Oszustwo "na OLX". Kilkunastu wrocławian straciło duże kwoty

mk
Pexels.com/cottonbro
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Strona internetowa udająca portal OLX i link do potwierdzenia danych karty płatniczej pozwalają oszustom uzyskać dane potrzebne do korzystania z karty niczego niepodejrzewających ofiar.

Fałszywa strona internetowa i wiadomość SMS lub WhatsAppem do sprzedających pozwalają oszustom zdobyć dane kart płatniczych. Następnie, posługując się wyłudzonymi danymi, robią oni zakupy. W ostatnim czasie policjanci we Wrocławiu otrzymali kilkanaście podobnych zgłoszeń.

Rzekomi kupcy informowali sprzedających, że już dokonali zakupu i nawet zapłacili za produkt. Oszukane osoby otrzymywały link, który kierował ich do strony internetowej, łudząco podobnej do prawdziwej witryny OLX. Następnie osoby były proszone o podanie numeru swojej karty płatniczej, na którą miały wpłynąć środki za zakupiony towar. Osoby wpisywały nie tylko numer podany na awersie karty, ale również datę ważności, limit na koncie, a co najgorsze, numer CVV - wyjaśnia mechanizm oszustwa sierż. szt. Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.

Serwis ogłoszeniowy OLX nie wysyła żadnych linków służących do pośredniczenia w płatnościach pomiędzy użytkownikami. Jedyną stroną, na którą przekierowuje OLX jest służąca do płatności online strona Dotpay.

Oszuści zaangażowani w opisywany proceder korzystają z serwerów poza Polską. Mimo tego mundurowi współpracując z policją innych krajów zmierzają do ich zatrzymania.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ciekawe czy pokrzywdzeni w ogóle odzyskają te pieniądze. Na każdym kroku tylko oszustwa, kradzieże i rozboje. Jestem ostrożna w internecie, tak samo w domu też nie trzymam cennych przedmiotów tylko w skrytkach przy Krakowskiej, tam są bezpieczniejsze.

o
olek_01
1 lutego, 16:37, Gość:

Numer na Oszustwo z OLX jest już tak stary że głowa boli, ale widać ludzie dalej dają się złapać na takie oszustwo. Gdzieś na którymś forum na Facebooku ktoś pisał że tymi oszustwami zajmują się gangi Romskie z Rumunii. Ich łamana polszczyzna z translatora i brak rozumienia polskiego slangu świadczy o tym że nie są z Polski. Ale odpisujac do nich po Rumunsku doskonale wiedzieli o czym mowa i kontakt zanikał.

trzeba być tępym frajerem żeby się na to nabrać ,

albo na niedopłatę do paczki z INPOŚCIE ,

skoro nie zamawiam paczki to jaka dopłata ???

a jak kupuję coś na Allegro ,to ZAWSZE płacę CAŁOŚĆ ,

Od razu widzę szwindel :P

K
Krzysztof

I dlatego nie mam karty kredytowej.

G
Gość
1 lutego, 17:34, DDT:

Trzeba być upośledzonym, żeby podać numer karty i numer CVV. Tacy ludzie nie powinni dostawać kart do ręki.

Przecież każdy je podaje kupując u Chinczyków

o
olek_01
1 lutego, 17:34, DDT:

Trzeba być upośledzonym, żeby podać numer karty i numer CVV. Tacy ludzie nie powinni dostawać kart do ręki.

A debilem i kretynem , żeby gadać z oszustem na whattsapie , podawać limit karty i do tego SMS autoryzacyjny nie czytając ,za co on jest ,

no dramat - sami są sobie winni

I
Ilona Andrzejczak

To jest tak jak z starszymi ludźmi ciągle się mówi żeby nie otwierali drzwi jak ktoś dzwoni na telefon nie dawali pieniędzy a oni swoje tak jest też z tymi kartami co za głąby dają całe dane

D
DDT

Trzeba być upośledzonym, żeby podać numer karty i numer CVV. Tacy ludzie nie powinni dostawać kart do ręki.

G
Gość

Numer na Oszustwo z OLX jest już tak stary że głowa boli, ale widać ludzie dalej dają się złapać na takie oszustwo. Gdzieś na którymś forum na Facebooku ktoś pisał że tymi oszustwami zajmują się gangi Romskie z Rumunii. Ich łamana polszczyzna z translatora i brak rozumienia polskiego slangu świadczy o tym że nie są z Polski. Ale odpisujac do nich po Rumunsku doskonale wiedzieli o czym mowa i kontakt zanikał.

Dodaj ogłoszenie