Oto zawody, w których najłatwiej i najtrudniej o pracę na Dolnym Śląsku

Andrzej Zwoliński
Mamy listę najbardziej poszukiwanych zawodów na Dolnym Śląsku. Zobacz, kto ma największe problemy ze znalezieniem posady.Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy opublikował barometr zawodów. Takie badania prowadzone są od czterech lat i ich wyniki obrazują, w których branżach fachowcy są najbardziej poszukiwani i najlepiej wynagradzani, a w których jest ich nadmiar, przez co najtrudniej jest im znaleźć posadę. Przedstawiciele DWUP w swojej klasyfikacji posługują się definicjami zawodów: deficytowych, zrównoważonych oraz nadwyżkowych. Okazuje się, że liczba zawodów z pierwszej kategorii zaczyna przeważać nad zestawieniami z drugiej i trzeciej. Na kolejnych slajdach prezentujemy poszczególne zawody i objaśniamy definicje stosowane prze ekspertów. Posługuj się klawiszami strzałek, myszką lub gestami. Przemyslaw Swiderski
Mamy listę najbardziej poszukiwanych zawodów na Dolnym Śląsku. Zobacz, kto ma największe problemy ze znalezieniem posady.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Glazurnik? Rly?

G
Gość

Posadzkarze, parkieciarze i glazurnicy też nie mają problemu ze znalezieniem pracy

p
pracownik wyklęty

szlachta nie pracuje

M
Maszynista kolejowy

Na tej liście jest błąd. Maszynista kolejowy to zawód gdzie od ręki przyjmie cię każdy przewoźnik. Na rynku pracy nowych nie ma i jeden podbiera pracowników drugiemu. Od jakiegoś czasu kolej szuka pracowników już nawet przez Urząd Pracy a następnie szkoli, nawet osoby bez technicznego wykształcenia! Ogłoszenia cały czas wiszą na dworcach. Problem to tylko mała ilość potencjalnych pracodawców, bo zaledwie 77 w całym kraju. Zapotrzebowanie cały czas rośnie bo ponad połowa maszynistów ma ponad 50 lat. Według UTK braki maszynistów na rynku pracy na rok 2019 to ok. 4000 ludzi. Nabór nowych pracowników to wielki problem dla pracodawcy, bo szkolenie trwa 2-3 lata i całkowity jego koszt to nawet ok. 120 tys. złotych za każdego, bez gwarancji, że tym maszynistą zostanie. Pociągi jak jeździły tak jeżdżą, nowych pracowników brak, a starych coraz mniej. Obecnie jako maszynista o brak pracy absolutnie się nie boję.

Dodaj ogłoszenie