Oto pomysły na przebudowę mostów Osobowickich. Można je oceniać

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Wybrana latem ubiegłego roku PBW Inżynieria z Wrocławia przygotowała kilka wariantów przebudowy mostów Osobowickich tak, aby pogodzić interesy kierowców, rowerzystów, pieszych, a także poprawić warunki dla autobusów i tramwajów. Wykonawca miał też zaproponować wariant zakładający schowanie rury ciepłowniczej w konstrukcji przeprawy. Przypomnijmy, przetargom ogłaszanym Przez Wrocławskie Inwestycje na wybór projektanta przebudowy towarzyszyły protesty radnych opozycji oraz mieszkańców północnych osiedli Wrocławia. Chodziło przede wszystkim o planowanym znaczącym zwężenia jezdni na moście, tak, by znalazło się tam miejsce na dwukierunkową drogę rowerową. Na pasie w kierunku centrum dopuszczony miał być ruch autobusowy na torowisku, a z centrum - jeden pas miał być przeznaczony tylko dla samochodów, a na drugim miało znaleźć się wbudowane torowisko, po którym miały jeździć autobusy i samochody.Ostatecznie przygotowano cztery warianty przebudowy mostów Osobowickich. We wszystkich wariantach wlot ulicy Na Polance został przeprojektowany tak, aby zwiększyć wygodę i bezpieczeństwo ruchu pieszych i rowerzystów. Poza tym przejazd dla rowerów na ul. Bałtyckiej (w odniesieniu do przejścia dla pieszych) ma być przesunięty do środka skrzyżowania. Na północno-wschodnim narożniku skrzyżowania planuje się przełożenie kostki chodnikowej, by dopasować jej ułożenie do proponowanych zmian. Miasto ogłosiło właśnie konsultacje społeczne w trakcie których można zgłaszać swoje uwagi do zaproponowanych wariantów. O konsultacjach piszemy na końcu, a na kolejnych slajdach prezentujemy kolejne zaproponowane projekty przebudowy mostów Osobowickich wraz z ich opisem. UMWr
Zaprojektowano kilka wariantów renowacji przepraw na Odrze i organizacji ruchu na nich. Większość zakłada znaczne ograniczenie miejsca dla samochodów kosztem ścieżek rowerowych i chodników. Zobaczcie.

Stany alarmowe na polskich rzekach

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obywatel

Zamknąć wszystko trzeba tam postawić raklety takie drewniane coś z trawą w środku to dużo kosztuje i blokuje ruchu czyli super.

G
Gość
8 kwietnia, 21:22, Gość:

Nie będzie korków we Wrocławiu wtedy kiedy udział transportu będzie wynosił: 60% KZ, 20% auto, 20% inne. Tak wynika z polityki mobilności i nawet pisiory się pod tym podpisały.

8 kwietnia, 21:44, Gość:

Miasto powinno być dla wszystkich, nie możemy cofnąć się do średniowiecza a na rowerach nie wszyscy mogą jeździć. A co do tego wszystkiego ma orientacja polityczna?

8 kwietnia, 22:48, Gość:

20% pieszo, na rowerach i hulajnogach to nie jest wszyscy.

9 kwietnia, 7:18, Gość:

Ta, z samego rana, zimą ewentualnie w deszczu jedzie menago do korpo spocony jak..... i przemokniety ewentualnie zmarznięty :) :) :)

Co wy chromolicie...

9 kwietnia, 11:15, Simmy:

Jeżdżę rowerem do pracy, w zimie, w deszczu, da się. Ale nie wszyscy dadzą radę. Rowery na chodnik w tym miejscu i jak najwięcej pasów samochodowych. To jest jedna z głównych dróg. Im szybciej przejadą samochody tym szybciej rozładuje się korek w całym mieście.

To nie chodzi o to, żeby sadzać ludzi na rowery, tylko o to że przy takim rosnącym ruchu samochodowym korki będą coraz większe i dopóki nie zmieni się myślenie, to korki nie zmaleją. To walka z przyzwyczajeniami ludzi do samochodu. Na ten moment wiele ludzi "musi" jechać samochodem, nie chodzi o dyrektorów, ale np. o zwykłych zdrowych studentów, którzy "muszą" te 2km przejechać autem.

S
Simmy
8 kwietnia, 21:22, Gość:

Nie będzie korków we Wrocławiu wtedy kiedy udział transportu będzie wynosił: 60% KZ, 20% auto, 20% inne. Tak wynika z polityki mobilności i nawet pisiory się pod tym podpisały.

8 kwietnia, 21:44, Gość:

Miasto powinno być dla wszystkich, nie możemy cofnąć się do średniowiecza a na rowerach nie wszyscy mogą jeździć. A co do tego wszystkiego ma orientacja polityczna?

8 kwietnia, 22:48, Gość:

20% pieszo, na rowerach i hulajnogach to nie jest wszyscy.

9 kwietnia, 7:18, Gość:

Ta, z samego rana, zimą ewentualnie w deszczu jedzie menago do korpo spocony jak..... i przemokniety ewentualnie zmarznięty :) :) :)

Co wy chromolicie...

Jeżdżę rowerem do pracy, w zimie, w deszczu, da się. Ale nie wszyscy dadzą radę. Rowery na chodnik w tym miejscu i jak najwięcej pasów samochodowych. To jest jedna z głównych dróg. Im szybciej przejadą samochody tym szybciej rozładuje się korek w całym mieście.

r
racjonalny obywatel

Tylko dodatkowe przęsło. Trzeba udrażniać wąskie gardła a takimi są mosty. Żadnych wspólnych pasów dla aut i tramwajów. Zepsuje się tramwaj braknie prądu i jesteśmy ugotowani.

67
8 kwietnia, 21:22, Gość:

Nie będzie korków we Wrocławiu wtedy kiedy udział transportu będzie wynosił: 60% KZ, 20% auto, 20% inne. Tak wynika z polityki mobilności i nawet pisiory się pod tym podpisały.

Kiedy już napisałeś, to przeczytaj i to, że liczba pojazdów nie została określona, a polityka mobilności mówi o rezygnacji z budowy nowych dróg. Wrocław przyjmuje codziennie setki tysięcy pojazdów (ich ilości zależnie od doraźnego celu opracowania są różne nawet o 100%) zarówno jako punkt docelowy jak i miejsce tranzytu. Do Wrocławia przyjeżdża wiele tysięcy osób pociągami i autobusami. Wielu mieszkańców pracujących w centrum, mieszka na coraz bardziej rozbudowanych peryferiach, gdzie jedynym środkiem komunikacji jest samochód. We Wrocławiu nie będzie korków wtedy, kiedy ruch będzie płynny a nie zatrzymywany genialnymi pomysłami władz miejskich. Przykładem niech będzie ograniczenie na drogach wyjazdowych prędkości, zwężanie pasów ruchu, wprowadzenie rowerzystów i pieszych pomiędzy ruch samochodowy na głównych arteriach czy tworzenie ciągów ulic jednokierunkowych uniemożliwiających dotarcie do celu bez zbędnego krążenia po mieście (np. brak dojazdu z ulicy Robotniczej do ulicy Nabycińskiej czy placu JP II). A już szczytem głupoty jest tworzenie kolizyjnych przejazdów przez torowiska dla pojazdów zawracających i brak tzw. lewoskrętów. I to samo jest ze wszystkimi propozycjami remontu mostów, wszystkich mostów. Czemu usiłujecie wszędzie wetknąć ścieżki rowerowe robiąc krzywdę zarówno kierowcom jak i rowerzystom? Czemu nie oddzielicie od mostów zarówno drogi dla rowerów, chodników jak i rur CO? Czyżby jedynym celem tych remontów było przepuszczenie kasy?

G
Gość
8 kwietnia, 21:22, Gość:

Nie będzie korków we Wrocławiu wtedy kiedy udział transportu będzie wynosił: 60% KZ, 20% auto, 20% inne. Tak wynika z polityki mobilności i nawet pisiory się pod tym podpisały.

8 kwietnia, 21:44, Gość:

Miasto powinno być dla wszystkich, nie możemy cofnąć się do średniowiecza a na rowerach nie wszyscy mogą jeździć. A co do tego wszystkiego ma orientacja polityczna?

8 kwietnia, 22:48, Gość:

20% pieszo, na rowerach i hulajnogach to nie jest wszyscy.

Ta, z samego rana, zimą ewentualnie w deszczu jedzie menago do korpo spocony jak..... i przemokniety ewentualnie zmarznięty :) :) :)

Co wy chromolicie...

G
Gość
8 kwietnia, 21:22, Gość:

Nie będzie korków we Wrocławiu wtedy kiedy udział transportu będzie wynosił: 60% KZ, 20% auto, 20% inne. Tak wynika z polityki mobilności i nawet pisiory się pod tym podpisały.

8 kwietnia, 21:44, Gość:

Miasto powinno być dla wszystkich, nie możemy cofnąć się do średniowiecza a na rowerach nie wszyscy mogą jeździć. A co do tego wszystkiego ma orientacja polityczna?

20% pieszo, na rowerach i hulajnogach to nie jest wszyscy.

G
Gość
8 kwietnia, 21:22, Gość:

Nie będzie korków we Wrocławiu wtedy kiedy udział transportu będzie wynosił: 60% KZ, 20% auto, 20% inne. Tak wynika z polityki mobilności i nawet pisiory się pod tym podpisały.

Miasto powinno być dla wszystkich, nie możemy cofnąć się do średniowiecza a na rowerach nie wszyscy mogą jeździć. A co do tego wszystkiego ma orientacja polityczna?

G
Gość

Nie będzie korków we Wrocławiu wtedy kiedy udział transportu będzie wynosił: 60% KZ, 20% auto, 20% inne. Tak wynika z polityki mobilności i nawet pisiory się pod tym podpisały.

Dodaj ogłoszenie