Osiedle produkuje prąd dla siebie! Studentka Politechniki Wrocławskiej nagrodzona w USA [ZOBACZ]

OPRAC.:
Konrad Bałajewicz
Konrad Bałajewicz
Fragment projektu Dominiki Bednarek. Zabudowa ma ułatwione przewietrzanie dzięki formie półotwartych minikwartałów, a budynki są uzupełnione niewielkimi szklarniami, gdzie mieszkańcy mogą uprawiać żywność. Modułowe budynki miałyby dwie lub trzy kondygnacje naziemne oraz jedną podziemną. Na piętrach są zielone tarasy.
Fragment projektu Dominiki Bednarek. Zabudowa ma ułatwione przewietrzanie dzięki formie półotwartych minikwartałów, a budynki są uzupełnione niewielkimi szklarniami, gdzie mieszkańcy mogą uprawiać żywność. Modułowe budynki miałyby dwie lub trzy kondygnacje naziemne oraz jedną podziemną. Na piętrach są zielone tarasy. Politechnika Wrocławska
Udostępnij:
Studentka Politechniki Wrocławskiej, Dominika Bednarek, zaprojektowała niesamowite osiedle. Nie dość, że emituje mało dwutlenku węgla, to potrafi samo zaspokoić swoje potrzeby na energię elektryczną! Projekt uznano za najlepszy w kategorii studenckiej w amerykańskim konkursie "Architecture at Zero", kierowanym także do profesjonalistów.

W konkursie brało udział brało 180 projektów, przygotowanych przez architektów z 35 krajów. Musieli zaprojektować duże, ekologiczne osiedle w stanie Kalifornia, w miejscowości Visalia. Wszystko po to, aby odpowiedzieć na zmiany klimatyczne i ekstremalne kalifornijskie temperatury. Warto zaznaczyć, że mieszkania przewidziano dla rodzin pracowników zatrudnianych w tym jednym z najbardziej produktywnych rolniczych rejonów świata. Miałoby to być więc osiedle socjalne dla mniej zamożnej części mieszkańców miasta, zapewniające komfortowe warunki.

Zwycięski projekt wrocławskiej studentki

Za najlepszy projekt w kategorii studenckiej uznano pracę Dominiki Bednarek, studentki Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej. Była to jednocześnie jej praca inżynierska. Projektantka na stosunkowo niewielkim terenie musiała rozplanować spore osiedle – na 105 mieszkań (o powierzchni 50, 70 i 90 mkw.), z domem wspólnotowym (mieszczącym jadalnię, pralnie i pracownie komputerowe), a także kompleks rekreacyjno-sportowy.

- Każde mieszkanie powinno mieć zapewniony dostęp do naturalnego oświetlenia i atrakcyjny widok z okna – opowiada autorka projektu. - By to gwarantować, rozmieściłam budynki równomiernie na całej powierzchni działki. Zdecydowałam się też na miejscowe obniżanie bryły poszczególnych obiektów i zastępowanie jej tarasem użytkowym (głównie od stron południowych i zachodnich), by zapewnić lepsze doświetlenie we wszystkich lokalach, a także zrekonstruować pierwotną powierzchnię biologicznie-czynną.

Oceniającym jurorom najbardziej spodobała się prostota konstrukcji osiedla i jego dostęp do światła słonecznego. Sędziowie podkreślali, że projekt dzięki swojej kompozycji nie jest monotonny, a forma budynków, ich rozmieszczenie oraz aranżacja patio zostały dobrze przemyślane. W uzasadnieniu werdyktu zaznaczali także, że wrocławska studentka "wykazała się zrozumieniem, czym naprawdę jest projektowanie zeroemisyjne".

Prąd na osiedlu produkuje się sam

Dlaczego osiedle jest tak wyjątkowe? W projekcie Dominika Bednarek zaplanowała m.in. rozbudowany system paneli fotowoltaicznych oraz system elastycznych, cienkich i bardzo lekkich perowskitów (minerałów poprawiających wydajność paneli solarnych). Pokrywają one szklarnie, południową elewację domu wspólnotowego, zadaszenie tarasów i żaluzje. Jak wynika z wyliczeń dla tego projektu, tylko jeden budynek mieszkaniowy osiedla byłby w stanie uzyskiwać 210 310 kWh energii rocznie. Nie tylko pokryłaby jego zapotrzebowanie, ale także dawałaby nadwyżkę ponad 30 kWh rocznie. Obliczenia dotyczące zużycia energii wykonał Andrzej Kaczmarek, absolwent wydziału i jednocześnie zwycięzca poprzedniej edycji tego samego konkursu. Sama autorka wzięła także pod uwagę konieczność maksymalnego wykorzystania wody deszczowej, ze względu na susze.

- Wszystkie budynki na osiedlu byłyby więc wyposażone w zbiorniki na deszczówkę umieszczone na poziomie -1. Zgromadzoną wodę opadową można byłoby wykorzystać np. do podlewania roślin czy spłukiwania toalet. Na całym osiedlu zaprojektowałam też niewielkie, ocienione zbiorniki wodne, które umożliwiają magazynowanie i ponowne wykorzystanie wody, poprawiając w ten sposób mikroklimat otoczenia - opisuje Dominika Bednarek.

Na osiedlu rosłyby rośliny magazynujące wodę i minerały, które są odporne na ciężkie warunki pogodowe i nie wymagają częstego podlewania. Natomiast sporo wysokiej zieleni dawałoby upragniony cień w upalne dni. Projekt zakładał także zielone dachy, brukowanie tylko niezbędnych dróg, a powierzchnia parkingów byłaby przepuszczalna dla wody. Ściany natomiast powstałyby z betonu konopnego, który pochłaniałby nadmiar dwutlenku węgla z otoczenia.

Konkurs na "zielone" projekty architektoniczne od 11 lat organizuje kilkanaście amerykańskich stowarzyszeń i instytucji, m.in. Pacific Gas and Electric Company czy American Institiute of Architects California. Nadesłane propozycje ocenia jury złożone z architektów i specjalistów od energii odnawialnej.

Źródło: Politechnika Wrocławska

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Politycy w studiu i.PL krytykują wpis Sikorskiego o Nord Stream

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie