacji, mamy też grill - mówi Tomasz Kapłon, rzecznik prasowy projektu Laboratorium Popowice.

Na otwarcie PopoCentrum przyszło około czterdziestu osób.

- Będziemy kontynuować tego typu przedsięwzięcia, ale też rozwijać, bo jak widać, jest zapotrzebowanie na tego typu imprezy - dodaje Tomasz Kapłon.

Kolejna impreza ("Lato w Mieście") przy PopoCentrum odbędzie się 10 sierpnia.

Letnie wydarzenia przy PopoCentrum
27 lipca 16:00 – 19:00 Otwarcie PoPo Centrum
10 sierpnia 16:00 – 19:00 Lato w mieście
24 sierpnia 15:00 – 19:00 Koniec wakacji
7 września 12:00 – 16:00 Festyn rodzinny
21 września 12:00 – 16:00 Zakończenie sezonu

Zobacz też: Nietypowa instalacja w centrum Popowic. Co to takiego?

Zobacz też

Wielkie Odkrywanie Dolnego Śląska - odcinek 2

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-07-27T20:05:19 02:00, Obserwator z Popowic:

Dobrze by było aby rodzice wytłumaczyli swoim dzieciom że to nie jest kolejne miejsce do skakania i dewastowania.

2019-07-28T15:16:06 02:00, m:

Najpierw wytłumacz dzieciom, dlaczego pan Kapłon zabrał, zagrodził, zawłaszczył fragment przestrzeni publicznej. Czy to już jest osiedle prywatne pana Kapłona?

"Zabrał, zagrodził, zawłaszczył fragment przestrzeni publicznej"

WTF???

Mózg na ścianie...

A twój samochód nie zawłaszcza przestrzeni publicznej? Różnica jest taka, że z samochodu nikt nie korzysta kiedy ten zabiera cenne metry^2, a z tej instalacji może korzystać wiele osób na raz... nawet taki trol jak ty :)

btw. przed przystąpieniem do pisania polecam zajrzeć do słownika j. polskiego i sprawdzić znaczenie słów

G
Gość
2019-07-27T20:05:19 02:00, Obserwator z Popowic:

Dobrze by było aby rodzice wytłumaczyli swoim dzieciom że to nie jest kolejne miejsce do skakania i dewastowania.

A co złego w tym, że dzieci się tam pobawią? Niby w jaki sposób miałyby zniszczyć ta instalację?

Może taki apel do rodziców: Drodzy rodzice, nie wypuszczajcie swoich dzieci na plac zabaw z siekierami i piłami łańcuchowymi!

O
O_o
2019-07-27T21:54:11 02:00, Gość:

Ależ panu Kapłonowi się nudzi. Tacy społecznicy są utrapienien dla okolicznych mieszkańców. Ten dżentelmen jest szczególnie wstrętny. Katolik -społecznik. Fatalne i niebezpieczne połączenie.

Btw, z g... bata się nie ulepi. Mieszkanie na blokowisku jest powolną degrengoladą jednostki, powstaje człowiek zblokowany. Ci co mogli, dawno z blokowisk wyprowadzili się na, jak to się mówi tzw. lepszy adres. Została klasa najniżej sytuowana, robotnicza (raczej małowykfalifikowani, bo robotnik, robotnikowi też nie równy), Szanowni emeryci, sporo tzw. patologi spod znaku staczy bramowo-klatkowych, kiboli wyklętych, chuliganerii, drobnych żulików, reszta to tymczasowo wynajmujący lokale.

Z mieszkaniem w odpowiedniku brazylijskich faveli, czyli polskich blokowisk, jest podobnie jak z jazdą komunikacją miejską - korzysta głównie ten co musi.

Tak wię zachwalanie życia w slamsach z wielkiej płyty, szukanie na siłę atutów takiej lokalizacji, jest równie uczciwe i szczere, jak słuchanie jednym uchem przez 24h sąsiada z piętra wyżej, jak wrzeszczy, bluzga, bije i urządza libacje, a drugim uchen, sąsiada spod spodu, jak puszcza gazy w kiblu górą i dołem pidczas defekacji, a smród wlatuje poprzez kratkę wentylacyjną do mojego mieszkania - i nazywanie tej sytuacji z całą powagą kinem 5D.

Blokowiska to nie jest dobry adres. W USA, w NY (mam tam najbliższą rodzinę) wiele firm i instytucji nie zatrudnia ludzi, którzy mieszkają w podejrzanych, okrytych złą sławą rejonach miasta, odpowiednikach blokowisk w PL (oczywiście oficjalny powód odmowy podaje się inny, jako zabezpieczenie przed pozwem antydyskryminacyjnym) - tymczasem Pan społecznik, czaruje... Kogo/co? Siebie? Sobie podobnych? Rzeczywistoś?

Chyba, że to gra, mająca wyciągnąć jakieś profity od np. miasta.

buhahahah żenująco niski poziom inteligencji bije z tego komentarza trollu, a może raczej jego brak i próba pseud-inteligenckiej gadki, malutkiego człowieka, który sam nienawidzi siebie tak bardzo, że znienawidził cały otaczający go świat... pzdr dla trolla któremu chce się pisać tyle wypocin, hahah

m
m
2019-07-27T20:05:19 02:00, Obserwator z Popowic:

Dobrze by było aby rodzice wytłumaczyli swoim dzieciom że to nie jest kolejne miejsce do skakania i dewastowania.

Najpierw wytłumacz dzieciom, dlaczego pan Kapłon zabrał, zagrodził, zawłaszczył fragment przestrzeni publicznej. Czy to już jest osiedle prywatne pana Kapłona?

m
m
2019-07-27T21:54:11 02:00, Gość:

Ależ panu Kapłonowi się nudzi. Tacy społecznicy są utrapienien dla okolicznych mieszkańców. Ten dżentelmen jest szczególnie wstrętny. Katolik -społecznik. Fatalne i niebezpieczne połączenie.

Btw, z g... bata się nie ulepi. Mieszkanie na blokowisku jest powolną degrengoladą jednostki, powstaje człowiek zblokowany. Ci co mogli, dawno z blokowisk wyprowadzili się na, jak to się mówi tzw. lepszy adres. Została klasa najniżej sytuowana, robotnicza (raczej małowykfalifikowani, bo robotnik, robotnikowi też nie równy), Szanowni emeryci, sporo tzw. patologi spod znaku staczy bramowo-klatkowych, kiboli wyklętych, chuliganerii, drobnych żulików, reszta to tymczasowo wynajmujący lokale.

Z mieszkaniem w odpowiedniku brazylijskich faveli, czyli polskich blokowisk, jest podobnie jak z jazdą komunikacją miejską - korzysta głównie ten co musi.

Tak wię zachwalanie życia w slamsach z wielkiej płyty, szukanie na siłę atutów takiej lokalizacji, jest równie uczciwe i szczere, jak słuchanie jednym uchem przez 24h sąsiada z piętra wyżej, jak wrzeszczy, bluzga, bije i urządza libacje, a drugim uchen, sąsiada spod spodu, jak puszcza gazy w kiblu górą i dołem pidczas defekacji, a smród wlatuje poprzez kratkę wentylacyjną do mojego mieszkania - i nazywanie tej sytuacji z całą powagą kinem 5D.

Blokowiska to nie jest dobry adres. W USA, w NY (mam tam najbliższą rodzinę) wiele firm i instytucji nie zatrudnia ludzi, którzy mieszkają w podejrzanych, okrytych złą sławą rejonach miasta, odpowiednikach blokowisk w PL (oczywiście oficjalny powód odmowy podaje się inny, jako zabezpieczenie przed pozwem antydyskryminacyjnym) - tymczasem Pan społecznik, czaruje... Kogo/co? Siebie? Sobie podobnych? Rzeczywistoś?

Chyba, że to gra, mająca wyciągnąć jakieś profity od np. miasta.

Najpierw wytłumacz dzieciom, dlaczego pan Kapłon zabrał, zagrodził, zawłaszczył fragment przestrzeni publicznej. Czy to już jest osiedle prywatne pana Kapłona?

J
Jola
2019-07-27T21:54:11 02:00, Gość:

Ależ panu Kapłonowi się nudzi. Tacy społecznicy są utrapienien dla okolicznych mieszkańców. Ten dżentelmen jest szczególnie wstrętny. Katolik -społecznik. Fatalne i niebezpieczne połączenie.

Btw, z g... bata się nie ulepi. Mieszkanie na blokowisku jest powolną degrengoladą jednostki, powstaje człowiek zblokowany. Ci co mogli, dawno z blokowisk wyprowadzili się na, jak to się mówi tzw. lepszy adres. Została klasa najniżej sytuowana, robotnicza (raczej małowykfalifikowani, bo robotnik, robotnikowi też nie równy), Szanowni emeryci, sporo tzw. patologi spod znaku staczy bramowo-klatkowych, kiboli wyklętych, chuliganerii, drobnych żulików, reszta to tymczasowo wynajmujący lokale.

Z mieszkaniem w odpowiedniku brazylijskich faveli, czyli polskich blokowisk, jest podobnie jak z jazdą komunikacją miejską - korzysta głównie ten co musi.

Tak wię zachwalanie życia w slamsach z wielkiej płyty, szukanie na siłę atutów takiej lokalizacji, jest równie uczciwe i szczere, jak słuchanie jednym uchem przez 24h sąsiada z piętra wyżej, jak wrzeszczy, bluzga, bije i urządza libacje, a drugim uchen, sąsiada spod spodu, jak puszcza gazy w kiblu górą i dołem pidczas defekacji, a smród wlatuje poprzez kratkę wentylacyjną do mojego mieszkania - i nazywanie tej sytuacji z całą powagą kinem 5D.

Blokowiska to nie jest dobry adres. W USA, w NY (mam tam najbliższą rodzinę) wiele firm i instytucji nie zatrudnia ludzi, którzy mieszkają w podejrzanych, okrytych złą sławą rejonach miasta, odpowiednikach blokowisk w PL (oczywiście oficjalny powód odmowy podaje się inny, jako zabezpieczenie przed pozwem antydyskryminacyjnym) - tymczasem Pan społecznik, czaruje... Kogo/co? Siebie? Sobie podobnych? Rzeczywistoś?

Chyba, że to gra, mająca wyciągnąć jakieś profity od np. miasta.

Człowieku o czym Ty piszesz i czy wiesz co piszesz. Te bloki to ni szansy i tam mieszkają ludzie wartościowy. Tylko niedouczeni ludzie tak sądzą bo piszesz że tam mieszkają tacy i tacy ludzie. Skąd podchodzisz bo gdybyś tak jak ja mieszkam tam 30 lat to byś wiedział że tu mieszkaja elita,lekarze,aktorzy a także ludzie przyzwoici inteligentni. Więc schowaj sobie te opinie w dupe bo nic nie wiesz

G
Gość
Ależ panu Kapłonowi się nudzi. Tacy społecznicy są utrapienien dla okolicznych mieszkańców. Ten dżentelmen jest szczególnie wstrętny. Katolik -społecznik. Fatalne i niebezpieczne połączenie.

Btw, z g... bata się nie ulepi. Mieszkanie na blokowisku jest powolną degrengoladą jednostki, powstaje człowiek zblokowany. Ci co mogli, dawno z blokowisk wyprowadzili się na, jak to się mówi tzw. lepszy adres. Została klasa najniżej sytuowana, robotnicza (raczej małowykfalifikowani, bo robotnik, robotnikowi też nie równy), Szanowni emeryci, sporo tzw. patologi spod znaku staczy bramowo-klatkowych, kiboli wyklętych, chuliganerii, drobnych żulików, reszta to tymczasowo wynajmujący lokale.

Z mieszkaniem w odpowiedniku brazylijskich faveli, czyli polskich blokowisk, jest podobnie jak z jazdą komunikacją miejską - korzysta głównie ten co musi.

Tak wię zachwalanie życia w slamsach z wielkiej płyty, szukanie na siłę atutów takiej lokalizacji, jest równie uczciwe i szczere, jak słuchanie jednym uchem przez 24h sąsiada z piętra wyżej, jak wrzeszczy, bluzga, bije i urządza libacje, a drugim uchen, sąsiada spod spodu, jak puszcza gazy w kiblu górą i dołem pidczas defekacji, a smród wlatuje poprzez kratkę wentylacyjną do mojego mieszkania - i nazywanie tej sytuacji z całą powagą kinem 5D.

Blokowiska to nie jest dobry adres. W USA, w NY (mam tam najbliższą rodzinę) wiele firm i instytucji nie zatrudnia ludzi, którzy mieszkają w podejrzanych, okrytych złą sławą rejonach miasta, odpowiednikach blokowisk w PL (oczywiście oficjalny powód odmowy podaje się inny, jako zabezpieczenie przed pozwem antydyskryminacyjnym) - tymczasem Pan społecznik, czaruje... Kogo/co? Siebie? Sobie podobnych? Rzeczywistoś?

Chyba, że to gra, mająca wyciągnąć jakieś profity od np. miasta.
O
Obserwator z Popowic
Dobrze by było aby rodzice wytłumaczyli swoim dzieciom że to nie jest kolejne miejsce do skakania i dewastowania.
Dodaj ogłoszenie